sobota, 25 kwietnia 2015

Kryminał dla młodych

Na stronie księgarni internetowej Buka właśnie pojawił się mój tekst o kryminale dla młodych. Zachęcam do lektury i zakupów na majowy weekend :)


Gdy słyszysz „kryminał”, w głowie masz pewnie obraz książki, napisanej głównie dla dorosłych, traktującej o przestępcach i brutalnej zbrodni. Tym czasem, coraz większą popularność, gatunek zdobywa w świecie najmłodszych, a śmiałkowie tacy jak Flawia de Luce czy Rico i Oskar, urastają do rangi kultowych bohaterów.

Sympatyczny Kanadyjczyk nazwiskiem Alan Bradley, w roku 2009 powołał do życia dziewczynę, która stała się idolką masy odbiorców. Flawia jest rezolutna i niczego się nie boi. W Zatrutym ciasteczku ma zaledwie jedenaście lat, ale gdy na grządce z ogórkami pojawia się niezidentyfikowane ciało, w sekundzie podejmuje wyzwanie...

W równie nieoczekiwany sposób, śledczymi stają się kobiety w powieściach Charlaine Harris. Autorka zdobyła popularność wampiryczną serią Czysta Krew, jednak jej cykle o Aurorze Teagarden, Lily Bard czy Harper Connelly na listach bestsellerów też zdobywają wysokie pozycje. Za sprawą Phillipa Pullmana renesans przeżywają Baśnie Braci Grimm, których odświeżone wersje pod koniec zeszłego roku, pojawiły się w księgarniach, a wielkie nazwiska świata kryminału – Jo Nesbø i Camilla Läckberg – podejmują się pisania historii dla dzieci. 

Świat małych i dużych na papierze bezustannie się przenika, co jednak istotne, w przypadku tego typu książek, bohaterowie nie robią wokół siebie wyłącznie szumu. Uczą czytelników co jest w życiu ważne, kładą nacisk na przyjaźnie i dotrzymywanie złożonych obietnic. Świetnym przykładem jest Andreas Steinhöfel, który na podorędziu ma wyjątkowy duet. Rico i Oskar posiadają cechy, uczące tolerancji wobec inności. Rico jest łagodny, prostoduszny, ma jednak problemy z rozróżnianiem kolorów i kierunków świata. Nie lubi zmian, nieraz wszystko mu się w głowie miesza. Oskar to natomiast mały geniusz, opanowany, trzeźwo oceniający rzeczywistość, ale łatwo go przestraszyć i różni się od reszty rówieśników swoim wyglądem.

Kryminał w świecie dorosłych, dawno temu przestał być wyłącznie rozrywką i to samo dzieje się teraz u najmłodszych. To co miało straszyć, staje się edukacyjne, a lektura prócz zabawy poszerza horyzonty. Nie obawiajcie się bajkowej atmosfery przytoczonych historii. Każda z wymienionych przeze mnie książek oczaruje również dorosłych, sprawiając, że oryginalne tytuły powieści Bradleya, zaczną śnić Wam się w nocy :)

                                                                                                                    Buka.net

10 komentarzy:

  1. Na "Flawię..." mam ochotę. Wielu blogerów ją poleca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam! lata temu zachwyciło mnie Ciasteczko, a po spotkaniu z autorem kupiłam w ciemno wszystkie tomy :)

      Usuń
  2. Kryminał zawsze był plastyczny. Uwielbiam wszystkie jego oblicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie to chyba najbardziej poczytny gatunek, więc na jego bazie będzie tworzone różne hybrydy.

      Usuń
  3. "Zatrute ciasteczko" wciągnęłam niczym takie czekoladowe z własnej kuchni :) lubię kryminały także te dla młodych. Ostatnio Córcia czyta o detektywie Emilu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na insta polecono mi książki Rafały Kosika, Roberta Muchamore i serię Patka i Pepe :-) będę je sprawdzać.

      Usuń
  4. Za dzieciaka zaczytywałem się w Christie, ta autorka jest ponadczasowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, jest, tak jak sir Artur Conan Doyle :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post. Zdaje mi się, ze kryminały dla młodych już kiedyś istniały w naszej polskiej literaturze? A przynajmniej watki kryminalne w powieściach dla młodzieży.

    Dodałam Ten blog do obserwowanych i pozdrawiam
    http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na fb jedna dziewczyna napisała, że "pierwszy kryminał jaki przeczytałam to "Szatan z siódmej klasy"." nie pamiętam już tej lektury, ale sam kryminał jest stary jak świat.

      Usuń