środa, 9 października 2019

Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba - Fannie Flagg

Fannie Flagg to jedna z moich ulubionych pisarek, jeśli chodzi o niezobowiązujące książki. Lektury zabawne, przyjemne, ale o nieprzesłodzonej treści. Tak też jest z Nie mogę się doczekać... idealną książką na długie jesienne wieczory.

Jest to opowieść o Elner Shimfissle pogodnej staruszce, która mimo swojego wieku stale walczy o niezależność. Z uporem maniaka mieszka samodzielnie, dba o swój ogród i organizuje codzienne sprawunki. Pewnego dnia upartość jednak odwraca się przeciwko niej. Elner zaatakowana przez szerszenie spada z drabiny. I choć upadek sam w sobie nie jest niczym poważnym, o tyle użądlenia owadów stają się przyczyną wstrząsu anafilaktycznego i tak... bohaterka trafia do nieba... 

W okolicy rozchodzą się smutne wieści, wszyscy zaczynają wspominać Elner i jej szalone pomysły, ale to właśnie tu, dla czytelnika rozpoczyna się prawdziwa przygoda - podróż przez miasteczko i jego mieszkańców, pełna humoru narracja o życiu, jego przebiegu oraz przyjaźni. A także o małej niespodziance, kiedy to w koszu na brudną bieliznę u Elner, znaleziony zostaje rewolwer.

Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba to ukłon w stronę w dawnych czasów. Lat, kiedy wszyscy się znali, nikt nie zamykał swoich domów, każdy troszczył się o sąsiada. To pogodna komedia omyłek, z jak to u Fannie bywa, szczęśliwym zakończeniem.

Zachęcam do lektury, choć wciąż niezmiennie na pierwsze spotkanie z autorką polecam Smażone zielone pomidory - majstersztyk, którego nie można przegapić.


Fannie Flagg "Nie mogę się doczekać... kiedy wreszcie pójdę do nieba"
Ilość stron: 356
Wyd. Literackie
Ocena: 4,5/6

3 komentarze: