środa, 27 kwietnia 2016

Sońka - Ignacy Karpowicz


Ballada o miłości do Niemca, Polskiej wsi, o okruchach pamięci.  

Spotkanie dwóch, podzielonych przepaścią czasu światów. Doświadczonej przez wojnę kobiety oraz chłopaka, który na podstawie jej historii, chce wystawić sztukę na scenie. Gdzieś poza zasięgiem sieci komórkowych rodzi się wyznanie, które ma w sobie czar i znamiona piekła… 

Po lekkim, mimo grobowej tematyki Cudzie, Sońka wspina się na wyżyny przeciwległego bieguna. Poraził mnie Karpowicz swoją wrażliwością i tym, jak pięknie potrafi oddać osobowość kobiety - zwłaszcza, że Sońka nie jest postacią prostą. Poznajemy ją na różnych etapach życia, w okolicznościach, które dalekie są od tego, co można choćby wyobrazić sobie współcześnie. 

Okazuje się, że temat wojny nie ma końca. Bardzo dobra lektura i porywający język. Brawo Mistrzu! Brawo panie Karpowicz!


Ignacy Karpowicz "Sońka"
Ilość stron: 208
Wyd. Literackie
Ocena: 6/6

piątek, 22 kwietnia 2016

Wstać znowu o ludzkiej porze - Joshua Ferris

Człowiek zaharowujący się ponad siły, pnący się po drabinach kariery i totalnie przeciwny nowoczesnej technologii. Oto Paul O’Rourke - dentysta, który z dnia na dzień przekonuje się, jak wielka siła drzemie w Internecie, zwłaszcza w sytuacji, gdy ktoś kradnie twoją tożsamość. 

Książka Joshua Ferris'a to obraz sprzeczności zamkniętych w jednym człowieku. Bohater jego powieści z jednej strony nienawidzi współczesnych środków komunikacji, a drugiej nie jest w stanie żyć bez swojego iPhone'a. Uwielbia Boston Red Soxów, jednak rozpacza po ich wygranej. Podobnie jest z fabułą, która na początku nas bawi i rozśmiesza, po czym w finale poważnieje, dotykając tematów wiary, egzystencji oraz tego dokąd zmierzamy. (Można powiedzieć, że sam autor upodabnia się do bohatera, ukazując dualizm każdej sytuacji).

Wstać znowu o ludzkiej porze to powieść do której podeszłam, jak do komedii, a która całkowicie mnie zaskoczyła. Nie powiem by w jej przypadku entuzjazm był dobrym określeniem - uważam, że zakończenie zanadto odstaje stylem i przesłaniem względem początku. Na pewno jednak autor stworzył coś nowego oraz wykazał się przy tym sporą dozą odwagi.

Joshua Ferris to pisarz słusznie okrzyknięty mianem "najbardziej obiecującego twórcy przed czterdziestką", przy czym na mój osobisty zachwyt przyjdzie mu jeszcze trochę poczekać.


Joshua Ferris "Wstać znowu o ludzkiej porze"
Ilość stron: 368
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 3,5/6

wtorek, 19 kwietnia 2016

Margot - Michał Witkowski

Drugie spotkaniem z Michałem Witkowskim i druga próba zrozumienia jego sposobu patrzenia na świat. 

Tym razem wraz z autorem wnikamy w społeczność tirowców na krajowej trasie Szczecin - Wrocław. Doba Margot tylko pozornie zamyka się w samochodowej kabinie i rozmowach przez CB radio. To rzeczywistość oparta na slangu, prędkości oraz tym, co czeka człowieka, gdy stanie oko w oko prawdą.

Witkowski ma celne okno i dar do prowadzenia obserwacji, tylko w swych relacjach jest strasznie bezczelny i niepotrzebnie wszędzie wtrąca wulgaryzmy. To co miało szansę zachwycić zaczyna zniesmaczać, a finalnie najzwyczajniej męczyć.

Poboczni bohaterowie świetni, oryginalny temat i kobieta za kierownicą, całość jednak mnie rozczarowała.


Michał Witkowski "Margot"
Ilość stron: 264
Wyd. Znak Literanova
Ocena: 3/6

wtorek, 12 kwietnia 2016

Przygody Vendetty - Sylwia Chutnik


Przygody Vendetty to krótka, pięknie ilustrowana opowieść o dziewczynce mieszkającej pod poduszką. W jej świecie nie ma gier ani książek, więc czas umilać sobie musi tworząc własne opowieści. Na co dzień opiekuje się swoimi zwierzakami i co stanowi puentę całej historii - zawsze pamięta o tym, żeby być sobą.

Cykl bajek pod patronatem krakowskiego Bunkra Sztuki, to projekt uczący dzieci tolerancji i akceptacji wobec osób uważanych za inne. Zadaniem historii współtworzonych przez autorów i artystów jest pobudzanie wyobraźni i wzbudzanie empatii. Siłą każdej z tych opowieści jest oryginalność oraz dbałość o szczegóły.

Bajka Chutnik to czysta przyjemność obcowania z tekstem. To dopieszczone wydanie, którego siła drzemie w ilustracjach Mikołaja Małek. Wysokiej jakości papier i historia dość mroczna, jak na dziecięce standardy.

Dla mnie bomba. Z tak wydanych dobranocek na pewno nie wyrosnę.


Sylwia Chutnik "Przygody Vendetty"
Ilość stron: 26
Wyd. Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki
Ocena: 6/6

czwartek, 7 kwietnia 2016

Fantastyczne miasta - Steve McDonald

Moja druga, dorosła kolorowanka w życiu, a właściwie przyśpieszony kurs cierpliwości ;) 

Po 100 antystresowych kolorowankach przyszedł czas na Fantastyczne miasta, które zadziwiają mnogością szczegółów i rozpiętością oferowanych przez autora widoków. Steve McDonald wykonał oszałamiającą ilość roboty - spoglądając na jego wzory miejscami, aż mienią się one w oczach. Nie sposób jednak w moim przypadku nazwać ich rozrywką na rozluźnienie - jest to raczej sposób na pracę nad samym sobą i dokładnością mojej dłoni.

Fantastyczne miasta to tytuł dla zaawansowanych adeptów kolorowania. Zaostrzcie dobrze kredki i do dzieła.


Steve McDonald "Fantastyczne miasta"
Ilość stron: 60
Wyd. Egmont
Ocena: 4/6

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Dom z witrażem - Żanna Słoniowska


Laureatka konkursu dla debiutantów i zarazem najlepsza książka, nadesłana w jego ramach, do Wydawnictwa Znak Literanova. 

Dom z witrażem to opowieść o starym Lwowie, o mieście, które musi radzić sobie z powojennymi realiami. Ludzie snują się w nim sennie po ulicach albo godzinami wystają w kolejce. Nikt nie przejmuje się budynkami, a zabytki z dnia na dzień coraz bardziej niszczeją. 

W jednej ze starych kamienic znajduje się ogromny, wielobarwny witraż. Mieszkańcy przechodzą obok niego obojętnie, ale nie ona - młodziutka dziewczyna, zamieszkująca w jednym z tutejszych mieszkań. Pewnego dnia na klatce schodowej spotyka Mikołaja, znawcę architektury, zainteresowanego renowacją i historią obiektu. W ten sposób, mimo różnicy wieku, rodzi się między nimi sympatia, przeplatana opowieściami o sztuce i rewolucji.

Powieść Żanny Słoniowskiej jest historią złożoną oraz dość trudną w odbiorze. Wymaga wiedzy i świadomości tego, co działo się w Ukrainie na przełomie lat 70/80-tych ubiegłego wieku. Warto jednak podkreślić, że książka mimo to jest w stanie przekonać do siebie czytelnika. Dzieje miasta łączą się z życiem czterech kobiet, stając się tłem ich szczęścia oraz upadku. 

ProzaPL skrywa w sobie wiele tajemnic. Seria zapoczątkowana w zeszłym roku przez Wydawnictwo rozwija się w bardzo dobrą stronę, a Żanna Słoniowska jest tego najlepszym przykładem.   


Żanna Słoniowska "Dom z witrażem"
Ilość stron: 262
Wyd. Znak Literanova
Ocena: 4,5/6

piątek, 1 kwietnia 2016

101 Reykjavik - Hallgrímur Helgason

101 Reykjavik to opowieść o pijawce/pasożycie/darmozjadzie. Hlynur ma trzydzieści trzy lata, rozwiedzionych rodziców i matkę, która go utrzymuje. Dni przesypia, noce spędza w barach, nawet dziewczyny nie potrafi sobie znaleźć. Jego świat kręci się wyłącznie wokół seksu. Facet nie ma planu, nie ma celu, nie ma marzeń.

Wydawało mi się, że książka o nim nie ma też sensu. Że to dziwny zbitek scen raz z domu raz z knajpy, który z niewiadomych przyczyn został ekranizowany i jakimś cudem dostał nagrodę. Cóż mogę powiedzieć - niestety miałam rację. To znaczy można się w niej dopatrzyć zalet (obrazu rodziny, która staje przed obliczem reorganizacji, odkrycia przez jednego z jej członków nowej orientacji seksualnej) tylko, że są one skrzętnie ukryte pod natłokiem nieistotnych informacji.

Helgason zrobił na mnie ogromne wrażenie, podczas krakowskiego spotkania, ale jego książka to rozczarowujący bełkot onanisty. 


Hallgrímur Helgason "101 Reykjavik"
Ilość stron: 336
Wyd. Świat Literacki
Ocena:2,5/6