czwartek, 7 kwietnia 2016

Fantastyczne miasta - Steve McDonald

Moja druga, dorosła kolorowanka w życiu, a właściwie przyśpieszony kurs cierpliwości ;) 

Po 100 antystresowych kolorowankach przyszedł czas na Fantastyczne miasta, które zadziwiają mnogością szczegółów i rozpiętością oferowanych przez autora widoków. Steve McDonald wykonał oszałamiającą ilość roboty - spoglądając na jego wzory miejscami, aż mienią się one w oczach. Nie sposób jednak w moim przypadku nazwać ich rozrywką na rozluźnienie - jest to raczej sposób na pracę nad samym sobą i dokładnością mojej dłoni.

Fantastyczne miasta to tytuł dla zaawansowanych adeptów kolorowania. Zaostrzcie dobrze kredki i do dzieła.


Steve McDonald "Fantastyczne miasta"
Ilość stron: 60
Wyd. Egmont
Ocena: 4/6

6 komentarzy:

  1. Super sprawa, choć strach, żeby się ręka nie zatrzęsła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzęsienie ręki to pół biedy, mieniący się wzór w oczach jest problemem ;P

      Usuń
  2. O ja! Wygląda wspaniale, chociaż ja nie miałabym tyle cierpliwości, żeby to pokolorować :D

    OdpowiedzUsuń