Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthew Kneale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matthew Kneale. Pokaż wszystkie posty
Drobne występki w czasach obfitości - Matthew Kneale

14:50

Drobne występki w czasach obfitości - Matthew Kneale

Czym jest występek? Nieistotnym nagięciem prawa, grzechem, wykorzystaniem okazji? Matthew Kneale stara się zobrazować dla nas to pytanie, a właściwie udzielić na nie odpowiedź, nie wydając przy tym żadnego osądu.   

Jego książka to zbiór opowiadań o ludziach z całego globu, znajdujących się w różnej sytuacji życiowej. Poznajemy ich jako mieszkańców maleńkiej wioski, której plony zostają zniszczone, lub jako małżeństwo decydujące się rozprowadzać narkotyki. Drobne złośliwości, mają jednak swoje konsekwencje, podobnie jak jawne złamanie prawa. Czy bohaterom warto będzie się ich dopuszczać? I czy my w ich sytuacji postąpilibyśmy tak samo?

Współczesny świat i różne jego oblicza. Matthew Kneale po znakomitych Anglikach na pokładzie po raz kolejny udowadnia na co go stać, publikując ciekawe, przewrotne historie o zadośćuczynieniu i miłości. Podobało mi się, że dzięki tej książce mogłam poznać okruchy cudzej codzienności i dylematy, które dla mnie, siedzącej w ciepłym domu, mogłyby się wydawać błahe.  

Mam nadzieję, że Drobne występki w czasach obfitości nie przejdą bez echa. Dobra, nietuzinkowa opowieść.


Matthew Kneale "Drobne występki w czasach obfitości"
Ilość stron: 288
Wyd. Wiatr od Morza
Ocena: 5/6
Anglicy na pokładzie - Matthew Kneale

08:17

Anglicy na pokładzie - Matthew Kneale

Piętnaście rozdziałów, pięćset dwadzieścia osiem stron tekstu i dwudziestu jeden tłumaczy - każdy dla jednego narratora. Oto Anglicy na pokładzie – niezwykła opowieść i wielkie przedsięwzięcie Wiatru Od Morza. 

Jest rok 1857. Trwają spory między duchowieństwem i antropologami, na temat początków ziemi i ludzkiego rodu. Wielebny Geoffrey Wilson, aby dowieść prawości swojej tezy, organizuje ekspedycję do Tasmanii, ponieważ wedle jego obliczeń, właśnie tam znajduje się biblijny Eden. Przypadek sprawia, że okrętem, który go tam zawiezie, staje się Sincerity, jednostka załadowana kontrabandą. Jak ułożą się losy kaznodziei oraz przemytników? I czy Tanzania to rzeczywiście taki raj na ziemi?

Anglicy na pokładzie to bogata w szczegóły i napisana z wielkim rozmachem powieść marynistyczna, w której czas i miejsce akcji, dopracowane zostały do perfekcji. W życiu bym nie powiedziała, że fabuła dziejącą się na środku oceanu może być zarówno interesująca  jak i uniwersalna. Fakt, że to XIX wiek nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Ludzie od zarania dziejów walczą o to samo, a czy starają się to zdobyć metodą podstępu czy wyzysku, nie czyni ofierze żadnej różnicy.

Przygotowana na książkę w stylu Moby Dicka mile się zaskoczyłam, widząc, że Anglicy na pokładzie to tak naprawdę nowe spojrzenie, na wydarzenia znane z Jądra ciemności. Pomyli się jednak ten, kto stwierdzi, że taka historia musi być archaiczna i ciężka w odbiorze. Matthew Kneale wplata w fabułę sytuacje, które rozładowują napięcie, czego idealnym przykładem jest ser (sic), bez którego w gruncie rzeczy, nic by się nie wydarzyło ;)

Nie jest to rozrywkowa książka, ale z małymi wyjątkami, czyta się ją zaskakująco dobrze. 


Matthew Kneale „Anglicy na pokładzie”
Ilość stron: 528
Wyd. Wiatr Od Morza
Ocena: 5/6
Premiera: 30.09.2014r.
Copyright © Varia czyta , Blogger