Gesty - Ignacy Karpowicz

14:37

Gesty - Ignacy Karpowicz

Po pierwsze reżyser, po drugie syn, po trzecie człowiek zagubiony. Z matką kontaktuje się sporadycznie, głównie za pomocą telefonu, kochał pewną Kasię, związany był z Zosią, generalnie jest jednak samotny. Okoliczności zmuszają go do powrotu w rodzinne strony. Ciężko chora matka wymaga opieki, dom męskiej dłoni, on jednak w gruncie rzeczy nie ma na nic ochoty. 

Wspomnienia, które zostawił za sobą, powracają jak bumerang. Wyrzuty sumienia, niespełniona miłość, gesty na które zabrakło mu czasu. Karpowicz swoją powieścią zabiera nas do świata wewnętrznego na granicy wstydu i poczucia winy. Rozlicza przeszłość, sumuje przyszłość, kończąc swe równania zawsze z niewiadomą.

Gesty to wyliczanka z życia i przewrotności ludzkiego losu. To poezja porównań i metafor, przyjemność obcowania z tekstem oraz niesamowicie utalentowanym twórcą. To też moja opinia bez ładu i składu, bo o geniuszu nie sposób jest pisać.

Cudowna, mądra, fantastyczna książka abolutnie dla wszystkich.  
                                                                                                           Książka dostępna na:

Ignacy Karpowicz "Gesty"
Ilość stron: 264
Wyd. Literackie
Ocena: 6/6


Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół - Jonas Jonasson

08:51

Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół - Jonas Jonasson


Szaleniec z północy, twórca Stulatka i Analfabetki wraca z kolejną książką!

Jonas Jonasson bierze tym razem na tapetę zbira z kryminalną przeszłością i miksuje jego przygody z odrobiną absurdu i dużą dawką poczucia humoru.

Młody recepcjonista, pastor usunięta ze zboru oraz morderca, który pół życia spędził za kratami. Per Persson i Johanna Kjellander stają się kimś w rodzaju przedstawicieli Andersa Mordercy, nagrywając mu nowych zleceniodawców i osoby, którym należy nadepnąć na odcisk. Problem zaczyna się w momencie, kiedy Anders znajduje drogę ku prawdzie i uczciwości. Zamiast łamać kości studiuje Biblię, doznając przy okazji religijnego objawienia.

Patrząc na dorobek Jonassona z perspektywy czasu muszę stwierdzić, że Stulatek z tej trójki wypada najsłabiej (choć poziom ma i tak wysoki). Skojarzenia z Forrestem oraz nudnawe retrospekcje spychają go na koniec zestawienia, podczas, gdy Anders i Analfabetka idą ramię w ramię. Książka zawiera sporo celnych spostrzeżeń o otaczającym nas świecie, gdzie media bazują na sensacji, często rozmijając się z prawdą. Biznes można zrobić ze wszystkiego i na wszystkim, a jednostki bezrefleksyjnie podążają za tłumem.

Anders Morderca i przyjaciele... to jednak w głównej mierze wdzięczna komedia omyłek. Lektura, która nie wymaga od nas zbyt wiele, a zaskakuje na każdym kroku. Słowem, jak wakacje to tylko z Jonasem!

Jonas Jonasson "Anders Morderca i przyjaciele oraz kilkoro wiernych nieprzyjaciół"
Ilość stron: 352
Wyd. W.A.B.
Ocena: 5/6
Sekret O'Brienów - Lisa Genova + ROZDANIE

08:11

Sekret O'Brienów - Lisa Genova + ROZDANIE


"Ta choroba upośledziła jej dobre usposobienie, jej cierpliwość, jej logiczne myślenie. Udusiła jej głos i śmiech. Ukradła jej rodzinę i godność, a potem ją zabiła."*

Specjalistka od trudnych chorób, a zarazem autorka od wdzięcznego ich opisywania. Lisa Genova po rewelacyjnym Motylu i Lewej stronie życia powraca z nową książką o rzadkiej chorobie. Sekret O'Brienów to historia rodziny doświadczonej Huntingtonem. Jest to zespół chorobowy objawiający się niekontrolowanymi ruchami kończyn i wybuchami złości, prowadzący od rozpoznania do śmierci, w przeciągu zaledwie dziesięciu lat. 

Moment w którym Joe, szanowany policjant i głowa rodziny dowiaduje się o swojej chorobie, zmienia życie jego i wszystkich jego dzieci. Strach przed nieznanym jest paraliżujący, zwłaszcza, że dziedziczność Huntingtona jest losowa i pięćdziesięcioprocentowa. 

Lisa Genova z racji swego wykształcenia (doktor nauk medycznych specjalizujący się w neurobiologii) oraz wrażliwości i empatii, tworzy książki niezwykłe i chwytające za serce. W Sekrecie O'Brienów ciężar choroby nieco się rozmywa na większą liczbę bohaterów, nie widzimy też ostatecznych efektów do których Huntington prowadzi, stąd będzie to pozycja idealna dla mniej odpornych na tę tematykę osób.

Zagadnienie bardzo trudne, ale czyta się wybornie. Nie sposób mówić w jego przypadku o przyjemnej rozrywce, jednak warto przeczytać. Serdecznie polecam.
                                                                                                        Książka dostępna na:

Lisa Genova "Sekret O'Brienów"
Ilość stron: 448
Wyd. Filia
Ocena: 4,5/6
* s. 143

p.s. na Instagramie trwa rozdanie - zapraszam do zabawy.  

https://www.instagram.com/varia_czyta/
Czerwiec w obiektywie

08:01

Czerwiec w obiektywie


Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem

10:21

Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem

Na okładce Ofiary bez twarzy możemy przeczytać: „Wciąga bardziej niż Nesbø. Złowrogi bardziej niż Larsson. Mroczniejszy od Mankella.” Przy takiej zapowiedzi od razu zaczęło mnie zastanawiać, ile w tym wszystkim może być prawdy, a tak właściwie, to zirytowały mnie te porównania, które ostatnimi czasy są bardzo modne w odniesieniu do skandynawskich kryminałów. Postanowiłam dać jednak książce szansę. Czy było warto? O tym za chwilę…

Po latach spędzonych w sztokholmskiej policji, inspektor Fabian Risk, wraca do swojego rodzinnego Helsingborga, aby rozpocząć pracę w tamtejszym wydziale, a wcześniej odpocząć trochę na urlopie. Długo jednak nie jest w stanie usiedzieć w spokoju, ponieważ nowa szefowa Fabiana rozpoczyna śledztwo w sprawie zabójstwa. Dziwnym trafem ofiara połączona jest szkolną przeszłością z Riskiem, a cała sprawa zaczyna przybierać na wadze, gdy zaczynają ginąć kolejne osoby ze wspólnej klasy naszego inspektora.

Początkowo nie byłam przekonana do pomysłu na taką fabułę. Nie podobało mi się, że akcja będzie się ni stąd ni zowąd, toczyć wokół naszego policjanta, który dopiero co postanowił rozpocząć nowe życie. W miarę, jak zagłębiałam się w treść, coś zaczynało się jednak zmieniać. To czemu byłam przeciwna nabrało wartości, a narastające napięcie i nagłe zwroty akcji, utwierdziły mnie w przekonaniu, że autor wybrał mimo wszystko dobrą drogę. Ahnhem, stworzył bardzo ciekawą atmosferę, nie brakowało mu też finezji i fantazji w konstruowaniu dobrze przemyślanych działań mordercy - to jak manipuluje czytelnikiem spowodowało, że finał był naprawdę nieprzewidywalny!

Nie porównywałabym autora do wyżej wymienionych pisarzy. Nie ma takiej potrzeby, ponieważ powieść broni się sama, a taka promocja może tylko niektórych zniechęcić.

Stefan Ahnhem "Ofiara bez twarzy"
Ilość stron: 528
Wyd. Marginesy
Ocena: 4,5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger