poniedziałek, 18 czerwca 2018

Lagom - Goran Everdahl

Powiem już na wstępie, że to najlepsza książka o lagom, jaką w życiu czytałam. Co więcej, to nie tyle książka o umiarkowanym podejściu do swojego dobytku i świata. To przede wszystkim fantastyczny przewodnik po historii i zwyczajach kultywowanych w Szwecji. O mentalności jej mieszkańców, klimacie, poglądach, ludziach, których warto znać i odkryciach, które warto cenić.

Goran Everdahl pojęcie lagom traktuje jedynie, jako punkt wyjścia to opowieści o swoim kraju. Oczywiście przewija się tu i ówdzie, na wołanie do wyzbywania się nadmiaru, ale nie to mam wrażenie, jest głównym tematem książki. Lagom to zbiór faktów i ciekawostek. To książka wykraczająca dużo dalej niż wytłumaczenie znaczenia tego słowa.

Skąd w Szwecji wzięły się wspólne pralnie, sympatia do Kaczora Donalda i... zamiłowanie do hodowania kotów?

Rzecz o dziejach, poglądach, środowisku, wakacjach, a nawet modzie. Co tu dużo mówić. Jestem na "tak"! Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika Północy!

Goran Everdahl "Lagom"
Ilość stron: 192
Wyd. Muza
Ocena: 6/6

piątek, 15 czerwca 2018

Kefir w Kairze - Michał Rusinek

Oj Panie Rusinek, pojęcia nie mam skąd Pan bierze takie pomysły. Co książka to lepsza. Piękniejsza, mądrzejsza i z coraz większą dozą fantazji.

Kefir w Kairze to zbiór wierszowanych opowiastek o miastach świata. Tych powszechnie znanych (Dublin, Kair, Nowy Jork), ale i nieco pomijanych (Irkuck, Hanoi, Astana). Wiele historii dotyka charakterystycznego dla danego miejsca elementu, zwyczaju, ale są też takie totalnie oderwane od rzeczywistości. Cel spotkania z książką to poznanie i zapamiętanie nazw kolejnych miast, w główniej mierze na zasadzie skojarzeń. Co potem z taką wiedzą zrobić? Sięgnąć po atlas, zaplanować podróż i wyruszyć, choćby palcem po mapie :)

Od pewnego czasu Michała Rusinka nachwalić się nie mogę i tu nie będzie inaczej. Rewelacja!



Michał Rusinek "Kefir w Kairze"
Ilość stron: 112
Wyd. Znak Emotikon
Ocena" 6/6 

czwartek, 14 czerwca 2018

Spadek - Vigdis Hjorth

Spadek, a właściwie domki, które rodzicie przepisali na połowę rodzeństwa, stają się kością niezgody. Wzajemne pretensje, żal za obniżenie ich wartości, sprawiają, że i tak trudne już relacje, stają się jeszcze bardziej skomplikowane. Zresztą cała rodzina od lat chwieje się w posadach. Romans, próby samobójcze matki i problemy z dostrzeganiem własnych błędów.

Trzy siostry i brat. Astrid, Bård, Åsa, Bergljot. Niby skłóceni, a jednak wciąż będący dla siebie oparciem. Czy w tej walce rzeczywiście chodzi o materialny spadek? Czy nie jest to bardziej próba zwrócenia na siebie uwagi, zmuszenia rodziców do tego, by choć raz potraktowali ich inaczej, by przyznali się do winy?

Powieść Vigdis Hjorth jest dość trudna w odbiorze i wymaga od czytelnika dużej dozy skupienia. Za cały włożony w to wysiłek odpłaca nam jednak, kilku kroć bardziej. Cała książka to tak naprawdę analiza Bergljot, głównej bohaterki, która przez próbę rozprawienia się przeszłością, usiłuje uporządkować swe obecne życie. Ona jako pierwsza, całkowicie odcięła się od domu, pytanie brzmi dlaczego?

Wnikliwa, wielopłaszczyznowa opowieść o rodzinie, która nie chce dostrzec prawdy.  Nie dziwię się, że w Norwegii wywołała tyle szumu. Ważna i wyjątkowa. Polecam Wam bardzo.


Vigdis Hjorth "Spadek"
Ilość stron: 368
Wyd. Literackie
Ocena: 5/6

środa, 13 czerwca 2018

Damy, dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy - Anna Dziewit-Meller

Kolejna odsłona kart historii napisanych ręką kobiet, tym razem podróżniczek. Ich przygody, relacje, zdarzenia mrożące krew w żyłach! 

Anna Dziewit-Meller opowiada wszystko w formie prasowego donosu. W magazynie jest konkurs na najlepszą historię, reportaż o Indiańskiej przewodniczce, drobne ogłoszenia, a nawet recenzja książki podróżniczej. Częsta zmiana formy oraz liczne zwroty do czytelnika, świetnie urozmaicają akcję i sprawiają, że biograficzne notki nabierają życia.

Afryka, Ameryka, dalekie zakamarki Orientu, a nawet Syberia. Dziewczyńska stopa dotknęła każdej, dostępnej na globie ziemi i z pewnością bez nich, świat wielkich odkrywców nie byłby taki sam. 

Rewelacyjna książka pobudzająca wyobraźnię i poszerzająca wiedzę. Brawo pani Aniu i czekam na więcej!


Anna Dziewit-Meller "Damy, dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy"
Ilość stron: 160
Wyd. Znak
Ocena: 5/6

wtorek, 12 czerwca 2018

Duch zagłady - Graham Masterton

Trzecia część cyklu Manitou, jednego z najpoczytniejszych w dorobku Grahama Mastertona. 

Misquamacus - najsilniejszy starożytny demon, w dalszym ciągu ostrzy sobie szpony na duszę Harry'ego Erskine. Aby dopiąć swego, nawiązuje pakt z czarnoskórym czarnoksiężnikiem uprawiającym Voodoo. Jasnowidz znowu będzie musiał ratować świat przed zagładą, a swoje ciało przed utratą głowy. 

W kategorii horroru mamy wielu pisarzy. Tych, którzy kochają dobrze rozwiniętą fabułę (King), obrzydliwe sceny (Ketchum), a także tych, którzy podchodzą do siebie z dystansem i mocno czerpią z klasyki - i tu idealnie wpasowuje się Graham. Można go kochać, można nienawidzić, jeśli jednak swą fantazję trzyma na wodzy, książki wychodzą mu naprawdę dobre.  

Duch Zagłady to zarówno klimat, jak i pełnokrwista akcja. W tej historii nie ma pół środków - jeśli ktoś tu ma zginąć, robi to spektakularnie.

Świetne dopełnienie cyklu i czysta rozrywka. Uważajcie, Manitou znów szykuje się do akcji! 

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html
Graham Masterton "Duch zagłady"
Ilość stron: 464
Wyd. Albatros
Ocena: 4/6