niedziela, 1 marca 2015

Sztuka porządkowania - Dominique Loreau

Dominique Loreau poznałam za sprawą Sztuki minimalizmu, jednego z najpoczytniejszych poradników o życiu według zasady "mniej", ale gdy ta książka przekazywała mi wiele wartościowych treści, to Sztuka porządkowania już nic nowego w moje życie nie wnosi.

Autorka głosi, że bałaganiarze cierpią przez swoje roztrzepanie - są nerwowi, zabiegani, momentami wręcz depresyjni. Wielu podbramkowych sytuacji mogliby uniknąć, gdyby poświęcili swemu otoczeniu odrobinę więcej czasu i tu pojawia się szereg użytecznych rad. 

Należy zaopatrzyć się w pudełka i pojemniki, wyjąć wszystko z szafek na środek pokoju (idealny do tego celu okazuje się być dywan), a następnie segregować, etykietować i wyrzucać to, czego się nie używa.

Loreau dzieli się wskazówkami, jak przechowywać dokumenty, ubrania, naczynia i wszelkie przedmioty codziennego użytku, ale w zasadzie w jej słowach nie znajduje się nic nietypowego - z czego korzysta się rzadko dawać do tyłu, papiery przechowywać w tematycznych segregatorach, drobiazgi wkładać do woreczków - o tym wie chyba każdy człowiek. A już dzielenie pojemników ze względu na wielkość i tworzywo, uważam za nadgorliwość i traktowanie czytelnika, jak osobę niespełna rozumu. 

Sztukę minimalizmu mile wspominam, ale Sztuka porządkowania wypada przy niej strasznie kiepsko. Książka została ładnie wydana i zilustrowana, jednak nie sądzę by na etapie odgruzowywania życia, taki nabytek był mi absolutnie potrzebny. Kupcie Sztukę minimalizmu, tam w pigułce jest w zasadzie wszystko. 


p.s. gdyby ktoś był zainteresowany, pakiet obu tytułów jest u mnie przygotowany do podróży w świat - książki są nowe i nieczytane, w sprawie zakupu albo wymiany proszę o kontakt mailowy.

Dominique Loreau "Sztuka porządkowania"
Ilość stron: 160
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 3/6

16 komentarzy:

  1. Taka książka by mi się przydała, ale jakoś czytaniem zainteresowana nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas zacząć. Czytanie to fajna rzecz

      Usuń
  2. Nawet jeśli zdarza mi się sięgnąć po jakiś poradnik, to nigdy nie wykorzystuję zawartej w nim wiedzy w praktyce. Po prostu odkładam książkę i zapominam o niej. Z tą na pewno byłoby tak samo, więc nie mam zamiaru po nią sięgać, zwłaszcza że jej nie polecasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie poradniki są impulsami. zawarte w nich treści na ogół każdy człowiek dobrze zna, ale chodzi o to by dostać kopa w tyłek i wziąć się do roboty.

      Usuń
    2. Zazdroszczę. Ja nie potrafię się w ten sposób motywować.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sztuka minimalizmu została zarezerwowana :)

      Usuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej pozycji. Jak dotąd przeczytałam jedną książkę tej autorki. Dwie kolejne czekają na półce z książkami do przeczytania. Sztukę prostoty którą miałam okazję przeczytać nawet mi się spodobała. Jak będzie z pozostałymi pozycjami tej autorki czas pokaże...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwisko bardzo znane, ale kojarzone przeze mnie raczej z radykalizmem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, Loreau lubi popadać w przesadę, ale gdy oddzielimy jej szaleństwo od teorii, to książki są solidnie napisane.

      Usuń
  7. Czytając drugi akapit od razu skojarzyła mi się niedawno przeprowadzana rozmowa z moją mamą, używała praktycznie identycznego słownictwa względem mojego bałaganiarstwa ;p
    W takim razie będę od tej książki stronić, za to z chęcią przeczytam "Sztukę minimalizmu".

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja namiętnie oglądałam "Perfekcyjną Pani Domu" wersje Brytyjką i Polską. Zakupiłam wszystkie książki jakie wyszły. Jestem naprawdę zadowolona z wielu porad tam zawartych i często z nich korzystałam. Wydaje mi się, że jest w nich wszystko, co potrzebuję do "ogarnięcia" domu. A tych poradników raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam przekonania do poradników żadnych i takowych nie czytam. Sama lubię sobie porządkować życie i rzeczy wokół mnie, a także domu. Nie mam z tym problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem przekonana do poradników, ale.... No, przejrzeć by można. Brzmi nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem dlaczego, ale jakoś zupełnie nie potrafię wykorzystywać wiedzy z poradników w praktyce. Przeczytam, a poradnik trafia na półkę i na tym koniec:)

    OdpowiedzUsuń