poniedziałek, 10 grudnia 2018

Bastion - Stephen King


W momencie poszukiwania idealnego prezentu na święta, Bastion Stephena King'a staje się pozycją wartą uwagi. Jest pięknie wydany, wciągający i co ważne, starczy na naprawdę długi czas. 

Ta ponad tysiąc stronicowa powieść jest jedną z najgrubszych, jakie w życiu widziałam. Historia toczy się wokół apokalipsy, jaką zgotował ludzkości wirus supergrypy zwanej "Kapitanem Tripsem". Kontakt z wirusem przeżył zaledwie jeden procent populacji, który podzielił się na dwa obozy. Pierwszy zwany Wolną strefą oraz drugi w Vegas. Zamieszkujące je osoby w syboliczny sposób odwzorowują wszystkie szczeble współczesnego świata. Są tu naukowcy, policjanci, zwykli sprzedawcy, kryminaliści oraz ludzie chorzy psychicznie. Obserwujemy, jak jedni wpływają na drugich. Jak się organizują, budują społeczność wedle nowych zasad, ale widzimy też, że spory udział mają w tym siły nadprzyrodzone. 

Mimo to ostrzegam, że kochający opisy i długie wprowadzenia King, na takiej ilości stron miał spore pole do popisu. Początkowo akcja rozgrywa się sprawnie, jednak im dalej w treść, tym tempo staje się bardziej jednostajne. King mistzrowsko skupia się na losach poszczególnych bohaterów, ale palpitacji serca w tym nie dostaniemy. 

Jeśli potrzebujecie zajęcia na coraz dłuższe wieczory, to Stephen spokojnie zajmie wam czas do przyszłorocznej wiosny.

       Za możliwość lektury dziękuję Wydawncitwu
http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,46,4149,bastion.html

Stephen King "Bastion" 
Ilość stron: 1166
Wyd. Albatros
Ocena: 4,5/6

wtorek, 4 grudnia 2018

Zielone Boże Narodzenie - Karoline Jönsson

Moja pierwsza, świąteczna książka tego roku. Jeszcze nie powieść, bo na te mimo szału panującego w sklepach jeszcze jest za wcześnie, ale kulinarna, aby powoli wdrażać się w atmosferę grzanego wina i przypraw korzennych.

"Grudzień kojarzy się z ciepłem pośród mrozów, światłem pośród mroku i magicznym czasem przemiany".

Jabłka zebrane w sadzie, mrożone owoce, grzyby suszone na sznurkach porozwieszanych w kuchni. Karoline Jönsson korzysta z zapasów dobrze mi znanych i co roku odnawianych. Nie ukrywam, że od lat jestem fanką soczewicy, zapiekanych warzyw i owoców z kruszonką. Tym większą mam więc uciechę, że Zielone Boże Narodzenie to nie tylko typowe potrawy i napoje znane ze Szwedzkiej kuchni (opracowane na nowo, z wyłączeniem roślinnych składników), tylko wiele przepisów to autorskie propozycje Karoline, nie mające w ogóle przypominać dań mięsnych. 

Super, że Zielone Boże Narodzenie to nie tylko kompilacja przepisów. Jest ono również krótkim przewodnikiem o świątecznej obrzędowości rodem z północy, gdzie nie ma świąt bez pokusy Janssona, borówki brusznicy czy szafranowych bułeczek. 

Wiele przepisów zawiera też praktyczne rady, jak przygotować szczególnie ważne składniki, albo pamiętać by tłuszcze stałe zamieniać na płynne - dzięki czemu wypieki będą mniej suche i będzie się można nimi dłużej cieszyć. 

Fantastyczna książka by powoli wdrażać się w atmosferę nadchodzących świąt. Polecam nie tylko fanom północy. 


Karoline Jönsson "Zielone Boże Narodzenie"
Ilość stron: 165
Wyd. Marginesy
Ocena: 5,5/6

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Polskie piękno. Sto lat mody i stylu - Karolina Żebrowska


Pięknie wydana historia mody z ubiegłego stulecia. Mamy tu zarówno fotografie archiwalne, jak i samej autorki ubranej i wystylizowanej zgodnie z obowiązującymi wówczas kanonami. Co jednak cieszy najbardziej, to kontekst ujęcia różnych elementów odzieży. To nie są pojedyncze opowiadania o gorsecie czy spodniach, to pięknie udokumentowany proces przeobrażania się kobiet, wzrostu ich świadomości, niezależności, a strój to najzwyczajniej w świecie jeden ze sposobów wyrażania tej przemiany.

Od roli "ozdoby" u męskiego boku, po bycie sanitariuszką, żołnierką, ... Wkraczanie kobiet w kolejne obszary zarówno zawodowe jak i społeczne, samoczynnie wymuszało zmianę i dostosowywanie stroju. Karolina Żebrowska fantastycznie o tym opowiada, a jej książka staje się niezapomnianą wyprawą, tylko teoretycznie w strefę odzieży.

Nie jestem żadną wielbicielką mody. Pojęcia nie mam o obecnie obowiązujących trendach, ale Polskie piękno to pochłonęło mnie całkowicie.

Polecam! Modowa rewolucja od 5 grudnia w każdej księgarni!

Karolina Żebrowska "Polskie piękno. Sto lat mody i stylu"
Ilość stron: 240
Wyd. Znak Horyzont
Ocena: 6/6

 

środa, 28 listopada 2018

Miś zwany Paddington (edycja specjalna) - Michael Bond


Ten wpadający w liczne tarapaty Miś, to klasyka brytyjskiej literatury dziecięcej. Klasyka, którą wstyd się przyznać, sama poznaję dopiero teraz.

Paddington pochodzi z Peru. Do Londynu trafił koleją z zawieszoną na szyi kartką: "„proszę zaopiekować się tym niedźwiadkiem. Dziękuję". To tam znaleźli i przygarnęli go przemili państwo Brown, a on... wywrócił ich życie do góry nogami.

Książka jest nieco archaiczna. Spowija ją aura obyczajów dawnego brytyjskiego społeczeństwa - gosposia zarządzająca domem, córka w szkole z internatem, obowiązkowa herbata o 17-tej. Ma to jednak swój nieodparty urok i wbrew pozorom jeszcze bardziej zachęcaj do lektury. Poza tym przygody misia oraz kłopoty, w które stale popada, są aktualne i zabawne do dziś.

Paddington obchodzi w tym roku 60-te urodziny i jest to idealna okazja aby trochę poświętować i lepiej się poznać. Jest tort, mnóstwo przyjaciół, a przede wszystkim jest możliwość wspólnej zabawy.

Przyjemna lekcja radości życia i serdeczności - na dodatek przepięknie odrestaurowana!


Michael Bond "Miś zwany Paddington"
Ilość stron: 144
Wyd. Znak Emotikon
Ocena: 5/6

sobota, 17 listopada 2018

Księga zwierząt niemalże niemożliwych - Caspar Henderson

Zadawać by się mogło, że najdziwniejsze stworzenia drzemią w naszej wyobraźni. Wszystkie te wielogłowe stwory, istoty na dwóch nogach... Caspar Henderson udowadnia, że to jednak natura, najbardziej potrafi nas zaskoczyć. Jego książka to atlas stworzeń, które są nierzeczywiste - logika niby przeczy ich istnieniu, a jednak mimo wszystko stąpają po Ziemi. 

Ich katalogowanie odbyło się za pośrednictwem grup, do których należą. I tak mamy m.in. strunowce, gąbki, mięczaki i oczywiście ssaki. Przy czym na największe uznanie zasługuje oprawa samej książki. Jej zdobienia, ilustracje, wszystkie małe elementy, które sprawiają wrażenie, że ma się w dłoniach jakąś starą, tajemną księgę.

Księga zwierząt niemalże niemożliwych to wyprawa do świata organizmów innych niż wszystkie. To przyjemność odkrywania, to źródło podziwu i fascynacji. Idealny prezent dla każdego, zakręconego na punkcie biologii dzieciaka. Polecam! 


Caspar Henderson "Księga zwierząt niemalże niemożliwych"
Ilość stron: 450
Wyd. Marginesy
Ocena: 5/6