piątek, 25 września 2020

Poławiacze dusz - Hanni Münzer

Ekipa remontowa odnajduje ukryte za ścianą stare książki i manuskrypty. Zobowiązani do tajemnicy, mimo wszystko ujawniają ten fakt, przez co nad rodziną von Stettenów zbierają się czarne chmury. Ktoś morduje opiekującego się zbiorami biskupa, a kilka miesięcy później, dodatkowo jego bratanek zamieszany zostaje w zabójstwo generała jezuitów. Do tego dochodzi tajemniczy klucz do skrytki, skrywana od wieków tajemnica Kościoła oraz płatny asasyn, gotowy na wszystko dla zdobycia skarbu. 

Poławiacze dusz to ciekawie przedstawiona historia, nieco markotna na początku, za to skutecznie nabierającą tempa wraz z rozwojem historii. Mamy to i pościgi, i strzelaniny i mnóstwo sekretów, związanych szczególnie z działalnością Kościoła w przeszłości,  która, co należy przyznać autorce, została skrupulatnie zbadana i przedstawiona. Właściwie historyczne wstawki, to najbardziej fascynująca część książki, a obserwacje, jakie czynią jej bohaterowie, dodatkowo nas samych, zmuszają do zastanowienia się nad biegiem wydarzeń.  

Obiecywano mi wartką akcję i mnóstwo tajemnic, i rzeczywiście dostałam jedno i drugie, nie mniej liczyłam, że całość bardziej wgniecie mnie w fotel. Na pewno na korzyść historii wypadają spiski oraz konszachty od wieków wkradające się w strukturę Kościoła. Jednak wątek obyczajowy oraz związek jezuity z ateistką, to moim zdaniem rozwiązanie zanadto sztampowe. Może Münzer w ciekawy sposób jeszcze to rozwinie - poczekam na kolejny tom i chętnie to sprawdzę. 

Rzecz dla miłośników intryg i historycznych tajemnic. 


Hanni Münzer "Poławiacze dusz"
Ilość stron: 382
Wyd. Insignis
Ocena: 4/6

poniedziałek, 21 września 2020

Rytuał - Greta Drawska

Nieoczywisty kryminał z mitologią w tle. 

Głowa przybita włócznią do dębu, na tle sielskiego krajobrazu pojezierza. Ofiara to miejscowy dentysta, osoba majętna, ale raczej nie posiadająca w swym otoczeniu wrogów. Główne pytanie brzmi jednak, kto za tym stoi, a nie z jakich powodów dopuścił się tego czynu. Mord wyglądający na rytualny, prastare narzędzie... Prokurator Wanda Just ma przed sobą karkołomne zadanie, rozwiązania tajemnicy wyjątkowo brutalnego morderstwa. 

Rytuał to książka, która fascynuje dzięki wykorzystaniu w fabule słowiańskich wierzeń i obyczajów. Do tego mamy mentalność małej miejscowości, w której zatargi z przeszłości, mimo upływu czasu, wciąż mają się dobrze. Gdzie trwa spór o ziemię, ludzie kochają plotkować, ale za swoimi, jak każdy stał murem, tak stoi.

Może nie jest to kryminał przy którym kapcie spadają ze stóp, ale kawał ciekawej i przede wszystkim, dobrze napisanej historii, już tak. Trochę szkoda, że autorka nie weszła głębiej w mitologię słowiańską, że tych ciekawostek w sumie znajdujemy tu zaledwie kilka. Mimo to wyszukiwarka pod ręką na pewno się przydaje, by wiedzieć o jakich przedmiotach w powieści jest mowa i jakich bożków bohaterowie mają na myśli. 

Powieść trochę w starym stylu. Krew nie leje się strumieniami. Jest jeden trup, ale za to wielu podejrzanych na czele z rodziną ofiary. Są elementy życia prywatnego pani prokurator, jest przystojny pomocnik w dochodzeniu. Cóż generalnie jestem mile zaskoczona i polecam fanom północnych klimatów.

 

Greta Drawska "Rytuał"
Ilość stron: 368
Wyd. Znak
Ocena: 4/6

środa, 16 września 2020

Typowy kot. Czyli jak wytrzymać z ludźmi - Kot Nieteraz


Typowy kot to książka o kocich sprawach, przyzwyczajeniach, osobliwościach i generalnie tym, jakich metod używają koty by z nami wytrzymać. Rzecz satyryczna, prześmiewcza, a jednocześnie, w tym wszystkim, mocno prawdziwa. I mówię wam to ja, osoba, która od zawsze miała czworonoga i której prawa były często mniej istotne niż to, czego aktualnie domaga się jej zwierz ;)
 
Przykładowe paradoksy zamieszkiwania z kotem:
- Kot jednocześnie wchodzi i wychodzi - prawda, rekordowo wyszło pół kota, które wróciło po kilku sekundach do domu. 
- Kot chce być tam, gdzie go nie ma, tak długo, jak długo nie może się tam dostać - prawda od zawsze, szczególnie gdy pogoda nie dopisuje!
- Nie da się mieć kota, ale można mieć kota na punkcie kota - prawda, nie da się nad nimi zapanować, szczególnie, że nawet one same nie panują nad sobą albo ich nogi nie słuchają się reszty ciała i bywa, że tylne są szybsze od przednich.
 
I właściwie wszystko z książka byłoby w porządku, gdyby nie koszmarny styl i język, jakim została napisana. Drażniący, męczący i to bezustanne ukazywanie kota, jako stworzenia, które tylko innym robi na złość i jest zadufane w sobie. Serio, gdybym nigdy nie miała do czynienia z kotem, to po tej lekturze na pewno nie chciałabym tego zmienić. 

Na pierwszy rzut oka super pozycja, ale po dokładniejszym wczytaniu się, traci cały swój urok. I tak, wiem, że wszystko zostało specjalnie przerysowane, ale nawet karykatura ma swoje granice. Zawód na całej linii.
 
 
Kot Nieteraz "Typowy kot. Czyli jak wytrzymać z ludźmi"
Ilość stron: 304
Wyd. Flow Books
Premiera: 16 września 2020 r.

poniedziałek, 14 września 2020

Sekretne życie pisarzy - Guillaume Musso

Urocza wyspa na Morzu Śródziemnym. Odizolowana od świata i dbająca skrupulatnie o swoją niezależność. Oto azyl, gdzie mieszkańcy są spokojni o swój dorobek, gdzie drzwi są zawsze otwarte, a wszyscy od lat dobrze się tu znają. To z racji poszanowania prywatności, przenosi się na nią słynny pisarz na emeryturze - Nathan Fawles. Niestety sielanka jest krótkotrwała. Pewnego dnia wyspą wstrząsa popełnione na niej morderstwo, a pewna dociekliwa dziennikarka, zdaje się aż za bardzo interesować życiem pisarza. 

Sekretne życie pisarzy to książka pełna zwrotów akcji i okoliczności, które wgniatają w fotel. To z jednej strony kryminał, z innej nieco obyczaj, okraszony dodatkowo czarnym humorem. Sporo tu faktów z pracy wydawcy (i systemu odrzucania większości książek), a jednocześnie jest to też ciekawe spektrum autorskiego życia oraz pojawiającej się w nim twórczej niemocy.

Guillaume Musso potrafi zadziwiać i przykuwać uwagę. Jego powieści są trudne do zdefiniowana oraz skutecznie unikają kategoryzacji, co mnie osobiście bardzo do niego przekonuje.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Guillaume Musso "Sekretne życie pisarzy"
Ilość stron: 288
Wyd. Albatros
Ocena: 5/6

poniedziałek, 7 września 2020

Wihajster czyli przewodnik po słowach pożyczonych - Michał Rusinek

Michał Rusinek na tropie! 
 
Rynek, ratusz, tapczan, fotel. Taca, cukier, szkoła, szałas... Oto słowa przybyłe do nas z dalekich krain, znane w językoznawstwie, jako zapożyczenia. Skąd się wzięły, jaki kraj jest ich ojczyzną i co to właściwie jest ten cały wihajster?
 
Oto mała książka o ogromnym wnętrzu, pełnym ciekawostek oraz językowych tajemnic. Są w niej słowa ładne, i te o nieco szemranej opinii. Jest pięknie pachnąca herbata, głośny mikser, nielubiany szpital i śmierdzący stolec. Jest masa zabawy, szczypta zdumnienia oraz całe godziny radości! 
 
Wihajster podzielono na tematyczne działy, by łatwiej się w nim odnaleźć, a głównej mierze pewnie po to, by pięknie go zilustrować (odpowiada za to siostra autora - Joanna Rusinek). Treść zamyka indeks słów, które z Polski wyemigrowały do naszych sąsiadów, bo słowa lubią się zmieniać i za nic mają państwowe granice. 
 
Wihajster to zbiór krótkich definicji, skrywający w sobie masę informacji oraz dociekliwej pracy, bo to tylko na pozór książka dla dzieci - jestem przekonana, że ten zbiór zadziwi wszystkich, i dużych i małych!
 

Michał Rusinek "Wihajster czyli przewodnik po słowach pożyczonych"
Ilość stron: 60
Wyd. Znak Emotikon
Ocena: 5/6
Premiera: 16.09.2020 r.