sobota, 30 stycznia 2016

Instamood

Powoli chaos wokół mnie zaczyna przybierać coraz większe rozmiary. Pakowanie, kupowanie, uzgadnianie formy. Remont i przeprowadzka w toku - byle nie oszaleć i doczekać wiosny…


piątek, 29 stycznia 2016

Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins


Rachel żyje życiem innych ludzi, a dokładnie dwójki ludzi, których widuje codziennie z okien swojego pociągu. Są dla niej idealną parą, Jasonem i Jess, jak nazywa ich w myślach. Mają piękny dom, zagraniczne podróże i siebie nawzajem. Pewnego dnia iluzja jednak znika - Jess zdaje się mieć kochanka, a na drugi dzień media podają wiadomość o jej zaginięciu. 

Książka Pauli Hawkins to wyzwanie dla racjonalnego umysłu. Mamy w niej wydarzenia z punktu widzenia trzech różnych kobiet: Rachel, Anny i Megan. Każda relacja przepełniona jest obawami i domysłami, więc trudno wypracować sobie konkretny pogląd na sytuację.

Niestety mimo licznych prób by w czytelniku spotęgować napięcie, powieść wypada zwyczajne. W pewnym momencie byłam wręcz zmęczona tymi wybiegami. W teorii całość ma być ciekawa, książka zbiera pozytywne opinie, ale do mrożącego krew w żyłach thrillera Dziewczynie jest jeszcze daleko.

Nie wiem skąd taki boom wokół tytułu. Powieść okrzyknięta hitem i górująca na listach bestsellerów dla mnie okazała się być jedynie poprawna. Szkoda, oczekiwania miałam bardzo duże. 

http://www.taniaksiazka.pl/
Książkę z rabatem kupisz na 

Paula Hawkins "Dziewczyna z pociągu"
Ilość stron: 328
Wyd. Świat Książki
Ocena: 3/6

środa, 27 stycznia 2016

Dygot - Jakub Małecki

Wiem, że to dopiero styczeń, ale odkryłam już najlepszą książkę bieżącego roku. Lata temu czytałam Błędy Małeckiego, ale to, co stworzył w Dygocie przechodzi moje najśmielsze wyobrażenie.

Obraz polskiej wsi ukazany oczami dwóch prostych rodzin: Gelda i Łabendowicz. W jednej urodził się chłopiec o skórze białej jak śnieg, w drugiej dziewczynka poparzona została przez ogień. Ludzka podłość w takich sytuacjach nigdy nie znała granic, również tu zaczynają się szykanowania i rzekoma kara za grzechy. Społeczeństwo pełne jadu oraz nienawiści. Miejscowi wariaci i spełniające się przepowiednie.

Dygot zaserwował mi prawdziwą ucztę dla słowa, bo to jedna z niewielu książek w której właśnie słowo, staje się najważniejsze. Bohaterowie, historia nie mam do nich zastrzeżeń, tylko że opisy i zaskakujące porównania, decydują o wadze całej opowieści.

Podróż przez ubiegły wiek z prędkością światła oraz poziomem, jaki dopomina się o nagrodę Nike. Ludzie zawieszeni w czasie, trwający z pozoru bez żadnego konkretnego celu.

Piękno, brutalność, prostota, REWELACJA!
http://www.taniaksiazka.pl/
Książkę z rabatem kupisz na


Jakub Małecki "Dygot"
ilość stron: 320
Wyd.  Sine Qua Non
Ocena: 6/6

wtorek, 26 stycznia 2016

Porąb i spal - Lars Mytting

 

Porąb i Spal to opowieść o drewnie, o jego mocy i o tym, dlaczego Norwegowie kochają czerpać z przyrody to, co najlepsze. To podróż do lasu, w którym znajdziemy materiał pozwalający przetrwać nam ciężką zimę. Spotkanie z ludźmi, dla których obcowanie z drewnem to coś więcej niż praca, to filozofia życia, a nie raz jedna z niewielu aktywności, która po prostu mobilizuje do życia.

Książka jest swego rodzaju poradnikiem, nie da się tego ukryć, dowiadujemy się z niej podstawowych informacji o drewnie, ale w ciekawej, unikającej nadmiernej ilości szczegółów formie. Wszystko przekazane jest jasno i przejrzyście.  Dowiemy się jak dobrać odpowiednią siekierę, piłę spalinową, jak prawidłowo układać stosy.

Nie potrafię w pełni wyjaśnić, dlaczego Lars mnie przekonał. Czuć w jego książce szczerość i miłość do tego co robi, i chyba to najbardziej mnie poruszyło.

Polecam wszystkim, myślę, że się nie zawiedziecie. Po lekturze ma się ochotę założyć kalosze i wyjść do lasu... choćby na spacer ;)


Lars Mytting  "Porąb i Spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie"
ilość stron: 258
Wyd.  Smak Słowa/Agora
Ocena: 5,5/6

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Rachunek - Jonas Karlsson

Czy zastanawiałeś się kiedyś, co to znaczy być szczęśliwym? Ile momentów swojego życia zaliczyłbyś do tej kategorii i za ile z nich byłbyś w stanie zapłacić? 

Bohaterem powieści Karlssona jest człowiek, który niewiele ma i niewiele potrzebuje. Pracuje na półetatu w wypożyczalni filmów, ma jednego przyjaciela i właściwie stał się więźniem własnych przyzwyczajeń. Co więc sprawiło, że facet bez wielkich ambicji oraz oczekiwań wobec życia, otrzymał nagle rachunek na pięć milionów koron?

Świetnie skonstruowana powieść psychologiczna w nurcie "wielkiego brata". Skłania do refleksji i rachunku sumienia, ale czyta się ją nad wyraz przyjemne i właściwie bez świadomości tego, co się zaraz wydarzy - uważajcie jednak, bo poziom inwigilacji bohaterów przyprawia o ciarki na plecach.

Jest śmiesznie i smutno, krzepiąco i przewrotnie. Egzystencjalny temat podany przystępnie i przyjemnie - tak potrafią jedynie Szwedzi.


Jonas Karlsson "Rachunek"
Ilość stron: 190
Wyd. Znak Literanova
Ocena: 5,5/6
Premiera: 25 stycznia 2016

niedziela, 24 stycznia 2016

Jak być glam - Fleur de Force

Dużo obrazków, drogich firm i epatowania logiem. Trochę o makijażu, sporcie, fryzurach, podróżach, zdrowiu oraz urodzie. 

Brzmienie tytułu zapaliło mi czerwoną lampkę w głowie, ale uznałam, że dam wydaniu szansę, a nuż będzie ładne i przyjemne dla oka.

Z szacunku do wydawnictwa stwierdzę tylko, że to książka dla trzynastolatki. Dziękuję. 


Fleur de Force "Jak być glam"
Ilość stron: 224
Wyd. Literackie
Ocena: 2/6
Premiera: 18 luty 2016r.

czwartek, 21 stycznia 2016

Tylko martwi nie kłamią - Katarzyna Bonda


Druga część przebojowego cyklu Katarzyny Bondy o Hubercie Meyerze, profilerze pracującym dla policji.

Trzon historii dotyczy morderstwa Johanna Schmidta, człowieka z wybieloną teraźniejszością, za to o śmierdzącej przeszłości. Przypadkiem w dochodzenie zaangażowany zostaje Mayer, który cudem unika śmierci w wypadku samochodowym. Tak oto życie prywatne znowu zazębia mu się z toczoną sprawą, a  krajobraz Górnego Śląska i tajniki pracy profilera, odsłaniają przed nami nowe tajemnice. 

Jestem dokładnie po środku, literackich dokonań Bondy i mogę powiedzieć, że zauważam tendencję zwyżkową, dotyczącą nie tylko objętości, ale przede wszystkim przyjemności wynikającej z treści. Zagadka jest lepiej skonstruowana, autorka ogranicza szaloną ilość pomysłów, tylko, że koniec końców nadal brakuje mi tego czegoś. Grono odbiorców zachwyca się jej książkami, a ja dalej nie rozumiem dlaczego... 

Brawa za postać Szerszenia (nareszcie przełamany stereotyp policjanta), za Katowice i wątek podwójnego morderstwa. Powieść jest dobra, dopracowana. Do zachwytu jednak nadal daleko.

Katarzyna Bonda "Tylko martwi nie kłamią"
Ilość stron: 608
Wyd. Muza
Ocena: 4/6

wtorek, 19 stycznia 2016

Artur Rojek. Inaczej - Aleksandra Klich, Artur Rojek

Żyjąca legenda, człowiek mierzący długość dźwięku samotności - Artur Rojek od początku kariery unikał kontaktu z mediami, skupiony był na muzyce i graniu koncertów. Mało kto wie, jak wyglądało jego dzieciństwo, dlaczego odszedł z Myslovitz? Jakie ma plany, i jak niewiele brakowało by został pływakiem?

Wywiad rzeka, udzielony Aleksandrze Klich, rozwiewa wiele z tych wątpliwości. To biografia Artura w pigułce, ale Inaczej ma tę niepodważalną zaletę, że podaje informacje z pierwszej ręki, od samego zainteresowanego. 

Inaczej to historia o człowieku i spotkanie z tym człowiekiem. To rozmowa, momenty ciszy i mile spędzony czas. Wraz z dziennikarką odwiedzamy jego stare podwórko oraz szkołę. Dowiadujemy się dlaczego swoje plany, snuje na trzy lata do przodu.

O początkach i o końcu, o tym jak jest i jak było. Książka w standardowej formie, za to o niezwykłym człowieku.


Aleksandra Klich, Artur Rojek "Artur Rojek. Inaczej"
Ilość stron: 320
Wyd. Agora
Ocena: 4,5/6

piątek, 15 stycznia 2016

Królowa lodów z Orchard Street - Susan Jane Gilman

Rok 1913, Malka Treynovsky ucieka z rodziną z Rosji do Nowego Jorku. Wkrótce po przybyciu ulega wypadkowi, co na zawsze odmienia jej życie - połamane nogi i żebra, wbrew pozorom stają się dla dziewczynki zbawieniem. 

Wzięta pod skrzydła przez włoską rodzinę producentów lodów, odkrywa kolejne tajniki tego fachu, stając się z czasem potentatem na Amerykańskim rynku. Duże znaczenie w odniesionym sukcesie ma jej charakter, a właściwie charakterek, który w trakcie tej drogi, ściąga na nią niezliczoną ilość kłopotów.

Opasła książka, którą czyta się tempem błyskawicy, słodki temat daleki od mdłości i złośliwości bohaterki, neutralizujący płynący zewsząd lukier. Królowa lodów z Orchard Street to historia lodowej branży opowiedziana z wielkim rozmachem i ciekawie dobranym pomysłem. Rozrywka ukazująca moment w którym cena zwyciężyła z jakością, oraz przemiany ówczesnego społeczeństwa uchwycone w tle.  

Susan Jane Gilman zaskoczyła mnie na całej linii. Z błahej historyjki zrobiła fascynującą podróż w czasie, a ubiegłe stulecie stało się dla mnie areną niezwykłych pomysłów.


Susan Jane Gilman "Królowa lodów z Orchard Street"
Ilość stron: 608
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 5/6

wtorek, 12 stycznia 2016

Córka rzeźbiarza - Tove Jansson


Autobiograficzne opowiadania Tove Jansson. Krótkie, ale jak zwykle treściwe migawki z jej życia, a w zasadzie z lat wczesnego dzieciństwa. Wizyty u dziadków na wsi, toczenie srebrnego kamienia ulicami miasta, marzenia małej dziewczynki i świat widziany jej oczami. W tej odsłonie bez Muminków, ale z nie mniejszą dawką fantazji.

Tove tak sprawnie oddaje osobowość siebie, jako dziecka, że miejscami trzeba się sporo natrudzić, by nadążyć za jej tokiem myślenia – zwłaszcza, że wyobraźnia i rzeczywistość to stany płynnie się przenikające. Wszędzie jednak natykamy się na odniesienia do natury, morza i najbliższych jej ludzi. 

Jedyny minus to to, że Córka rzeźbiarza w tym wydaniu, to tylko teksty pozbawione fotografii. Za pierwszym razem tomik opatrzony był rodzinnymi zdjęciami autorki, jednak słowa Tove pozostają niezmienne, podobnie, jak sedno ich przesłania. 

Jeśli lubicie autorkę, tak samo jak ja, to wręcz musicie poznać zawarte w tym tomie historie. Jeżeli jednak jej twórczość jest dla was obca, Córkę rzeźbiarza polecam zostawić sobie na koniec. Nie znając jej stylu, a poniekąd również i osobowości, nie wyłapiecie tego co u Tove najważniejsze – szacunku do przyrody i ukojenia, jakie na nas spływa wraz z "szumem morza".


Tove Jansson "Córka rzeźbiarza"
Ilość stron: 160
Wyd. Marginesy
Ocena: 5/6
Premiera: 13.01.2016r.

środa, 6 stycznia 2016

Próba - Eleanor Catton


Debiutancka powieść laureatki Bookera Eleanor Catton. Próba to specyficzny twór będący połączeniem powieści i spektaklu. Akcję poznajemy dwutorowo: w liceum, gdzie na jaw wychodzi romans nauczyciela z uczennicą oraz w szkole aktorskiej, w której uczniowie postanawiają wystawić sztukę na motywach, odbywającego się po sąsiedzku skandalu. 

Charakterystyka postaci i ich zachowanie to w Próbie najmocniejszy akcent. Catton po mistrzowsku oddaje klimat elitarnej szkoły oraz bolączki trapiące jej nauczycieli - zwłaszcza nauczycielki gry na saksofonie, która odkrywa w sobie psychologiczne aspiracje. Trzeba być jednak uważnym, bo okoliczności i osoby zmieniają się bardzo szybko, a fabule brakuje kolejności przyczynowo-skutkowej.

Od zachwytu jestem daleka, poniekąd mogę nawet powiedzieć, że czuję się nieco rozczarowana, bo mimo iż książka jest dobra, nie jest porywająca. Nie ma w niej nic, co typowo przykułoby mnie do lektury, a to czy przeczytałam danego dnia rozdział czy pięć, zależało wyłącznie od możliwości skupienia. 

Catton wzięła na swój warsztat motyw znany i powielany, przedstawiła go jednak w sposób szalenie innowacyjny i oryginalny. Nie mam wątpliwości, że Booker był jej pisany, a Wszystko co lśni, będzie mnie w stanie oczarować.  

Eleanor Catton "Próba"
Ilość stron: 382
Wyd. Literackie
Ocena: 4/6

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Dobre bakterie - Robynne Chutkan

Kolejna książka z serii "zdrowie" wydawnictwa Feeria. Po znakomitej Historii wewnętrznej autorstwa Giulii Enders, otrzymujemy nowe oblicze poruszonego tematu.

Program Żyj brudniej, jedz czyściej to głos racjonalności w zwariowanym przez dezynfekcję świecie. Im większą sterylnością się otaczamy, tym słabsza staje się nasza obrona przed drobnoustrojami. Zażywane garściami antybiotyki nieodwracalnie niszczą florę bakteryjną jelit, co przekłada się na coraz częstsze alergie i paradoksalnie choroby.
Robynne Chutkan apeluje o odrobinę rozsądku, opowiadając w fascynujący sposób o tym, kto i dlaczego żyje w naszym środku. Ujawnia zależności między dobrym nastrojem, stanem skóry i odpornością na przeziębienia. 

Dobre bakterie to praktyczne zalecenia dietetyczne, przestrogi przed szkodliwą obsesją na punkcie czystości oraz wskazania, jak chronić się przed nadmiarem antybiotyków, lecząc się z drobniejszych infekcji bez uciekania się do tych środków. Publikację puentują przydatne przepisy, a nasz pogląd na "drobne żyjątka" już na zawsze się zmienia. 

Ciekawa, zabawna, warta polecenia książka!

Robynne Chutkan "Dobre bakterie"
Ilość stron: 352
Wyd. Feeria
Ocena: 5/6
Premiera: 13.01.2016r.