sobota, 17 czerwca 2017

Wróbelek z kości - Zana Fraillon

Patrząc na okładkę i zamieszczony na niej skrót historii, od razu naszły mnie skojarzenia z Chłopcem w pasiastej piżamie, tyle że w nowej, współczesnej odsłonie. Mimo pewnych podobieństw Wróbelek z kości to jednak historia zupełnie inna, ale równie wyjątkowa.

Tematyka uchodźców, to aktualnie bardzo trudny i drażliwy temat. Nie łatwo jest jednoznacznie opowiedzieć się po stronie osób ubiegających się o azyl, jednocześnie nie stawiając sobie znaków zapytania czy nie czując wobec nich pewnych obaw.

Jednak ta książka, to coś więcej niż opowieść o osobach przebywających w obozie detencyjnym w Australii. To historia chłopca o imieniu Subhi, który nie zna innego świata niż ten za drutami i ogrodzeniami. Urodził się w obozie i całe swoje życie wiąże z tym właśnie miejscem. Poddaje go obserwacjom, opowiada o problemach, jakie dotykają tam przebywających, o głodzie, kiepskich warunkach sanitarnych, o strachu i smutku, który panuje wokół. Los naznacza go wieloma tragediami, ale mimo to stara się szukać w tym wszystkim radości. Gdy pewnego dnia poznaje Jimmie, jego patrzenie na świat ulega przyjemnej odmianie. Dzięki niej jest w stanie widzieć więcej, a ich przyjaźń przyniesie wiele nieoczekiwanych sytuacji, tych radosnych, a także i niebezpiecznych.

Nie chciałabym streszczać więcej z fabuły, uważam, że książka warta jest uwagi, a poruszana w niej tematyka jest ważna, zwłaszcza w obecnych czasach. Jest to przede wszystkim powieść o przyjaźni, o miłości do drugiej osoby, o tym jak ważne jest aby wierzyć, aby się nie poddawać i nieść ze sobą jak najwięcej dobra.

Krótka, ale pełna wyrazu. Poszukajcie i oceńcie sami.

Zana Fraillon "Wróbelek z kości"
Ilość stron: 210
Wyd. Poradnia K
Ocena: 5/6

2 komentarze:

  1. Faktycznie tematyka bardzo na czasie. Nie czytuję takich książek, ale tu - o zgrozo - niezbyt duża objętość przekonuje mnie do sięgnięcia po tę historię. Może nawet mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie do przeczytania Twojej recenzji zachęcił tytuł ksiażki, gdyż jest odrobinę dziwny, ale w swej wyjątkowości piękny. Temat uchodzców wydaje mi się być mało poruszany w dziełach literackich, więc warto przeczytać tą ksiażkę.

    OdpowiedzUsuń