wtorek, 14 sierpnia 2018

Armagedon - Graham Masterton


Piąty tom cyklu Manitou - jak na Mastertona przystało dzieje się dużo i na wielką skalę. Amerykę dosięga seria katastrofalnych zdarzeń. Ludzie tracą wzrok, zerwana zostaje łączność, a samoloty spadają z nieba. Misquamacus powrócił i przyszła pora ostatecznie go powstrzymać. Harry Erskine z przyjaciółmi szykują się na starcie.

Największą zaletą serii są nawiązania do indiańskich wierzeń oraz magii. Wszystko zostało ubrane tak, aby mogło nas wystraszyć (choć w tej części jest z tym lekki problem), ale podstawy zostają niezmienne - plemiona doznały ogromnych krzywd ze strony białego człowieka i poniekąd nic dziwnego, że szukają zemsty.

Powieść jest stosunkowa nowa, powstała w 2009 roku i niestety muszę powiedzieć, że autor złagodniał. Brakowało mi scen gore i odrywanych kończyn. Całość jest poprawna, tylko, że nie ma w tym fajerwerków, przez co w Armagedonie zatraca się klimat klasycznego Mastertona. Lubię tę jego obrzydliwość i szalone tempo akcji... gdzie się ono podziało?

Indiańska historia zbliża się ku końcowi. Dobrze, że nie jest to jeszcze finał, bo pozostaje niedosyt.

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html
 
Graham Masterton "Armagedon"
Ilość stron: 352
Wyd. Albatros
Ocena: 3/6
 
 

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Jak się dogadać, czyli retoryka codzienna - Michał Rusinek, Aneta Załazińska


Mowa to dla nas rzecz tak bardzo naturalna, że mało kto przykuwa uwagę do tego, co i jak mówi. Nie trudno w ten sposób o błędy komunikacyjne czy zwyczajne przejęzyczenia, zmieniające całkowicie kontekst naszej wypowiedzi.

Michał Rusinek wespół z Anetą Załazińską chce nas nauczyć świadomego posługiwania się językiem. Jak się dogadać, czyli retoryka codzienna to wznowienie książki, która niejednej osobie otworzyła oczy. Pełna informacji, ale napisana w luźny i przyjazny czytelnikowi sposób, przybliża rolę autora i adresata wypowiedzi, kompozycji zdania, argumentowania swoich racji.

Tytuł pokazuje na jakich zasadach opierają się umiejętności retoryczne. Analizuje proces komunikacji i uświadamia, co może go zaburzać. Dodatkowo świetna sprawa, że każdy z rozdziałów zakończony został ćwiczeniami, dzięki którym możemy w praktyce wykorzystać świeżo przyswojone informacje. A wszystko to jeszcze dodatkowo spięte zostało mini "serialem" dołączanym na płycie DVD, gdzie jego bohater - pan Jerzyk - mierzy się z sytuacjami wymagającymi użycia konkretnych strategii i technik retorycznych. 

Książka jest ambitna i wymagająca, ale napisana w bardzo nowoczesny sposób. Podoba mi się, że autorzy bardzo swojsko podchodzą do tematu - już sam tytuł i zapytanie "jak się dogadać" sugeruje, że nie będzie to stricte naukowy wywód.

Retoryka jest sztuką mówienia, słuchania, pytania i rozumienia. Przydatna szczególnie tym, którzy pracują w mediach, ale chyba każdemu z zależy, aby być właściwie rozumianym i zrozumianym.

Jak się dogadać... uświadamia, a nie uczy i w tym tkwi jej największa siła.

 
Michał Rusinek, Aneta Załazińska "Jak się dogadać, czyli retoryka codzienna"
Ilość stron: 400
Wyd. Znak
Ocena: 5/6

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Pszczoły - Trefl Joker Line [gra karciana]

Czasu wolnego u mnie ostatnio, jak na lekarstwo, ale możliwości poznania najnowszej gry marki Trefl Joker Line nie mogłam sobie odmówić. 


Pszczoły przychodzą do nas w małym, zgrabnym pudełku. W środku znajdziemy 50 kart oraz parostronicową instrukcję. Podstawową zaletą zestawu są piękne ilustracje oraz łatwość z jaką przyswaja się jego zasady. Zabawę przewidziano dla dwójki graczy. Pojedynek rozgrywa się między pszczołami i trzmielami. Celem gry jest zdobycie jak największej liczby kwiatów (pyłku), poprzez uzyskanie przewagi liczebnej w kolumnach kart, a przy okazji wykonanie, wylosowanej wcześniej, tajnej misji. Talią można przemieszczać się we wszystkich kierunkach, nie można jednak zostawiać pustych przestrzeni, ani poruszać kart przeciwnika.
 
Z ręką a sercu przyznam, że gry karcianej nie miałam w rękach już dobrych parę lat, ale Pszczoły z miejsca mnie przekonały - najpierw szaloną zawartością paczki (dziękuję Pani Sylwio!), potem dopracowaniem, a w końcu frajdą płynącą z zabawy.


Gra jest idealna by zabierać ja ze sobą na wyjazdy - poręczna, a zarazem trudna do zgubienia. Do rozgrywki wystraszą raptem dwie osoby, a rozdanie trwa kilkanaście minut. Pojedynek w samochodzie również jest możliwy - szerokość siedzenia wystarczy by wyłożyć rozdanie :)

Idealna dla wielbicieli pszczelich opowieści i nie tylko! Gorąco polecam!


Trefl Joker Line "Pszczoły"
Wiek: +8
Liczba graczy: 2 
Czas rozgrywki: 15 minut

czwartek, 2 sierpnia 2018

Moje serce w dwóch światach - Jojo Moyes


"Żyj odważnie. Żyj dobrze. Po prostu żyj".

Moje serce w dwóch światach to dalsze losy, świetnie znanej czytelnikom Jojo Moyes, Louisy Clark. Tym razem Lou opuszcza stary kontynent i przeprowadza się do Nowego Jorku. Chce wcielić w życie rady, jakie dawał jej Will. Ma nadzieję, że bycie asystentką bogatej osoby, pozwoli jej samej mocno stanąć na nogi. Jeszcze nie wie, że ocean to trochę za mało, by kłopoty najbliższymi się skończyły ani, że największa wyzwanie, dopiero ją czeka.

W jej życiu pojawia się ktoś inny i no właśnie - jak pogodzić to co było, z tym co być może nastanie?

Mam nadzieję, że udało mi się uniknąć nadmiernych spojlerów, bo seria Jojo Moyes, jest w całości warta poznania. To trylogia o przemianie człowieka po wielkiej tragedii. Oczywiście napisana w przystępnym, optymistycznym stylu, którego celem jest wprawienie nas w dobry nastrój, ale choć brzmi to małostkowo, to naprawdę tam głębiej, pod tym całym "słodko miłym" tłem, jest dowód na to, że zawsze zostaje nadzieja i że w końcu będzie lepiej.

Historia o godzeniu dwóch światów i przyzwoleniu na to, by znowu kogoś pokochać. 

Relacyjnie napisana, czytająca się sama. Polecam! 

Jojo Moyes "Moje serce w dwóch światach"
Ilość stron: 512
Wyd. Znak Literanova
Ocena: 5/6

wtorek, 31 lipca 2018

Niedźwiedź i słowik - Katherine Arden


Pierwszy tom baśniowej trylogii i nadmienię już we wstępie - świetnie się zapowiadającej!

Rzecz dzieje się dawno, dawno temu na dalekiej Rusi. Krainie przez większą część roku osnutej lodem, ale za to z mieszkańcami, których serca są zawsze gorące. To tam mieszka Wasilisa Pietrowna, rezolutna dziewczyna, której domem jest las, a najlepszymi przyjaciółmi zwierzęta. To o niej właśnie jest ta opowieść. O tym, jak przyszła na świat i odziedziczyła niezwykły dar po swojej babce.

I chociaż nie wiem czy będzie to ogólnie zrozumiałe, to pierwsze co rzuca się w oczy, to że Niedźwiedź i słowik ma bardzo słowiański klimat. Czuć w tym aurę zamieszkujących nasz teren, pradawnych plemion. Ich wierzenia, obrzędowości dopasowane zostały do potrzeb książki, ale nawet nie znając miejsca akcji, czujemy, że to gdzieś blisko.

Katherine Arden stworzyła wyjątkową historię i bohaterkę na spotkanie z którą, już zaczynam czekać. I oczywiście na słowiańskie duszki oraz inne magiczne stworzenia, żyjące na uboczu, a mimo to chętnie na nas wpływające. 

Co tu dużo mówić - oryginalna, magiczna, fantastyczna powieść!


Katherine Arden "Niedźwiedź i słowik"
Ilość stron: 448
Wyd. Muza
Ocena: 5/6