wtorek, 7 kwietnia 2020

Miasto niedźwiedzia - Fredrik Backman

"To tylko gra. Ale może odmienić czyjeś życie".

Dzień przed wielkim meczem. Gra o wszystko. O przyszłość ludzi i miasteczka leżącego w samym sercu niczego. Każdego zżerają nerwy, żołądki zdają się nie wytrzymywać. Tu rozgrywka toczy się o zwycięstwo, ale wynik na tablicy to jedynie efekt tego, co zadecydowało się już wcześniej. Komu dać szanse, kogo przenieść, kogo zwolnić?

Björnstad hokejem żyje i to hokej Björnstad tworzy. A że miłość ta bywa toksyczna i często wyniszczająca. Cóż... miłość idealna przecież nie istnieje.

"Jest wiele sposobów na to, by umrzeć w Björnstad. Zwłaszcza od wewnątrz".

Najnowsza powieść  Beckmana to mistrzostwo kreacji i talentu oddawania życia społeczność. To ponad tuzin bohaterów, który tworzy tożsamość tego miejsca. Ich potrzeby, obawy, marzenia.  To ci którzy są obcy, bo przyjechali z daleka i ci którzy są swoi, bo od nich zależą losy miasteczka. To pogoń za pieniądzem, bo tylko pieniądz możne uratować Björnstad, ale czy pieniądz jest ważniejszy od prawdy i sprawiedliwości?  

Powieść poświęcona sportowi, staje się w pewnym momencie historią o życiu i różnych jego obliczach. O tragedii, wychodzeniu na prostą, karaniu winnych oraz tym, że na świecie nie jest oczywiste. To opowieść o mieście na dalekiej północy, a jednocześnie o nas samych oraz o rzeczach wszystkim nam bliskich. Miłość, nienawiść, odrzuceniu i strachu.

Tak się prowadzi opowieść o społeczności i ludziach, o tym co drzemie w ich duszy, czego się boją o czym tak naprawdę marzą. Miasto niedźwiedzia - książka wieloznaczna, naszpikowana sentencjami i zdaniami pozornie prostymi, a niosącymi wiele treści.

GENIALNA!! A najlepsze, że to dopiero początek - kolejne dwa tomy w przygotowaniu!


Fredrik Backman "Miasto niedźwiedzia"
Ilość stron: 490
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 6/6 (!!)

niedziela, 5 kwietnia 2020

Ciche dni - Abbie Greaves


Maggie znajduje się w śpiączce farmakologicznej po tym, jak usiłowała popełnić samobójstwo. Zapytany o powody takiej decyzji mąż, nie wie, co ma odpowiedzieć. Od pół roku nie rozmawiali ze sobą i unikali się, mimo życia pod jednym dachem. Taki stan rzeczy jest niczym innym, jak konsekwencją tego, co wcześniej zrobił. 

Dziś, czuwając przy jej łóżku, Frank, postawia się otworzyć i od początku opowiedzieć, jak to było i co sprawiło, że podjął taką decyzję. Wraca do chwili, gdy się poznali, jak miało się pojawić ich wspólne dziecko, a potem jak wszystko to rozsypało się niczym domek z kart...

Ciche dni to opowieść o małżeństwie, o strachu i oczekiwaniach, których nie jesteśmy w stanie spełnić. To życie ludzi, którzy zamiast komunikacji wybrali izolację oraz samobiczowanie się. Opowieść o smutku, samotności, straconych nadziejach. Jeśli ktoś doszukiwał się w niej choćby śladów thrillera to będzie zawiedziony. Ciche dni to książka raczej psychologiczna, skupiona na głównych bohaterach, gdzie właściwie nie ma momentu przełomowego, a czyta się ją jak najlepszy dreszczowiec.


Abbie Greaves "Ciche dni"
Ilość stron: 320
Wyd. Muza
Ocena: 4/6
Premiera: 15 kwietnia 2020

czwartek, 2 kwietnia 2020

Fabryka lalek - Elizabeth Macneal

Iris wraz z siostrą zajmują się malowaniem porcelanowych lalek. Ich trud włożony w każdy egzemplarz nijak ma się jednak do pensji, jaką za to otrzymują. Żyjąc bardzo skromnie i licząc się z każdym groszem, potrzeba bardzo niewiele, aby między dziewczynami wywiązała się kłótnia.

Efektem jednej z takich sprzeczek jest przyjęcie osobliwej propozycji miejscowego artysty - Louisa Frost. Iris w zamian za pozowanie do jego obrazu może otrzymać spore wynagrodzenie, a także rzecz dla niej bezcenną - naukę rysunku. Mimo, że oferta niebezpiecznie balansuje na granicy dobrego obyczaju, Iris postanawia się zgodzić, bo jedyne o czym marzy, to zostać artystką. Niestety jej pragnienie malowania jest tak wielkie, że zaślepia ją na prawdziwe niebezpieczeństwo, kryjące się bardzo, bardzo blisko.

Elizabeth Macneal stworzyła bardzo plastyczny obraz dawnego Londynu. Miasta z końca XIX wieku, rewolucji przemysłowej, skrajnej biedy oraz ogromnego bogactwa niektórych warstw społecznych. W tym świecie wszystko się ze sobą miesza, szaleńca czyniąc geniuszem, a jego urojenie niebezpieczną obsesją.

Fabryka lalek to wyprawa w świat wielkich marzeń i oczekiwań. To obietnica rozrywki, odrobina strachu oraz obrzydzenia warunkami, w jakich bohaterowie żyją. To fascynacja wymieszana z przygodą, niebezpieczeństwo z miłością, a także wielkie pokłady nadziei oraz wiary w innych ludzi. Londyn Macneal to przede wszystkim jednak brutalny świat dla młodej kobiety. To społeczność pełna konwenansów, obowiązków oraz zasad, które ograniczają jej swobodę. Między to wszystko wpleciona została sztuka oraz świat wielkich galerii.

Książka ogólnie ciekawa, pomysłowa, choć liczyłam na coś bardziej pokroju Miniaturzystki Jessie Burton.


Elizabeth Macneal "Fabryka lalek"
Ilość stron: 400
Wyd. W.A.B.
Ocena: 4/6

wtorek, 31 marca 2020

Na ostrzu noża - Patrick Ness


Na imię ma Todd Hewitt, ma dwanaście lat i dwanaście miesięcy. Mieszka w Prentisstown na Nowym Świecie i dokładnie za miesiąc stanie się mężczyzną. 

Cały jego świat to jedna pełna Szumu osada, licząca w sumie 146 mężczyzn. W tym świecie nie ma kobiet, a liczba mieszkańców stale się zmienia - wiele osób nie wytrzymuje tej pustki, kończy ze sobą lub po prostu znika.

A czym właściwie jest Szum? To myśli oraz głosy wszystkich mieszkańców osady, to bezustanny potok słów, które otaczają się cię dniem oraz nocą i ani na sekundę nie milkną. Do tego są też obrazy, które pojawiają się nagle w myślach i nieważne jak bardzo by się tego nie chciało, on wciąż wracają. To wszystko to wyobrażenia, wspomnienia, marzenia, to wszystko to tylko fikcja, nie mająca nic wspólnego z prawdą.

Szumu nie da się wyciszyć, dlatego tym większe jest dla Todda zdziwienie, gdy na bagnach znajduje coś, a właściwie odkrywa dziurę - miejsce absolutnej ciszy. Tylko teraz rodzi się pytanie, jak ukryć to znalezisko, kiedy wszyscy słyszą na wzajem swoje myśli? Jak w tej sytuacji zachowa się ostatni chłopiec, cudowne dziecko, które już za miesiąc przestanie nim być? I dlaczego wszystkim tak bardzo zależy, aby już odbył swoją przemianę?

Oczarowana Siedmioma minutami po północy nie wahałam się ani chwili, gdy pojawiła się możliwość poznania kolejnej książki Patricka Nessa. Nauczona, że w jego wypadku świat fantastyczny i realny bardzo płynnie się przenikają, nie zraziłam się fabułą osadzoną na innej planecie.  Miejsce akcji to kwestia drugorzędna, liczą się bohaterowie i to co mi się przytrafia. I tu niestety pojawił się zgrzyt.

Na ostrzu noża to typowa młodzieżówka, której akcja podzielona została na trzy tomy i która w mojej ocenie, nic właściwie ze sobą nie niesie. Nie ma tu puenty, treści, która wniosła by coś znaczącego do życia. Siedem minut... to piękna, wzruszająca baśń, opowiadająca o miłości, tęsknocie, ale też o trudnej relacji matki i syna w obliczu choroby. Nóż natomiast to "tania sensacja", rozrywka i tylko tyle.

Poprzeczka postawiona została wysoko, niestety zamiast spróbować do niej doskoczyć, Ness pobiegł w przeciwną stronę.


Patrick Ness "Na ostrzu noża"
Ilość stron: 488
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 3/6

poniedziałek, 30 marca 2020

Niewidzialny człowiek - Herbert George Wells


Lata temu, a dokładnie sześć lat temu (matko, jak ja długo oprowadzę już tego bloga!!) miałam okazję przeczytać swoją pierwszą powieść Herberta G. Wellsa - Wyspę doktora Moreau. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i jak nie znoszę nurtu fantastyki, tak od tamtej pory po Wellsa sięgam bez mrugnięcia okiem.

Niewidzialny człowiek to historia naukowca, który wynalazł sposób na bycie niewidzialnym. Zdobyta nietuzinkowa umiejętność staje dla niego sposobem na wzbogacenie się, a to z kolei prowadzi do obsesji na punkcie posiadanej władzy i pieniądza. 

Herbert George Wells to dla mnie niesamowity wizjoner. Jego książki, choć powstały końcem XIX wieku, czytane dziś nic nie tracą na swej aktualności. Wtedy była to fantazja, wymysł szalonego autora, dziś bardzo często ponura rzeczywistość, jaką przyszło nam się zmierzyć.

Klasyka dająca do myślenia, zwracająca uwagę na motywy naszych działań oraz błędy, które mogą kosztować życie wielu innych ludzi. Polecam, szczególnie teraz.


Herbert George Wells "Niewidzialny człowiek"
Ilość stron: 198
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 5/6