wtorek, 28 czerwca 2016

Gesty - Ignacy Karpowicz

Po pierwsze reżyser, po drugie syn, po trzecie człowiek zagubiony. Z matką kontaktuje się sporadycznie, głównie za pomocą telefonu, kochał pewną Kasię, związany był z Zosią, generalnie jest jednak samotny. Okoliczności zmuszają go do powrotu w rodzinne strony. Ciężko chora matka wymaga opieki, dom męskiej dłoni, on jednak w gruncie rzeczy nie ma na nic ochoty. 

Wspomnienia, które zostawił za sobą, powracają jak bumerang. Wyrzuty sumienia, niespełniona miłość, gesty na które zabrakło mu czasu. Karpowicz swoją powieścią zabiera nas do świata wewnętrznego na granicy wstydu i poczucia winy. Rozlicza przeszłość, sumuje przyszłość, kończąc swe równania zawsze z niewiadomą.

Gesty to wyliczanka z życia i przewrotności ludzkiego losu. To poezja porównań i metafor, przyjemność obcowania z tekstem oraz niesamowicie utalentowanym twórcą. To też moja opinia bez ładu i składu, bo o geniuszu nie sposób jest pisać.

Cudowna, mądra, fantastyczna książka abolutnie dla wszystkich.  
                                                                                                           Książka dostępna na:

Ignacy Karpowicz "Gesty"
Ilość stron: 264
Wyd. Literackie
Ocena: 6/6


poniedziałek, 27 czerwca 2016

Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół - Jonas Jonasson


Szaleniec z północy, twórca Stulatka i Analfabetki wraca z kolejną książką!

Jonas Jonasson bierze tym razem na tapetę zbira z kryminalną przeszłością i miksuje jego przygody z odrobiną absurdu i dużą dawką poczucia humoru.

Młody recepcjonista, pastor usunięta ze zboru oraz morderca, który pół życia spędził za kratami. Per Persson i Johanna Kjellander stają się kimś w rodzaju przedstawicieli Andersa Mordercy, nagrywając mu nowych zleceniodawców i osoby, którym należy nadepnąć na odcisk. Problem zaczyna się w momencie, kiedy Anders znajduje drogę ku prawdzie i uczciwości. Zamiast łamać kości studiuje Biblię, doznając przy okazji religijnego objawienia.

Patrząc na dorobek Jonassona z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że Stulatek z tej trójki wypada najsłabiej (choć poziom ma i tak wysoki). Skojarzenia z Forrestem oraz nudnawe retrospekcje spychają go na koniec zestawienia, podczas, gdy Anders i Analfabetka idą ramię w ramię. Książka zawiera sporo celnych spostrzeżeń o otaczającym nas świecie, gdzie media bazują na sensacji, często rozmijając się z prawdą. Biznes można zrobić ze wszystkiego i na wszystkim, a jednostki bezrefleksyjnie podążają za tłumem.

Anders Morderca i przyjaciele... to jednak w głównej mierze wdzięczna komedia omyłek. Lektura, która nie wymaga od nas zbyt wiele, a zaskakuje na każdym kroku. Słowem, jak wakacje to tylko z Jonasem!

Jonas Jonasson "Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół"
Ilość stron: 352
Wyd. W.A.B.
Ocena: 5/6

piątek, 24 czerwca 2016

Sekret O'Brienów - Lisa Genova + ROZDANIE


"Ta choroba upośledziła jej dobre usposobienie, jej cierpliwość, jej logiczne myślenie. Udusiła jej głos i śmiech. Ukradła jej rodzinę i godność, a potem ją zabiła."*

Specjalistka od trudnych chorób, a zarazem autorka od wdzięcznego ich opisywania. Lisa Genova po rewelacyjnym Motylu i Lewej stronie życia powraca z nową książką o rzadkiej chorobie. Sekret O'Brienów to historia rodziny doświadczonej Huntingtonem. Jest to zespół chorobowy objawiający się niekontrolowanymi ruchami kończyn i wybuchami złości, prowadzący od rozpoznania do śmierci, w przeciągu zaledwie dziesięciu lat. 

Moment w którym Joe, szanowany policjant i głowa rodziny dowiaduje się o swojej chorobie, zmienia życie jego i wszystkich jego dzieci. Strach przed nieznanym jest paraliżujący, zwłaszcza, że dziedziczność Huntingtona jest losowa i pięćdziesięcioprocentowa. 

Lisa Genova z racji swego wykształcenia (doktor nauk medycznych specjalizujący się w neurobiologii) oraz wrażliwości i empatii, tworzy książki niezwykłe i chwytające za serce. W Sekrecie O'Brienów ciężar choroby nieco się rozmywa na większą liczbę bohaterów, nie widzimy też ostatecznych efektów do których Huntington prowadzi, stąd będzie to pozycja idealna dla mniej odpornych na tę tematykę osób.

Zagadnienie bardzo trudne, ale czyta się wybornie. Nie sposób mówić w jego przypadku o przyjemnej rozrywce, jednak warto przeczytać. Serdecznie polecam.
                                                                                                        Książka dostępna na:

Lisa Genova "Sekret O'Brienów"
Ilość stron: 448
Wyd. Filia
Ocena: 4,5/6
* s. 143

p.s. na Instagramie trwa rozdanie - zapraszam do zabawy.  

https://www.instagram.com/varia_czyta/

wtorek, 21 czerwca 2016

Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem

Na okładce Ofiary bez twarzy możemy przeczytać: „Wciąga bardziej niż Nesbø. Złowrogi bardziej niż Larsson. Mroczniejszy od Mankella.” Przy takiej zapowiedzi od razu zaczęło mnie zastanawiać, ile w tym wszystkim może być prawdy, a tak właściwie, to zirytowały mnie te porównania, które ostatnimi czasy są bardzo modne w odniesieniu do skandynawskich kryminałów. Postanowiłam dać jednak książce szansę. Czy było warto? O tym za chwilę…

Po latach spędzonych w sztokholmskiej policji, inspektor Fabian Risk, wraca do swojego rodzinnego Helsingborga, aby rozpocząć pracę w tamtejszym wydziale, a wcześniej odpocząć trochę na urlopie. Długo jednak nie jest w stanie usiedzieć w spokoju, ponieważ nowa szefowa Fabiana rozpoczyna śledztwo w sprawie zabójstwa. Dziwnym trafem ofiara połączona jest szkolną przeszłością z Riskiem, a cała sprawa zaczyna przybierać na wadze, gdy zaczynają ginąć kolejne osoby ze wspólnej klasy naszego inspektora.

Początkowo nie byłam przekonana do pomysłu na taką fabułę. Nie podobało mi się, że akcja będzie się ni stąd ni zowąd, toczyć wokół naszego policjanta, który dopiero co postanowił rozpocząć nowe życie. W miarę, jak zagłębiałam się w treść, coś zaczynało się jednak zmieniać. To czemu byłam przeciwna nabrało wartości, a narastające napięcie i nagłe zwroty akcji, utwierdziły mnie w przekonaniu, że autor wybrał mimo wszystko dobrą drogę. Ahnhem, stworzył bardzo ciekawą atmosferę, nie brakowało mu też finezji i fantazji w konstruowaniu dobrze przemyślanych działań mordercy - to jak manipuluje czytelnikiem spowodowało, że finał był naprawdę nieprzewidywalny!

Nie porównywałabym autora do wyżej wymienionych pisarzy. Nie ma takiej potrzeby, ponieważ powieść broni się sama, a taka promocja może tylko niektórych zniechęcić.

Stefan Ahnhem "Ofiara bez twarzy"
Ilość stron: 528
Wyd. Marginesy
Ocena: 4,5/6

piątek, 17 czerwca 2016

Rita i Cosiek - Jean-Philippe Arrou-Vignod

Rita i Cosiek to zbiór czterech historyjek obrazkowych zebranych w jednej książce, opatrzonych świetnymi ilustracjami i pewną dawką poczucia humoru. 

Pierwsza, zatytułowana po prostu Rita i Cosiek to urodzinowa historia, w której nasi bohaterowie się poznają i starają się jakoś dogadać. W drugiej Rita i Cosiek na pikniku wybieramy się na łąkę i przeżywamy chwilę strachu o naszego psiego przyjaciela, Niedziela u Rity i Cośka to z kolei walka z nudą i próba wyobraźni małej Rity, kończąca zaś Buda dla Cośka to chyba najzabawniejsza i najciekawsza opowieść, dzięki której docenimy wartość przyjaźni.

Tekstu jest naprawdę niewiele, za to ilustracje pokazują wszystko, co najważniejsze i są zdecydowanie największym atutem książki. Dominują kolory ołówka z dodatkiem czerwonej kredki, która idealnie kontrastuje na każdej ze stron. 

Historyjki są proste, lecz nie pozbawione mądrości, jednak nie są na tyle rozbudowane, aby się nimi zachwycać. Myślę, że dzieci które lubią zwracać uwagę na szczegóły będą zadowolone, bo to przecież do nich skierowana jest ta propozycja.


Jean-Philippe Arrou-Vignod "Rita i Cosiek"
Ilustracje: Olivier Tallec
Ilość stron: 128
Wyd. Znak emotikon
Ocena: 4/6 

wtorek, 14 czerwca 2016

Moja walka T.4 - Karl Ove Knausgård


Nastolatek szukający swej drogi. Karl Ove w wieku osiemnastu lat wyjeżdża na północ Norwegii by zostać nauczycielem. Prócz planów zarobienia pieniędzy liczy, że znajdzie wreszcie czas i wenę by zostać prawdziwym pisarzem. Tworzy opowiadania, nawiązuje przyjaźnie i cierpi z powodu trawiącej go damskiej samotności. 

Belferskie losy przeplatane są wspomnieniami z gimnazjum i pierwszej pracy w miejscowej gazecie. Widzimy powolne popadanie jego ojca w alkoholizm, zagubienie dziecka i tylko pozorną obojętność wobec tego, co się dzieje. Okres buntu i pierwsze relacje z dziewczynami, skupienie na tym by wreszcie stracić dziewictwo.

Czwarty tom Mojej Walki to prostolinijność i nieowijanie w bawełnę. Autor trzyma zadowalający poziom, ale gdzieś mi umknęła nastrojowość Knausgårda. W tej części jakby więcej jest prozy życia, a mniej refleksji nad tym, co nas omija albo spotyka. Mniej wynotowałam w zeszycie fragmentów, mniej pytań nasunęło mi się w głowie. Może to przez moje zabieganie, a może autor tym razem skupił się na czymś innym. Nie twierdzę, że książka wypada przez to źle, ale czuję wewnętrznie jakiś niedosyt. 

Opowieść o człowieku, meandrach życia, przemianach i etapach młodości…

Karl Ove Knausgård "Moja walka T.4"
Ilość stron:
Wyd. Literackie
Ocena: 4/6
Premiera: 15 czerwca 2016r.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Smażone zielone pomidory - Fannie Flagg


Książka o której słyszałam już chyba wszystko - że piękna, mądra, jedyna w swoim rodzaju. Że muszę ją przeczytać, a potem koniecznie obejrzeć film. Z ekranizacją pewnie trochę mi jeszcze zejdzie, ale o powieści Fannie Flagg mogę już powiedzieć, że wszystkie zachwyty na jej temat są w pełni uzasadnione.

Pani Treadgoode przebywa w domu spokojnej starości, gdzie czas umila sobie słodyczami i zagadywaniem Eveleyn, która średnio jest zadowolona z męża oraz swojej sytuacji. Kobiety się nie znają, a jednak rodzi się między nimi więź, która sprawa, że lata młodości Ninny na nowo odżywają.

Stan Alabama, lata 30-ste. Idgie i Ruth otwierają kawiarnię, która wbrew panującej zasadzie, nie zamyka swoich drzwi dla czarnoskórych obywateli. Odważnie stawiają czoła przeciwnościom losu i różnym uprzedzeniom. Klientów witają z uśmiechem, lecz za popisowym ciastem kryje się też masa rozczarowania i ludzkiego zawodu.

Smażone zielone pomidory to historia, która dotyka wielu problemów społecznych, a jednocześnie jest w niej coś krzepiącego. Utrzymana w nurcie literatury Sue Monk Kidd i Kathryn Stockett opisuje silę drzemiącą w kobietach i ich prawdziwą, choć miejscami bardzo trudną przyjaźń. Czyta się to przyjemnie, a żartobliwe wyrywki Tygodnia Dot Weems, jeszcze bardziej angażują nas w lekturę. 
  
Książka idealna na wakacje i na niepogodę. Na podły nastrój oraz chwile, w których zwątpimy w drugiego człowieka.
                                                                                                   Książka dostępna na:
Fannie Flagg "Smażone zielone pomidory"
Ilość stron: 464
Wyd. Otwarte
Ocena: 5/6

Uwaga! Z okazji zbliżającego się Dnia Ojca Księgarnia BookMaster ma dla was specjalnie przygotowany kupon o treści: DZIEN-OJCA-2016 Upoważnia on do 20% zniżki na cały asortyment. Śpieszcie się, promocja trwa tylko do czwartku 23 czerwca.   

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Płyń z tonącymi - Lars Mytting

Lars Mytting przyzwyczaił mnie do zupełnie innego rodzaju literatury. Mężczyzna piszący o rąbaniu drewna (tak, to ten sam człowiek, który stworzył Porąb i spal) ogromnie zaskoczył mnie opisując historię człowieka, który analizuje losy swojej rodziny.

Edvard to sierota, która od czasu wypadku, wychowywana była przez dziadka. Razem prowadzili gospodarstwo, mieli swoje nawyki. Nagle Sverre odchodzi z tego świata, a na jego ostatnią posługę czeka trumna, przysłana przed wieloma laty, prawdopodobnie przez brata. Sęk w tym, że Einar w tym czasie podobno już nie żył, a data jego egzekucji, w dziwny sposób nie zgadza się z innymi faktami...

Płyń z tonącymi, to książka, która idealnie wpisuje się w nurt zapoczątkowany przez Anne B. Ragde. Mamy tu zwaśnione rodzeństwo, gospodarstwo i samotność w tłumie bliskich sobie ludzi. Są odwołania do czasów wojennych oraz sytuacji, gdy Norwegowie nie zawsze ustawiali się po właściwej stronie barykady. Plus dla Myttinga, nie wyszło to jednak nachalnie, a powieść uniknęła zbędnego, moralizatorskiego tonu.

Od rodzinnych kartotek, przez stary zakład fryzjerski, aż do miejsca, gdzie skończyło się jego dzieciństwo. Edvarda czeka wiele rozterek, lecz czytelnik odbywa tę podróż z  rumieńcem na twarzy. Subtelna, przeładowana emocjami opowieść, po której zostaje wiele zaznaczonych cytatów.


Lars Mytting "Płyń z tonącymi"
Ilość stron: 472
Wyd. Smak Słowa
Ocena: 5/6

sobota, 4 czerwca 2016

W biegu

Zabrakło mnie ostatnio na blogu, bo za dużo zmienia się u mnie prywatnie. Wszystko dzieje się w biegu i z lekką zadyszką, ale każda zmiana ogromnie mnie cieszy. Nowy stan, nowy dom i nowy kot. 
Załatwień od groma, ale jeszcze z dwa miesiące i będę się mogła pochwalić nowym pokojem dla książek (jest nadzieja, że wszystkie się zmieszczą ;)).