środa, 18 maja 2016

Harem Sulejmana - Colin Falconer

Wspaniałe Stulecie to ponoć wielki hicior emitowany w telewizyjnej Jedynce. Sama widziałam go jedynie urywkami, ale powieść Colina Falconer'a pochłonęłam za jednym razem.

Rzecz dzieje w XVI wieku na Bliskim Wschodzie, gdzie w haremie Sulejmana przebywa ognistowłosa kobieta, żądna dokonania zemsty. Hürrem wykorzystuje względy u sułtana by kierować jego decyzjami. Nie waha się zagrozić pierwszej żonie władcy ani targnąć się na jego syna, wszystko tylko po to by stać się najważniejszą. 

Tajemnice Imperium Osmańskiego, egzotyczne krajobrazy i kultura, tak niesamowicie różna od wszystkiego, co jest mi znane na co dzień. Colin Falconer snuje swą opowieść powoli, skupiając się na dokładności opisów - w czym jest bardzo drobiazgowy i nie szczędzi czytelnikowi krwawych fragmentów. Nie ma jednak wątpliwości, że największym atutem jego książki jest Hürrem, Tatarka uprowadzona z Krymu oraz jej niewyparzony język.

Harem Sulejmana trafił do mnie przypadkiem (chciałam go sprezentować mamie, wiernie oglądającej serial), tymczasem wbrew moim obawom i ogólnej niechęci do islamskich obyczajów, dałam się porwać akcji oraz intrygom snutym przez główne postacie.

Zwyczaje panujące w haremie i walka o władzę - powieści towarzyszy otoczka romansu, ale czyta się ją nad wyraz dobrze.


Colin Falconer "Harem Sulejmana"
Ilość stron: 512
Wyd. Między Słowami
Ocena: 5/6

8 komentarzy:

  1. Mam w planach. Ale dopiero za miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę,że wakacyjna lista już się tworzy :)

      Usuń
  2. Zawsze kiedy widzę jakąś recenzję planuję ją przeczytać, jednak później o niej zapominam. Trzeba w końcu się za nią wziąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznaję się bez bicia, że też wiernie śledziłam serial. Książkę koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że ten serial śmiało można nazwać fenomenem.

      Usuń
  4. Serialem zafascynowała się cała moja rodzinka, więc chcąc czy nie, czasem i ja oglądałam niektóre odcinki. Chociaż tempo akcji nie porywało, to sama historia, powiązania między bohaterami i knute intrygi wydawały się niezwykle ciekawe. W formie książki może powalą mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim domu przed 16-tą też się czas zatrzymywał ;P

      Usuń
  5. Strasznie mnie to zaintrygowało, bo cała rodzinka u mnie to ogląda, ale mam mieszane uczucia :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń