wtorek, 19 lipca 2016

Najgorszy człowiek na świecie - Małgorzata Halber


Gdy Viva wchodziła na rynek polski,  Początkowo kilka godzin dziennie, potem pełnowymiarowa  ramówka, skutecznie wypełniały moje po szkolne popołudnia. Tym samym śmiało mogę powiedzieć, że Halber, w jakiś tam sposób, wkomponowała się w moje życie, a po latach nieobecności sprawiła, że zaczęłam pojmować i rozumieć niektóre rzeczy zupełnie inaczej.

Najgorszy człowiek na świecie to przelane na papier zmagania z nałogiem. Jak sama Gośka przyznaje, pół życia spędziła na haju, bo właściwie tylko programy nagrywała na trzeźwo. Jej uzależnienie zaczęło się nietypowo, najpierw piła w samotności, a dopiero potem do towarzystwa. Ocucenie przyszło po wizycie w szpitalu i tak postanowiła udać się na odwyk.

Ja wiem, że to dwa skrajne obszary, ale w książce Halber znajduję sporo z Knausgårda - głównie jeśli chodzi o poziom szczerości i walenie prawdy między oczy. Nałóg bierze się z braku. Z tego, że jest się pustym w środku. Pustym i zaniepokojonym, co powoduje mocowanie się z oczekiwaniami świata. "XX wiek był wiekiem nerwic i histerii. XXI wiek jest wiekiem depresji i nałogów" - ludzie są gotowi zrobić wszystko, byle by nie czuć się gorsi.

Jedna z najlepszych książek na temat nałogu. Skupiona na duchu, a nie problemach z ciałem, na dodatek bardzo przystępnie napisana.

Małgorzata Halber "Najgorszy człowiek na świecie"
Ilość stron: 352
Wyd. Znak
Ocena: 5,5/6

7 komentarzy:

  1. Czasami lubię poczytać takie cięższe, życiowe książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo tematu książka wcale nie jest ciężka. za to wielkie brawa dla autorki i bohaterki.

      Usuń
  2. Dawno nie widziałam żadnej recenzji tej książki od czasu gdy wyparował "szał" na nią. Z tego co pamiętam to zbierała dobre recenzje, tak jak u Ciebie. Jestem pewna, że kiedyś ją przeczytam :)


    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "hity" wolę czytać z opóźnieniem. wówczas można szczerze ocenić ile są one warte.

      Usuń
  3. Ta książka wiele mi uświadomiła :) bardzo dobrze ją wspominam, choć nie okazała się tak łatwa jak sądziłam.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. temat uzależnień nigdy nie jest łatwy, za to języki styl autorki bardzo usprawnia odbiór książki.

      Usuń
  4. Też wychowałam się przy Gosi. Cudowna, ciepła, choć pogubiona osoba.

    OdpowiedzUsuń