środa, 30 maja 2018

Tysiąc wspaniałych słońc - Khaled Hosseini

Wznowienie bestsellerowej powieści Khaleda Hosseini w przepięknej okładce. 

Historia Mariam i Lajli żyjących w Kabulu pod tyranią wspólnego mężczyzny. Przemoc, nadużycia, upokorzenie.... Jedyne co mają na świecie, to siebie nawzajem.  

Hosseini z ogromnym wyczuciem, ale i dosadnością pokazuje, jak wygląda Afgański świat pod władzami Talibów. Jak wiele ta kultura wymaga od kobiety oraz jak mało jej ona daje. Co więcej, udowadnia, ile złego może wyrządzić źle zrozumiana religia oraz świadomość, że jest się bezkarnym.

Trzydzieści lat, dokładnie przez taki okres towarzyszymy bohaterkom i obserwujemy zmiany w ich życiu. Trzydzieści lat ujętych na kartach, które z każdą następną, tylko potęgują ból i przerażenie. 

Przejmująca, szokująca, niezapominania opowieść o rzeczach prostych, które tam stają się marzeniem. Gorąco polecam.
Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html


Khaled Hosseini "Tysiąc wspaniałych słońc"
Ilość stron: 432
Wyd. Albatros
Ocena: 5,5/6

poniedziałek, 28 maja 2018

13 powodów - Jay Asher

Jedna z głośniejszych i moim zdaniem, ważniejszych książek dla młodzieży. Opowieść o nastoletniej Hannie, która pomocą kaset magnetofonowych opowiada swoją historię i powody, przez które odebrała sobie życie. Taśmy mają kolejno trafić do każdej z trzynastu osób, które swoim postępowaniem przyczyniły się do tego, co się stało. Jedyną z nich jest Clay Jensen i to jego oczami, poznajemy prawdę.

Powieść Jaya Ashera to nie przysłowiowe wsadzenie kija w mrowisko, ale rozwalenie całego kopca. To historia, która powinna być omawiana na lekcjach, bo doskonale pokazuje, jak z pozoru niewinne naigrywanie się z człowieka, może mieć ogromne konsekwencje. I nie ważne jest dla mnie, że autor posługuje się potocznym językiem, że realia są typowo amerykańskie - tu liczy się wyłącznie temat i pole do dyskusji.

Odrzucenie, ośmieszenie, w końcu przytłaczające poczucie winy. Czy Hanna rzeczywiście była skazana na taki los? Czy może to, co się działo było wyolbrzymione w jej głowie?

Niepokojąca, szczera, bardzo dobrze napisana powieść, a słyszałam, że serial wypada jeszcze lepiej. Coś mi się, wydaje mi się, że najbliższy weekend spędzę z Netfilxem.

Polecam absolutnie każdemu.


Jay Asher "13 powodów"
Ilość stron: 272
Wyd. Rebis
Ocena: 5/6

środa, 23 maja 2018

Manga sprzątania - Marie Kondo


Na początku była magia, Magia sprzątania, której wydanie okazało się być wielkim sukcesem. Z równie wielką wrzawą pojawiła się potem Tokimeki, czyli Magia sprzątania w praktyce, a dziś przychodzi pora na wersję dla opornych ;) Jeśli ktoś nie lubi czytać, ma uczulenie na poradniki i generalnie nie w smak mu jakieś wschodnie mądrości, Marie Kondo opracowała Mangę sprzątania - ilustrowaną, pełną humoru graficzną opowieść o porządku!

Główną bohaterką książki jest Chiaki Suzuki - młoda, energiczna dziewczyna, przytłoczona ilością rzeczy zalegających w jej mieszkaniu. W kryzysowym momencie, kiedy chaos nie pozwala jej już normalnie funkcjonować, wzywa na pomoc Konmari, tylko teoretycznie firmę sprzątającą...

Czy młoda Chiaki wyrwie się ze szponów chaosu? I czy ona oraz Marie Kondo znajdą nić porozumienia?

Manga sprzątania to praktyczne rady okiełznania domowego bałaganu, ubrane w przyjemną formę komiksu. Świetna sprawa i brawa dla Marie za oryginalny pomysł. Trochę do głosu dojdzie tutaj mój pesel, ale dla opornych na rady nastolatków, manga myślę, że idealnie się sprawdzi.  

Polecam każdemu.

Marie Kondo "Manga sprzątania"
Ilość stron: 192
Wyd. Muza
Ocena: 5/6

poniedziałek, 21 maja 2018

Spiżarnia rolnika - Niklas Kämpargård

Niklas Kämpargård dał się nam już poznać dzięki książce Żyj jak rolnik, w której serwuje nam kilka ciekawych rad na temat tego, jak odnaleźć się w wiejskich klimatach. Dziś, w momencie kiedy własne uprawy są dla nas codziennością (patrz poprzednia recenzja) albo mamy dostęp do świeżych owoców i warzyw, Spiżarnia rolnika pomoże nam przygotować z nich sycące dania. 

Jak dbać o plony i je przerabiać? Przyrządzić aromatyczny sos, własną kiełbasę albo słodki deser? Niklas Kämpargård dotyka tu przede wszystkim smaków znanych z północy (pyzy z Olandii, szwedzki kalvdans), ale generalnie składniki jego dań są dość uniwersalne.

Książka podzielona została na tematyczne działy: produkty mleczne, składniki zebrane w lesie, zboża i orzechy, ciasta itp. Wiadomo, każdy preferuje inne smaki, ale co wypada najciekawiej w tej książce, to fragmenty z poradami, jak dany produkty przechowywać albo wyhodować. To nie tylko książka kucharska, ale kolejny sposób na poznanie tajników rolniczego życia.

Częściowo przydatna, częściowo na zasadzie ciekawostki - raczej mało kto, będzie z nas w stanie przygotować suszone mięso renifera:) 


Niklas Kämpargård "Spiżarnia rolnika"
Ilość stron: 160
Wyd. Edipresse
Ocena: 4/6

czwartek, 17 maja 2018

Ogarnij się! - Sarah Knight

Kolejny tytuł autorki Magii olewania czyli umiejętności selekcjonowania obowiązków, ludzi i powinności. Ogarnij się! to jakby naturalna kontynuacja wniosków i zaleceń z poprzedniej książki. Pomaga zdefiniować cele, realizować je mimo mogących wystąpić trudności, a potem stawiać przed sobą coraz większe wyzwania. Autorka często używa sformułowania "sprawy nieolane" czyli generalnie wszystko, co mamy do załatwienia i uczy, jak w ich gąszczu nie oszaleć.

Zrozumienie znaczenia czasu, jest kluczem do zebrania się do kupy, a z kolei sekret zarządzania czasem, to nie zwolnienie czy przyspieszenie - to kwestia strategii i koncentracji.

Lubię Sarah Knight za to, że w lekki i zabawny, a nawet na pierwszy rzut oka lekko prześmiewczy i ironiczny sposób, uczy swoich czytelników organizacji oraz zachęca do pracy nad samym sobą. Gdyby tytuł książki brzmiał "Zarządzanie czasem", już na sam jego widok ziewnęlibyśmy z nudów. Ogarnij się! brzmi jak zawołanie przyjaciela - przywraca nas do pionu, a jednocześnie nie wywołuje zbędnej presji.

Poradnik bez moralizatorskiego zadęcia? Jestem na "tak" :)


Sarah Knight "Ogarnij się!"
Ilość stron: 256
Wyd. Muza
Ocena: 5/6

środa, 16 maja 2018

Wyhoduj i zjedz - Barbara Chronowska - Cholewa

Osobiście wyhodowane owoce i warzywa są w zasięgu nas wszystkich, nie tylko szczęśliwców posiadających działkę czy ogród. Aromatyczne pomidory i zioła bez trudu jesteśmy w stanie posadzić w doniczce, a kawałek balkonu zamienić w apetyczną, jadalną rabatę. 

Barbara Chronowska - Cholewa krok po kroku prowadzi nas przez elementy organizacyjne - kwestie, jaka odmiana będzie się u nas dobrze czuła, jakie wybrać dla niej podłoże, przed jakimi szkodnikami należy ją chronić. Ale Wyhoduj i zjedz to nie tylko poradnik o uprawie. To również opowieść o zmianie w sposobach postrzegania roślin. Wydawać by się mogło, że nie ma sensu wysilać się dla kilku pomidorów w doniczce, skoro bez trudu dostaniemy je w sklepie. Tylko, że w przygodzie z uprawą chodzi nie tylko o jej efekt, co możliwość obcowania z naturą i obserwację, jak z ziarenka kiełkuje roślina, rozwija się, a na końcu wydaje owoc. 

Przyjemna i bardzo przystępnie napisana książka. Przydatna myślę, że nie tylko dla pasjonatów spożywczej uprawy, ale wielbicieli roślin ogólnie. 

"Wyhoduj i zjedz" a może zjedz i wyhoduj?🤔 w obu wersjach książka na pewno się sprawdzi 😬 
na zdjęciu moje maleństwo - awokado 💛 🌱🥑🥑

Barbara Chronowska - Cholewa "Wyhoduj i zjedz"
Ilość stron: 256
Wyd. Znak
Ocena: 4,5/6

wtorek, 15 maja 2018

Cudowny chłopak i ja. Trzy cudowne historie - R.J. Palacio

Trzy cudowne historie to rozwinięcie wydarzeń z Cudownego chłopaka. Możliwość spojrzenia na tamte sytuacje z punktu widzenia innych bohaterów.

Momentami jest to sposób na ich rozgrzeszenie, jak np. w przypadku Juliana, który właściwie niezależnie od siebie, zachowywał wobec Auggiego dystans, ale generalnie chodzi o to by raz jeszcze spędzić z nimi czas, nie dopowiadając niepotrzebnie tego, co było dalej. 

R.J. Palacio konsekwentnie ostaje przy otwartym zakończeniu. Czy życie Auggiego ułożyło się dobrze? Czy pozostał w szkole, spełnił swoje marzenia? To zależy tylko od nas samych.

Krzepiąca, ale pełna wyzwań opowieść o chłopcu, który po prostu jest inny. 

Rozwinięcie tematu w pełni udane.
Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html

R.J. Palacio "Cudowny chłopak i ja. Trzy cudowne historie"
Ilość stron: 400
Wyd. Albatros
Ocena: 4/6

piątek, 11 maja 2018

Wyprzedaż książek


Od kilku dni robię porządki w domowej biblioteczce. Jeśli ktoś jest ciekawy, jakie książki szukają nowego domu zapraszam na poniższą stronę:


wysyłka: paczka 24 godziny do 2kg to koszt 11zł.
ceny poszczególnych książek dostępne są na maila - w pakietach wychodzi taniej.


czwartek, 10 maja 2018

Dziewczyna we mgle - Donato Carrisi

Donato Carissi wie, jak zaskoczyć czytelnika. Kiedy człowiek oczekuje kryminału z góry zakłada, że fabuła oparta zostanie na dochodzeniu i poszukiwaniu mordercy. Sprawy komplikują się, kiedy centralnym punktem historii staje się policjant i jego chore ambicje, a przede wszystkim spore tendencje do naginania rzeczywistości.

Detektyw Vogel to medialna bestia. Śledczy, który bryluje w telewizji i jak mało kto, potrafi manipulować ludźmi oraz toczącym się dochodzeniem. W jego rozgrywce nie chodzi o prawdę, ale ujęcie przestępcy.  Widzowie mają być zadowoleni, a on... on ma być w centrum uwagi.

Jest wigilijny wieczór. Anna Lou wychodzi na nabożeństwo i ślad po niej ginie. Rodzą się pytania czy dziewczyna uciekła z domu czy stało się coś znacznie gorszego? W małej, bogobojnej miejscowości takie rzeczy miejsca nie mają. Przecież tu, nie dzieje się nic złego...

Nie wiem czy Carrisi zawsze tak przeobraża akcję, ale Dziewczyna we mgle jest po prostu genialna. Ciekawi, fascynuje, zdumiewa na każdym roku. Dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanej książki, a przede wszystkim kryminału, który byłby w stanie mnie zaskoczyć.

Rewelacja!
Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html
Donato Carrisi "Dziewczyna we mgle"
Ilość stron: 352
Wyd. Albatros
Ocena: 5,5/6

wtorek, 8 maja 2018

Błękit - Maja Lunde


Woda wciąż się podnosi i wszystko zasypuje solą. Topnieją lodowce, lądy zamieniają się w pustynię. Oto przyszłość naszego świata, Ziemi na której ocieplenie klimatu zaczęło wypalać, coraz bardziej widoczne piętno. Po Historii pszczół Maja Lunde trafnie celuje w kolejną, dotykającą świat bolączkę. Zmiany klimatu, coraz mniejsze zasoby wody pitnej, to motyw przewodni jej najnowszej książki.

Akcja Błękitu dzieje się dwutorowo. Pierw poznajemy Signe, Norweżkę, która od lat jest świadkiem wyniszczania naturalnego klimatu. Budowa tamy oraz wykorzystanie największej i najpiękniejszej w rejonie rzeki do napędzania elektrowni wodnej, dało początek nieodwracalnym zmianom. Dziś pozostał już tylko lodowiec, rozszarpywany kawałek po kawałku... Kolejni bohaterowie to David i jego córka. Rzecz dzieje się we Francji w roku 2041 w obozie dla uchodźców, który okazuje się być jedynym miejscem z dostępem do słodkiej wody.

I choć temat jest niewątpliwie ważny i aktualny, to jednak zbudowana na jego kanwie historia, nie specjalnie mnie ujęła. Brakowało mi charakteru postaci oraz ich buntu wobec istniejącej sytuacji. Signe walczy, właściwe całe życie poświęciła tylko temu, jednak David mam wrażenie, że raczej się tym wszystkim bawi. Nie rusza na poszukiwania żony, biernie czeka na to, co będzie dalej.

Błękit to powieść wyjątkowa, traktująca o tym, co dotyka współczesny świat, a możliwe, że i nas w niedalekiej przyszłości. Lunde zmusza do refleksji i właściwie w bezinwazyjny dla czytelnika sposób, bije na alarm wobec naszych postaw. Prowokuje i tłumaczy, ustami swoich bohaterów.

Ważna w przesłaniu, jednak nie trak porywająca, jak Historia pszczół. Trochę szkoda, bo liczyłam na więcej.


Maja Lunde "Błękit"
Ilość stron: 380
Wyd. Literackie
Ocena: 4/6
Premiera: 06.06.2018r.

niedziela, 6 maja 2018

Jak czytać wodę - Tristan Gooley

Heraklit mawiał: „niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki" i miał w tym sporo racji. Rzeka w teorii wciąż jest ta sama - miejsce i nazwa będą się zgadzać, jednak woda oraz to, co sobą przedstawia, będzie zupełnie inne.

Jak czytać wodę to kolejna po Przewodniku wędrowca, opowieść o cudach natury i tym jak je odczytywać. Nie ważne nad jakim akwenem najbardziej lubimy spędzać czas, czy jest staw, ocean czy najzwyklejsza na świecie kałuża, każda z powierzchni może nam wiele o sobie powiedzieć.

Podobało mi się, że Gooley podszedł do tematu całościowo. Odniósł się nie tylko do konkretnych zjawisk fizycznych i atmosferycznych, ale też poświęcił sporo miejsca ich odkrywcom oraz ludom, które od wieków mistrzowsko się nimi posługiwały. Są tu sprawy proste, w gruncie rzeczy oczywiste, a także takie nad którymi trzeba się sporo nagłowić, aby pojąć o co autorowi chodzi. I nie mam tu na myśli języka, bo ten Gooley idealnie dostosowuje do wiedzy laika, lecz samą metodę obserwacji, ponieważ aby zrozumieć wodę należy się jej bacznie przyjrzeć i mieć do tego sporo cierpliwość. 

Co o Pacyfiku może powiedzieć powierzchnia wody w stawie? Jak przewidywać pogodę z ruchu fal? Tristian Gooley kolejny raz zaskakuje i fascynuje - serdecznie polecam!

Tristian Gooley "Jak czytać wodę"
Ilość stron: 400
Wyd. Otwarte
Ocena: 5/6

sobota, 5 maja 2018

Całe miasto o tym mówi - Fannie Flagg

Kojąca serce opowieść o małym, amerykańskim miasteczku. O życiu imigranta Lordora Norstrom i jego poszukiwaniach żony. O tym, jak zmieniał się świat na przestrzeni wieków. Jak z kilku naprędce zbudowanych domów, zrodziło się świetnie prosperujące miasto. Mieszkańcy Elmwood Springs pokazują czym jest życzliwość i wzajemne wsparcie. Ile owoców możne przynieść ciężka, uczciwa praca.

Fannie Flagg świetnie potrafi oddać klimat dawnej Ameryki. Kto czytał Smażone zielone pomidory albo Babską stacje wie, że jej książki podszyte są humorem, jednak nie stronią od tematów ważnych. Całe miasto o tym mówi to historia podnosząca na duchu i dająca nadzieję. Takie literackie Kochane  kłopoty tylko bez zakręconej Lorelai ;)

Niby takie nic, niby zwyczajne ludzkie życie, a jakież pasjonujące. 

Polecam. Lektura obowiązkowa!



Fannie Flagg "Całe miasto o tym mówi"
Ilość stron: 464
Wyd. Literackie
Ocena: 5/6

czwartek, 3 maja 2018

Dam Ci to wszystko - Dolores Redondo


Dolores Redondo - nazwisko, które elektryzuje mnie od momentu przeczytania Niewidzialnego strażnika. Trylogia powieści kryminalnych o dolinie Baztán to absolutny majstersztyk, jeśli chodzi o klimat i budowanie napięcia. Książki łączące w sobie elementy fantastyki oraz mitologii baskijskiej podbiły moje serce, stąd po Dam Ci to wszystko sięgnęłam bez cienia zawahania.

Galicja czasy współczesne. Na drodze ginie Álvaro, który jak donosi policja, zasnął za kierownicą. Wezwany do rozpoznania ciała Manuel, dowiaduje się, że pojazd jego męża nosi ślady uderzenia innego samochodu. Zszokowany nie daje za wygraną, chcąc się dowiedzieć komu zależy za zatuszowaniu sprawy. Wespół z emerytowanym policjantem, poznają prawdzie oblicze Álvara, markiza rodu de Dávila.

Najnowsza powieść Redondo odbiega bardzo od serii Baztán. Przede wszystkim jest maksymalnie osadzona w rzeczywistości i skupia się na uczuciach targających Manuelem. To książka napisana z wielkim rozmachem, ale i rozwagą. Przybliżająca nam tajemnice arystokrackich rodów oraz demonów je wyniszczających. Dam Ci to wszystko to zarazem też zagadka życia i śmierci. Ludzi, krainy, ziemskiej posiadłości. Niby wszystko się zmienia, a jednak przeobrażenia te są tylko pozorne. Natury rzeczy nie da się zmienić, podobnie, jak niektórzy utwarzają natury samego człowieka.

Magnetyczna, przejmująca i piękna. Dolores udowadnia, że jest mistrzynią pod każdym względem.



Dolores Redondo "Dam Ci to wszystko"
Ilość stron: 624
Wyd. Kobiece
Ocena: 6/6

środa, 2 maja 2018

Uczniowie Cobaina - Miroslav Pech


Uczniowie Cobaina to raczej dzieci Johnna Lenona, bo główny bohater właśnie nim się fascynuje i na niego stylizuje. To opowieść o dojrzewaniu rocznika 1986 w Czechach, a właściwie Czechosłowacji. Garażowe bandy, przygody z alkoholem, pierwsze miłości i porażki. Książka pełna nostalgii za tym co było, ale i idealizująca rzeczy złe. 

Miroslav Pech celnie trafia w bolączki młodzieży i ich skłonność do autodestrukcji. Właśnie w tym, dopatruję się tytułowego nawiązania do wokalisty Nirvany. W narkotycznych poszukiwaniach. W poczuciu samotności, które bohaterowie usiłują zagłuszyć głośnym graniem i szumem, który wokół siebie robią.

W życiu wszystko jest pogmatwane, a zarazem bardzo proste. Pasja, obowiązki, miłość, eksperymenty. Czy Uczniowie Cobaina w końcu się ustatkowali?  Dla kogo hulaszcze życie okazało się być jednokierunkową drogą?

Refleksyjna opowieść o pokoleniu schyłku komunizmu. O wolności i marzeniach, które mimo upływu czasu się nie zmieniają, a których wizja była jedynie marą.

Miroslav Pech "Uczniowie Cobaina"
Ilość stron: 198
Wyd. Stara Szkoła
Ocena: 4/6