środa, 24 sierpnia 2016

Oblany Test - Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt

Po udanej Niemowie, czas na kolejną, już piątą książkę z serii o Sebastianie Bergmanie. Najnowsza powieść pt. Oblany Test pozostaje jednak w cieniu poprzedniego tomu, a dlaczego, o tym za chwilę.

Głupota, kretynizm, zidiocenie, brak pojęcia na temat wiedzy ogólnej. Reality Show, blogi, internet. Morderca. W ten oto sposób człowiek z wykształceniem spogląda na otaczający go świat. Przepełniony frustracją postanawia zrobić z tym porządek. Pierwszą ofiarą staje się młody chłopak, gwiazda - jak piszą o nim w gazetach, ale czy zasługuje na to określenie?

Ekipa w pełnym składzie musi zmierzyć się z godnym przeciwnikiem, nic nie będzie tutaj proste, ciężko będzie zrozumieć działania zabójcy, mimo iż stworzony przez Sebastiana profil wydaje się być bardzo przejrzysty.

Czy Oblany Test jest dobry? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, w moim odczuciu jest znacznie słabiej, ale nie nazwałabym tego „gniotem”. Zawiodło mnie rozwiązanie zagadki, ujęte w typowo hollywoodzkim stylu, co rzadko spotyka się w skandynawskich powieściach. Narracja prowadzona jest jednak przyzwoicie, wątki głównych bohaterów wciąż są rozwijane i to wielki plus. Mimo to czegoś tutaj zabrakło, a może motyw mordercy nie do końca mnie przekonał.

Najnowsza część jest przyzwoita, jednak w całościowym rozrachunku, to zdecydowanie za mało.

Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt "Oblany Test"
Ilość stron: 440
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 3,5/6

6 komentarzy:

  1. Szkoda, że ta książka wypada tak słabo. Ja ostatnio wypożyczyłam z biblioteki kilka kryminałów, nie mogę się za nie jednak zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kryminały najlepiej czyta się zimą, więc jeszcze wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  2. Ostatnio zauważam spadek formy u wielu autorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że część z nich wydawana jest w ramach Czarnej Serii....

      Usuń
  3. Słabsza niż poprzednie, ale tragedii nie było. W potopie kryminałów nadal dają radę.

    OdpowiedzUsuń