niedziela, 31 maja 2020

Pani Churchill - Marie Benedict

Urodziła się w czasach, w których mężczyźni głosili, że kobietom nie należy przyznawać praw wyborczych ani pozwalać na uczestnictwo w polityce, z powodu rzekomych niedomagań psychicznych i fizycznych. Clementine Hozier to jednak nie przeszkadzało, zrobiła dokładnie na odwrót - angażowała się w działania polityczne, towarzysząc i doradzając Winstonowi na temat kolejnych działań.

Niestety przez takie podejście, całe jej istnienie skupiało się na mężu i jego potrzebach, sprawiając, że potrzeby dzieci schodziły na drugi plan. Nikt nie twierdzi, że Clementine była złą matką, ale do ideału brakowało jej niestety wiele. Wszystko przez to, że Winston był bardzo wymagającym człowiekiem - stale wybuchał gniewem, miał swoje zwyczaje i przyzwyczajenia na które nikt nie mógł wpłynąć, choć nieraz przeczyły logice.


Pani Churchill to opowieść o jej życiu zarówno zawodowym, jak i rodzinnym oraz trudnych relacjach z mężem. O tym jak strzegła jego otoczenia, wspólnych ideałów i swojego małżeństwa. Rzecz o osobie błyskotliwej i odważnej. Uparcie dążącej do celu, która swą postawą zaczęła zmieniać społeczne wyobrażenie kobiety.

Lubię to jak Marie Benedict tworzy swoje historie, jak suche fakty ubiera w przejmującą opowieść. Polecam każdą, z wydanych do tej pory książek.

Marie Benedict "Pani Churchill"
Ilość stron: 352
Wyd. Znak Horyzont
Ocena: 5/6

6 komentarzy:

  1. Mało interesuję się światem polityki i jego reprezentantami. Z tego względu nie planowałam czytać tej książki, choć biografie i powieści biograficzne jako takie bardzo lubię. Ale może kiedyś się skuszę? Zainteresowała mnie osoba pani Churchill.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem historykiem z wykształcenia, więc książkę będę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za polityką, a dodatkowo za elementami biografii, więc tym razem odpuszczę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie równiez nie przekonują książki z elementami politycznymi mimo, że bardzo lubię historię.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ją na liście że chcę i muszę!!

    OdpowiedzUsuń