wtorek, 17 września 2019

Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie - Kelsey Miller

Z tradycyjnym ostatnio opóźnieniem przedstawiam Wam książkę Kelsey Miller: Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie.

Jest to pierwsza, tak obszerna opowieść o jednym z najbardziej kultowych seriali telewizyjnych.

Dowiecie się z niej, że powstanie sitcomu to właściwie przypadek i że nikt nie przewidywał takiego sukcesu (przez co autorzy musieli sporo się głowić, by wyjaśnić później kilka absurdów pierwszego sezonu). Odkryta zostaje tajemnica jak poszczególni aktorzy otrzymali swoje role, wiele zmieniło to w ich życiu, a także jak wielki wpływ serial zaczął wywierać na opinię publiczną - to tu pojawiły się pierwsze rozbudowane wątki miłości jednopłciowej czy in vitro.

Przyjaciele to serial, który wyznaczał nowe trendy, a jego aktualność i uniwersalność sprawia, że nawet dziś przykuwa przed telewizory całe rzesze odbiorców. I choć Ameryki z tą książką nie odkryłam, to spędziłam z nią bardzo przyjemne czas.

Jedyny minus - za mało zdjęć! Warto by dorzucić coś zza kulis oraz dodatkowo z planu. 


Kelsey Miller "Przyjaciele. Ten o najlepszym serialu na świecie"
Ilość stron: 380
Wyd. SQN
Ocena: 5/6

środa, 28 sierpnia 2019

Szwindel - Jakub Ćwiek

Olgierd pada ofiarą zorganizowanej grupy oszustów. Za sprawą fortelu podłożonego w kawiarni z jego konta znikają pieniądze, a telefon zostaje zainfekowany. Stoi za tym dwójka znanych przestępców: Bosco i Houdin. Od lat świetnie znanych policji i od lat totalnie totalnie im nieuchwytnych. 

Książka o kłamcach i manipulantach. O mistrzach w swoim fachu. Od klasycznego kryminału Szwindel jest jednak tak daleki, jak tylko się da. Brak w nim strzelaniny oraz trupów jest za to krok po kroku przedstawiona recepta na przekręt doskonały.

Jakub Ćwiek przesuwa granice i zaskakuje czytelnika. Książka nietypowa, oryginalna, mająca jednak swoje dłużyzny i przestoje w akcji. Na pewno trzeba mieć do niej odpowiedni dzień oraz przygotować się na coś innego, mało kryminalnego - stąd wielbicieli północnych klimatów i atmosfery odsyłam gdzie indziej.


Jakub Ćwiek "Szwindel"
Ilość stron: 400
Wyd. Marginesy
Ocena: 4/6


środa, 21 sierpnia 2019

Sztuka ścigania się w deszczu - Garth Stein


Sceptycznie podchodzę do książek, w których za narrację odpowiadają zwierzęta. Sztuka ścigania się w deszczu to jedna z takich historii. Opowieść o rodzinie, chorobie oraz nadziei widziana oczami psa.

Jest poważnie, ale tak nie do końca. Trudne elementy równoważone są przez sceny zabawne i zwyczajnie takie, przez które robi się cieplej na sercu. Trafia się kilka ciekawych obserwacji ludzkich zachowań, w tym i naszych przyzwyczajeń. Enzo dostrzega i rozumie znacznie więcej, niż ludziom może się wydawać. To on jako pierwszy czuje chorobę Eve, wspiera ją w ciężkich chwilach, a potem staje się wsparciem dla wszystkich członków rodziny, gdy dzieje się źle. 

Generalnie odebrałam książkę lepiej niż sądziłam, ale nie jest to mój typ literatury. 


Garth Stein "Sztuka ścigania się w deszczu"
Ilość stron: 304
Wyd. W.A.B.
Ocena: 3,5/6

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Pamiętnik księgarza - Shaun Bythell


Shaun w przypływie impulsu kupuje antykwariat i tak zaczyna swoją przygodę w handlu. Dość szybko jego romantyczne wyobrażenie o tej pracy, zderza się z rzeczywistością, a pewien uparty kot, zostawia wszędzie po sobie ślady. Jak wygląda życie typowego księgarza i z czym się ono wiąże?

Miała to być ciepła i dowcipna książka o losie antykwariusza. Jego perypetie z osobliwymi klientami, anegdotki znad półki. W rzeczywistości otrzymałam smutny obraz przebrażającego się rynku i powolnego upadku małych księgarni. Jest to i przykre i prawdziwe, jednak narzekania na każdej stronie na Amazona, to dla mnie słaby punkt wyjścia, aby zacząć tworzyć taką książkę. Ja rozumiem, że nie zawsze dużo się dzieje i momentami nie bardzo jest o czym pisać, ale wówczas robię sobie przerwę - tu forma pamiętnika została bardzo uparcie zachowana.

Książce brakuje ciekawostek, lekkości, czegoś co by nas przyciągało i skłaniało do lektury. Może to przez początkowe zachwyty, a może zbyt wiele sobie wyobrażałam. Nie zagrało, nie zauroczyło. Średnio mi się podobało i tyle.


Shaun Bythell "Pamiętnik księgarza"
Ilość stron: 388
Wyd. Insignis
Ocena: 3/6

piątek, 16 sierpnia 2019

Upiorne opowieści po zmroku - Alvin Schwartz


Zbiór kilkunastu opowiadań, a właściwie historyjek, bo wiele z nich jest naprawdę krótkich, do opowiadania przy ognisku, celem przestraszenia swoich towarzyszy. 

Znajdziemy tu klasyczne motywy duchów, ożywających zmarłych, ludzi zmieniających się w zwierzęta i odwrotnie. Spektrum zdarzeń jest ogromne, plus wszystkie z nich są piękne ilustrowane (rzekłabym, że obrazki to najmocniejsza część całej książki!). Jak się to jednak ma do obecnego w niej poziomu strachu? Przeciętnie. Nie sądzę by którekolwiek z opowiadań było w stanie kogoś przestraszyć, jednak świetnie odzwierciedlają one klimat, znany choćby z serialu Czy boisz się ciemności? Czy ktoś go jeszcze pamięta? 

Upiorne opowieści po zmroku to antologia miejskich legend oraz przypowieści - od dawnych przyśpiewek, po zabawy wykorzystywane w czasie Halloween. Jest tu i Wendigo i Hak, a także rzeczy mniej znane jak Długie światła czy Biała jedwabna suknia. Świetnie na tle całości wypadają uwagi autora - genezy poszczególnych opowiadań oraz towarzyszące im rady, jak je opowiadać... tylko, że książka sama w sobie nie jest niczym odkrywczym. Spodziewałam się po niej przede wszystkim większej ilości treści, a nie kilku zdań pod każdym tytułem. I właśnie tą lakonicznością jestem najbardziej rozczarowana.

Kilka dni temu na ekrany kin wszedł film oparty na motywach tych historii, a jako że jego reżyserem jest sam André Øvredal, to seansu na pewno nie odmówię. Co się tyczy książki, polecam ją wyłącznie ciekawskim.

Poznaj fragment KLIK

Alvin Schwartz "Upiorne opowieści po zmroku"
Ilość stron: 140
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 3/6