niedziela, 5 lipca 2015

Fabrykantka aniołków - Camilla Läckberg


W niewyjaśnionych okolicznościach znika nagle cała rodzina, zupełnie jakby jej członkowie rozpłynęli się w powietrzu. Nikt przez trzydzieści lat nie ma pojęcia, co się z nimi stało, a jedynym świadkiem tych wydarzeń jest roczna córka "porwanych". 

Po przeżytej niedawno tragedii Ebba postanawia wrócić do rodzinnego domu. Nie czuje się z nim w żaden sposób związana, jednak dostrzega w starym internacie lekarstwo, na dławiący ją po śmierci syna smutek. Rozpoczynając remont budynku, pod podłogą znajduje sporo zaschniętej krwi, a kilka dni później ktoś zaczyna do niej strzelać. 

Będąc na finiszu serii zaobserwowałam u Läckberg pewną zależność, mianowicie na jedną słabą książkę przypadają u niej dwie, zdecydowanie wyższych lotów. Tak oto KsiężniczkaOfiara i Latarnik to te spadkowe, natomiast reszta - w tym i Fabrykantka - ponownie pną się w górę. Idąc tym tropem Pogromca lwów powinien znowu mnie zadowolić… ale nie chcę uprzedzać faktów.

Powieści mocno zakotwiczone w historii - szczególnie tej dotyczącej II Wojny Światowej - Camilli wychodzą najlepiej. Pisarka nie radzi sobie z problemami społecznymi, jednak w tym wypadku odniesienia do faszyzmu rasowego oraz na wołanie do masakry na wyspie Utøya, działają na jej korzyść.

Fabrykantka zachwyca oprawą i szybkością akcji, a możliwość śledzenia jej po norwesku (ostatni zakup z second handu ;)) była dla mnie nie lada gratką. 


Camilla Läckberg "Fabrykantka aniołków"
Ilość stron: 496
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 5/6

sobota, 4 lipca 2015

Gdy zniknęły gołębie - Sofi Oksanen


Zarys fabuły na okładce może zniechęcić. Wojenne zawirowania, okupacja, jakaś Estonia z lat czterdziestych i sześćdziesiątych. Nic specjalnego i nic, na czym moja uwaga mogłaby się skupić. Czemu zatem sięgnęłam po tę opowieść? Ponieważ zaciekawiła mnie postać autorki. Jej ekscentryczny wygląd i konkretne, rzeczowe poglądy. 

Gdy zniknęły gołębie nie jest wcale książką o wojnie, choć wojny się tyczy, ale o ludziach, którzy usiłują ją przetrwać. Fabuła opiera się na historii kuzynów, stających w pewnym momencie, po  przeciwnych stronach barykady. Obserwujemy na przestrzeni dziesięcioletni, jak zmieniały się ich poglądy, pełnione role, a nawet nazwiska, które w tym czasie nosili. Jest też miejsce na zagadkową  ofiarę oraz kobiety, które odcisnęły piętno na ich losie. 

Książka Oksanen zadziwia trafnością czynionych obserwacji. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak wybiórcza potrafi być prawda na temat wojny. Że wiele opracowań powstało wyłącznie na potrzeby propagandy, a ta obecna była przecież, w każdym aspekcie życia. 

Przetrwanie wymaga adaptacji do zastanych warunków. Nie można pokazać światu, że jest się słabym, nie można wątpić we własne możliwości. Na wojnie wszystkie chwyty stają się dozwolone, a rodzina i wróg zamieniają się miejscami. 

"Oksanen to najbardziej ekstremalna, przenikliwa, a jednocześnie czuła powieściopisarka w naszej części Europy" i trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Wymagająca i wyjątkowa, oto jaka w rzeczywistości jest książka Oksanen. 


Sofi Oksanen "Gdy zniknęły gołębie"
Ilość stron: 368
Wyd. Czarne
Ocena: 4,5/6

piątek, 3 lipca 2015

Latarnik - Camilla Läckberg


Gråskär przez miejscowych nazywana jest Wyspą Duchów. Wierzą oni, że kto tutaj umrze, nigdy stąd nie odejdzie, jednak Annie Wester ta legenda zdaje się zupełnie nie przeszkadzać. Wyspa i stara latarnia stają się dla niej oraz jej syna, schronieniem przed przemocą domową, ale to że uciekli nie oznacza wcale, że stali się bezpieczni. U wybrzeży Fjällbacki zło ponownie zbiera swój owoc, a jego pierwszą ofiarą staje się Mats, szkolna miłość Annie. 

Latarnik obyczajowo i kryminale niestety kuleje. Już we wstępie przeczułam, kto kogo stracił w wypadku samochodowym i takie rozwiązanie uważam za wyjątkowo nie fair. Dlaczego to Anna zawsze ma cierpieć, a Erica wychodzić cało z opresji? Za duża jest sympatia autorki wobec tej postaci, albo za mała dla jej siostry.

Plusy zebrał za to u mnie Mellberg. Jest gruby, niezaradny, ale jak żaden inny bohater, potrafi mnie rozbawić. W końcu znalazł swoje powołanie i może… może, w dalszych częściach komisariat dzięki temu trochę odetchnie. 

Trudno polecać (albo odradzać) komuś siódmy tom serii - nie po kolei mało kto będzie czytał, a ten co przerabia jak leci, Latarnika i tak weźmie do ręki. Niestety po Syrence forma Läckberg znowu jest spadkowa. Jedynie mieszanka kryminału, powieści psychologiczno-obyczajowej i wątków paranormalnych (!) ratuje dla mnie tę mniej udaną książkę. 


Camilla Läckberg "Latarnik"
Ilość stron: 496
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 3,5/6

środa, 1 lipca 2015

Gentlemani - Klas Östergren

Szwedzka klasyka, a właściwie książka uznawana tam za jedno z najważniejszych dzieł literackich, oto Gentlemani - moje osobiste wyzwanie i ukłon w stronę skandynawskiej kultury.

Młody pisarz imieniem Klas Östergren poznaje w barze Henry'ego Morgana - boksera i dobrze prosperującego statystę, który po krótkiej rozmowie proponuje mu rolę w filmie, a na końcu również i swoje mieszkanie. Zdziwiony szczodrą ofertą Klas wprowadza się do Morgana, poznając powoli jego historię oraz relacje, które łączą go z zakochanym w poezji bratem.

Książka jest próbą opisu tego, co Klas zaobserwował przez rok przebywania z Morganami. Zamknięty na cztery spusty w pokoju, łączy poznane zdarzenia z własną wyobraźnią, kreśląc portret mężczyzn uwikłanych w kryminalną intrygę.

Gentlemani zostali nazwani kulturalną sensacją i jest w tym określeniu sporo racji. W miarę poznawania historii odkrywamy nawiązania do gigantów kultury. Pojawiają się odniesienia do Hamsuna i Dostojewskiego, a każdy z bohaterów obdarzony jest innym talentem, który niestety w pewnym momencie zaczyna go wypalać. Dodatkowe brawa należą się twórcy za ukazany w tle Sztokholm oraz wątek skarbu i wypraw do podziemi.

To, co z początku wyglądało jak beztroskie życie luzaka, okazuje się być od lat toczoną walką. Klas usiłuje poskładać ją w jedną całość, zrekonstruować i zrozumieć historie opowiadane mu przez braci. Jeżeli jesteście ciekawi czy mu się to udało, i jaki ma to związek ze społecznymi eksperymentami odbywającymi się w Szwecji, koniecznie po Gentlemanów sięgnijcie.


Klas Östergren "Gentlemani"
Ilość stron: 504
Wyd. DodoEditor
Ocena: 4/6

wtorek, 30 czerwca 2015

Syrenka - Camilla Läckberg


To już szósty tom serii, a Camilla Läckberg nic nie spuszcza z tonu. Tym razem na ofiarę swej historii wybrała mężczyznę – ojca dwójki dzieci, którego ciało znalezione zostaje w skutym lodem jeziorze. Szybko okazuje się, że sprawa będzie mieć ciąg dalszy, bo bliski przyjaciel zamordowanego otrzymuje listy z pogróżkami. W rozwiązywanie sprawy angażuje się Erika, oczywiście robiąc to nieoficjalnie i wbrew sugestiom Patrika.

Śmiało mogę powiedzieć, że to jedna z najciekawszych serii, z jakimi miałam do czynienia i najlepiej rozpisane charaktery w książkach z kryminalnym wątkiem. Każda z postaci wprowadzona zostaje do fabuły za pomocą opisu, ale nie wyglądu, tylko jej losów i okoliczności przez które znalazła się w Fjällbace. Co więcej skupienie się na bohaterze wcale nie umniejsza złożoności zagadki, a już mistrzostwem w potęgowaniu emocji są rozdziały pisane kursywą - mój ulubiony fragment każdej historii.  

W Syrence nie ma niczego z bajki. To brawurowo opowiedziana historia choroby i odrzucenia. Jej tempo jest zawrotne, mimo że nie znajdziecie w niej strzelaniny ani pościgów (nawet broni nikt nie wyciąga!). Jest za to znakomity pomysł i podziw, że przez tyle stron można utrzymać czytelnika w niepewności.

U Läckberg każdy bohater to odrębny wszechświat, zespolony z miasteczkiem milionami połączeń - ich odkrywanie to czysta przyjemność. 


Camilla Läckberg "Syrenka"
Ilość stron: 488
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 5/6