Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arto Paasilinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arto Paasilinna. Pokaż wszystkie posty
Las powieszonych lisów - Arto Paasilinna

17:28

Las powieszonych lisów - Arto Paasilinna

 

Dobrze wejść czasem do biblioteki i poprzeglądać półki bez konkretnego planu. Można znaleźć książkę lubianego autora, o której nie miało się pojęcia. Na dodatek książkę cudowną, dziwaczną i przezabawną. 

Gangster Oiva Juntunen, po okradnięciu statku ze złotem, ucieka w lapońską dzicz przed swoimi wspólnikami. Tam spotyka ekscentrycznego majora Remesa i małą lisicę. I tak zaczyna się przygoda.  

Książka pełna jest absurdalnego humoru, typowego dla Paasilinny, a także refleksji nad ludzką naturą i wartością życia. Mimo kryminalnej intrygi, nie jest to typowy thriller. Autor z lekkością i ironią przedstawia losy swoich ekscentrycznych bohaterów w konfrontacji z dziką przyrodą i własnymi charakterami.

Co tu dużo mówić - Arto Paasilinna - geniusz z Pana był!


Arto Paasilinna "Las powieszonych lisów"
Ilość stron: 312
Wyd. Książkowe Klimaty
Ocena: 6/6
Rok zająca - Arto Paasilinna

14:41

Rok zająca - Arto Paasilinna

W czasie podróży służbowej redaktor i fotograf mają wypadek. Poszkodowanym jest leśny zając, którego redaktor postanawia odnaleźć i uratować. Nie jest to w smak to fotografowi, który poirytowany odjeżdża, porzucając obu w lesie. Teraz nikt nie wie, gdzie redaktor Kaarlo się podziewa, ale właściwie ani żona, ani kolega zaginionego, zdają się tym faktem bardziej nie przejmować.

Tak Kaarlo Vatanen wymyka się z obecnego życia i zaczyna koncentrować się tylko na tu i teraz. Wraz z  nowym kompanem - zającem, rusza w podróż, gdzie czeka na niego wiele absurdalnych przygód - od sadzenia lasu, gaszenia pożarów, znajdowania nieboszczyków, po walkę z niedźwiedziem oraz poniemieckie działa artyleryjskie. 

Arto Paasilinna, w charakterystycznym dla siebie stylu, opowiada o życiu, w którym raz do głosu dochodzi rozum, a kiedy indziej serce. U Kaarlo wszystko zmienia, gdy obowiązki postanawia odłożyć na bok, a do głosu dopuszcza wyłącznie swe potrzeby. Nieszczęśliwe małżeństwo, praca która jest rozczarowaniem... od teraz będzie żył tylko chwilą, skupiając się na prostych potrzebach i na towarzystwie leśnego przyjaciela.

Szalona, urocza, pełna nadziei i nieobliczalna. Rok zająca śmiało można przyrównywać do Forresta Gumpa. Jest to dokładnie ta sama mieszanka wybuchowa. Bawiąca i skłaniająca do refleksji równocześnie. 


Arto Paasilinna "Rok zająca"
Ilość stron: 208
Wyd. Książkowe Klimaty
Ocena: 5/6
Fantastyczne samobójstwo zbiorowe - Arto Paasilinna

12:17

Fantastyczne samobójstwo zbiorowe - Arto Paasilinna

Czego można się spodziewać po książce o tak niezwykłym tytule jak Fantastyczne samobójstwo zbiorowe? Depresyjnego nastroju, czarnego humoru, czy może zwykłego chwytu marketingowego? Przypuszczeń miałam wiele, ale prawda okazała się być dużo bardziej zaskakująca.

Onni to pięćdziesięcioletni bankrut o marnych perspektywach na przyszłość. Przytłoczony życiem oraz masą nieszczęść jakie na niego spadły, postanawia się zastrzelić. Za miejsce ostatecznego spoczynku wybiera starą stodołę, lecz gdy się w niej zjawia, czeka go tam niemiła niespodzianka. Inny człowiek, sadząc po ubraniu - wojskowy, właśnie zawiązał sobie na szyi pętlę. Wystraszony obecnością nieproszonego gościa pułkownik potyka się i gdyby nie pomoc Onniego, byłby to już jego koniec.

Między mężczyznami nawiązuje się rozmowa, i w przypływie szczerości wyjawiają sobie co ich skłoniło do tak radykalnego kroku. Dochodzą też do wniosku, że Finlandia jest krajem na tyle depresyjnym, że gdzieś tam z pewnością jest więcej ludzi jak takich oni. Warto by nawiązać z nimi kontakt, bo przecież w grupie umiera się dużo raźniej. Tym sposobem zamieszczają w gazecie ogłoszenie pod wiele mówiącym hasłem - „Spróbujmy razem”. Zebrana w ten sposób grupa śmiałków, wyrusza w swą ostateczną podróż, aby na krańcu świata odnaleźć wieczny spokój.

Powieść Arto Paasilinna ukazuje samobójstwo w krzywym zwierciadle. Mimo ponurej, a momentami wręcz groteskowej problematyki, jest to przypowieść o wielkiej sile przesłania i niewyczerpanych pokładach nadziei. Oryginalna, odważna i do bólu szczera. Obdziera człowieczeństwo z wszelkich złudzeń. Sprawy ważkie, ważne oraz te najbardziej istotne. Wszystko jest w stanie popchnąć człowieka do samozagłady. Ale czy determinacja „Anonimowych Śmiertelników” rzeczywiście jest tak niepodważalna? Czy w chwili ostatecznego starcia wystarczy im odwagi by spojrzeć śmierci w oczy?

Dla mnie ta książka to niezwykła podróż nie tylko po Europie, ale i zakamarkach ludzkiej duszy. Pełno w niej ukrytych treści, anegdot, a przede wszystkim wzajemnej ufność i oddania dotychczas całkowicie obcych sobie ludzi. Wcześniej każdy z nich był samotnikiem bez wiary w lepsze jutro, aż tu nagle znalazł sprzymierzeńców w sprawie, może nie do końca sensowej, ale w  ich oczach jedynej jaką uważają za słuszną.

Po tej lekturze spojrzycie na świat oraz samych siebie z zupełnie innej perspektywy. Z pewnością nie jest to powieść dla każdego, ale każdemu kto ją przeczyta da ona bardzo wiele. Jej swobodny język i nietuzinkowa akcja wciągną was bez reszty. Ja jestem nią oczarowana, a wam gorąco ją polecam.  

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Kojro, za co bardzo serdecznie dziękuję.


Arto Paasilinna „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”
Ilość stron: 256
Wyd. Kojro
Warszawa 2007
Ocena: 6/6

Copyright © Varia czyta , Blogger