wtorek, 30 października 2018

Tańczące martwe dziewczynki - Graham Masterton


Katie Maguire powraca po raz ósmy. 

W pożarze szkolnego budynku ginie żeńska grupa taneczna. Pierwsze podejrzenia padają na właściciela konkurencyjnego studia, jednak szybko daje się ustalić, że jest to jedynie ślepy trop. W doszukaniu się prawdy pomóc może ocalała, kilkuletnia dziewczynka, która jako jedyna wyszła cało z pożaru.

Tańczące martwe dziewczynki to kryminał, ale z typowymi dla Mastertona dosadnymi wstawkami na temat spalonych kończyn i obrażeń różnych fragmentów ciała. Jest w nim akcja, groza i naprawdę fajnie skrojone postacie. Jedynie czego książce brakuje to stałego poziomu napięcia - raz ono rośnie, potem maleje, potem wręcz trąci nudą, by dopiero w finale rozkręcić się pełną parą. 

Graham przyzwyczaił mnie do powieści grozy. Nie przepadam za jego powieściami sensacyjnym, nie miałam okazji czytać poradników, za to w kryminale - stwierdzam - odnajduje się nad wyraz dobrze.


Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1793,4145,tanczace-martwe-dziewczynki.html

Graham Masterton "Tańczące martwe dziewczynki"
Ilość stron:464
Wyd. Albatros
Ocena: 4/6

wtorek, 23 października 2018

#sexedpl. Rozmowy Anji Rubik


Wychowanie do życia w rodzinie aka edukacja seksualna. Jakkolwiek ten przedmiot by się nie nazywał, zazwyczaj jest niedbale wrzucony w plan szkolnych zajęć, albo nie istnieje w ogóle. Podręcznik są żałośnie opracowane, nauczyciele nie przygotowani, a wręcz kuriozalnie dobrani, by ten temat podejmować. Na szczęście coraz więcej mówi się potrzebie zmian, a jeszcze większe szczęście, że są ludzie, którzy te zmiany odważyli się wywołać.

#sexedpl to projekt opracowany przez Anję Rubik i realizowany z pomocą wydawnictwa W.A.B., które cały dochód ze sprzedaży książki postanowiło przeznaczyć na cele Fundacji #sexedpl

Książka kosztuje tylko 19,99zł (!!) więc śmiało można powiedzieć, że dostępna dla każdego i na każdą kieszeń. Jest to podręcznik, który jak pisze autorka "poprowadzi przez najtrudniejsze, ale też najważniejsze momenty dorastania. Pokaże, jak być bezpiecznymi, nauczy otwartości, da praktyczną wiedzę i siłę" - i ja się całkowicie z tym stwierdzeniem zgadzam. 

Recenzowanie książki jest bezzasadne, bo jej celowości i wartości nie da się podważyć. Jedyne co można zrobić to kupić, czytać i polecać - nie tylko młodzieży, ale szczególnie gronu pedagogicznemu.

Brawa dla twórczyni oraz ludzi, którzy zdecydowali się zabrać w niej głos. Trzymam kciuki aby powstawało coraz więcej takich inicjatyw.


"#sexedpl. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie"
Ilość stron: 290
Wyd. WAB
Ocena: 6/6

środa, 17 października 2018

Naturalista - Andrew Mayne


"Człowiek przestaje być ofiarą, kiedy zaczyna myśleć jak zabójca". 

Theo Cray zostaje zatrzymany przez policję, ponieważ jest jednym z podejrzanych w sprawie śmierci Juniper, swojej byłej studentki. Na szczęście szybko wychodzi na jaw, że winnym brutalnej napaści jest niedźwiedź grizzly, wałęsający się po okolicy. Jako, że doktor sam zajmuje się biologią, postanawia pomóc policji wytropić zabójcę, jednak im więcej danych udaje się zebrać, tym więcej wątpliwości rośnie w Theo. Posługując się wiedzą z antropologii, botaniki, statystyki i algorytmów komputerowych, lokalizuje kolejne ciała, aż w końcu sam rusza na polowanie.

Naturalista był dla mnie białą kartą. Nie czytałam opisu, opinii w sieci, nawet okładka niewiele sobą zdradzała. Przez pierwsze rozdziały przeszłam jak burza. Liczba ofiar, specyfika obrażeń w końcu sam charakter zabójcy, skutecznie potęgowały emocje. Do tego wszystkiego jeszcze Andrew Mayne dorzuca dziesiątki ciekawostek medyczno-przyrodniczych, co w efekcie daje podstawy do naprawdę świetnej książki kryminalnej. No właśnie, tylko, że to wyłącznie podstawy, bo reszta "budowli" mocno się chwieje.

I najgorsze jest w tym, że właściwie nie wiem dlaczego, historia mi zgrzyta. Może to zbyt duża łatwość w dochodzeniu do celu. Theo ani razu nie chybił, niby po omacku, ale trafiał we właściwe miejsca, do właściwych ludzi. Przywoził policji kolejne ciała, a oni za każdym razem puszczali go wolno...
 
Naturalista jest po prostu ok. Ani zły, ani wybitny, jednak o takich książkach szybko się zapomina.


Andrew Mayne "Naturalista"
Ilość stron: 480
Wyd. W.A.B.
Ocena: 3/6

wtorek, 9 października 2018

Kochankowie - Anne B. Ragde


Piątym tom sagi rodu Neshov - moim zdaniem jednej z najpiękniejszych i najbardziej emocjonalnych skandynawskich serii.

Torun zatrudnia się w biurze pogrzebowym Margida, z kolei Krumme i Erlend remontują odziedziczoną niedawno willę. Nie o nich jest jednak, w znacznej mierze ta historia. Śmiało można powiedzieć, że głównym bohaterem części staje się Tormod. Mężczyzna, którego Torun traktuje jak dziadka, choć jest on właściwe jej stryjem. Kochankowie to opowieść o przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć. O zakazanych uczuciach, tęsknocie, o pustce, która wciąż pozostaje żywa. 

Anne B. Ragde zaczęła na nowo "czuć" swoich bohaterów. Zawsze jest przeznaczenie stało, gdzieś zboku, nieśmiało dotykając spraw bolesnych i ostatecznych, a Kochankowie... o tu zdecydowanie wraca do korzeni.
Autorka zafundowała mi prawdziwą ucztę. Żeby tak człowiek potrafił godzić się i stawiać czoła życiu, jak jej bohaterowie. Nie heroicznie, dramatycznie, ale odważnie i z szacunkiem...

Przejmująca i niezwykle ludzka opowieść. Im człowiek jest starszy, tym silniej pojmuje jej piękno. 


Anne B. Ragde "Kochankowie"
Ilość stron: 342
Wyd. Smak Słowa
Ocena: 5/6

poniedziałek, 8 października 2018

Dziwna pogoda - Joe Hill


Niedaleko pada jabłko od jabłoni. 

Cztery klimatyczne maxi opowiada, bazujące na lękach, skrywanych głęboko w środku każdego z nas. "Zdjęcie" dotyka strachu przed zapominaniem i utratą kształtujących nas wspomnień. "Naładowany" naszych słabości i społecznego przyzwolenia na krzywdzenie innych ludzi. "Wniebowzięty" okłamywania samego siebie, a "Deszcz" świadomości, jak wiele tak naprawdę zależy od przypadku. (Swoją drogą czytając tę historię, stale miałam przed oczami serial, gdzie spadające z nieba krople są równie śmiercionośne - serdecznie polecam! klik).

Hill bez wątpienia potrafi budować atmosferę i zaczarować czytelnika swoją opowieścią, jednak wolę, gdy historia rozwija się znacznie dłużej. Kiedyś chętniej czytywałam opowiadania, za to dziś zbyt wielu rzeczy mi w nich brakuje. Lubię, kiedy autor daje mi więcej czasu oraz okazji, aby poznać swoich bohaterów. Im grubsza książka, tym w przypadku Hill'a wypada ona lepiej. A tak, Dziwna pogoda jest mocna i zadowalająca, ale pozostawiła po sobie niedosyt.

Joe jest bacznym obserwatorem i myślę, że nawet silniej niż Stephen, reaguje na społeczne bolączki. Jego opowiadania dotykają kwestii rasizmu, wykorzystywania władzy, a nawet tak po prostu starzenia się i przemijania. Groza Dziwnej pogody tkwi w naturze samych zdarzeń i wbrew pozorom, ich zwykłości. Jeśli nie przeszkadza wam skrócona forma narracji, jestem pewna, że będziecie oczarowani.

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html

Joe Hill "Dziwna pogoda"
Ilość stron: 512
Wyd. Albatros
Ocena: 4/6

niedziela, 7 października 2018

Wrzesień w rozjazdach

Z zaległościami odrabiać będę się pewno do grudnia, ale te widoki są tego warte. Trochę zwiedzania, dużo pracy i miliony wspomnień.

czwartek, 4 października 2018

Do zobaczenia w zaświatach - Pierre Lemaitre


Eksplozje, świszczące kule, z każdej strony niebo rozdzierane przez rozbłyski ognia. W którym kierunku nie spojrzeć, tam rozgrywa się dramat. Człowiek, przeciw człowiekowi, okrzyki rannych...

Do zobaczenia w zaświatach to świadectwo wojny. Opowieść o tych, którzy walczą, a przede wszystkim o tych, którzy wrócili.

Albert żyje dzięki poświęceniu Eduarda. Mężczyzna wydobył go z zasypu, jednak sam stracił przy tym część swojej twarzy. Oszpecony i balansujący na granicy bólu oraz szaleństwa, w pewien sposób staje się najważniejszą dla Alberta osobą. Ten w poczuciu obowiązku dba o niego, a nawet pomaga zmienić mu tożsamość. Ich wspólne życie - ubóstwo, problemy zdrowotne, w końcu odnaleziona w sobie pasja i... żyłka do finansowych oszustw.

Pierre Lemaitre w wyjątkowy sposób prezentuje prawdę o żołnierzach wracających z frontu, a jednocześnie wprowadza do książki kryminalną nutę. Jego bohaterowie są inni, nietypowi, każdy ma sumieniu grzeszki i właściwie do samego końca człowiek nie wie, czego się po nich spodziewać.

Obawiałam się, że Do zobaczenia w zaświatach w zbyteczny sposób będzie przesycone wojną. Tym czasem jestem nim najzwyczajniej w świecie oczarowana. Ta historia ma w sobie wszystko - tajemnicę, smutek, a nawet nieco humoru. Zdecydowanie najciekawsza lektura sezonu!

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html
Pierre Lemaitre "Do zobaczenia w zaświatach"
Ilość stron: 544
Wyd. Albatros
Ocena: 6/6!