niedziela, 19 marca 2017

Po prostu przyjaźń - Hanna Rydlewska

"Skutki wchodzenia w relacje z innymi ludźmi bywają różne, ale generalnie lepiej mieć ludzi wokół siebie niż ich nie mieć. Związki, w tym relacje przyjacielskie, potrafią nam czasami podnieść ciśnienie, ale to samotność zabija".

Przyjaźń w popkulturze oraz w życiu codziennym, często jest bagatelizowana i spychana na margines. To coś ważnego, ale zwyczajnego, bo przyjaciół można mieć wielu, a miłość jest jedna na całe życie. Hanna Rydlewska poprzez rozmowy z terapeutami i zwykłym ludźmi, stara się dotrzeć do sedna relacji przyjacielskich, ich właściwości i tego, jak potrafią one nas zmienić.

W sytuacji, gdzie zewsząd oczekuje się od ludzi perfekcji, to wielka ulga, jeżeli jest ktoś, przy kim nie musimy niczego udawać. Relacja ta ma jednak dwie strony, daje nam bezpieczeństwo, jednak wymaga cierpliwości i poświęcenia, bo raz zbudowana bliskość, nie jest dana na zawsze.
Po prostu przyjaźń to luźne dyskusje o relacjach i wzajemnych potrzebach. Szkoda jedynie, że trochę nazbyt sfeminizowane - w całej książce występuje tylko jeden mężczyzna, a wg mnie płeć w pojmowaniu przyjaźni odgrywa bardzo ważną rolę i niejednokrotnie całkowicie zmienia jej oblicze.

Hanna Rychlewska otwarła pole do istotnej dyskusji, która zwłaszcza dziś - w dobie indywidualizmu i szybkiej komunikacji, zyskuje dodatkowe znaczenie.  


Hanna Rydlewska "Po prostu przyjaźń" 
Ilość stron: 264
Wyd. Agora
Ocena: 4/6

4 komentarze:

  1. Ola z książki zawsze z nami20 marca 2017 07:41

    Chętnie przeczytam, bo tak jak piszesz o miłości mówi się dużo, a przyjaźń niesłusznie się bagatelizuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. To może być naprawdę ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapisuję do listy. Lubię formę wywiadu jeśli chodzi o psychologię, łatwiej rozumie sie wtedy temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Goście spoko, tylko ich zawody strasznie wyszukane. Nie mogli wziąć do rozmów normalnych ludzi.... ?

    OdpowiedzUsuń