14:35
Czas zamykania - Jack Ketchum
Moje
trzecie spotkanie z Jackiem Ketchum’em i na pewno nie ostatnie. Antologia
opowiadań ujętych pod wspólnym tytułem Czas
zamykania, to dzieło bardzo nierówne w kwestii napięcia, za to świetnie obrazujące
uniwersalność autora jako pisarza gatunkowego.
Pierwsze
skojarzenia z nazwiskiem Ketchum to u mnie brutalność i dosadne opisy. Dzięki tej
książce odkryłam jednak jego
subtelniejsze oblicze, skupione raczej na stanach emocjonalnych i
nastrojowości, niż sadystycznych zapatrywaniach poszczególnych bohaterów.
Czas zamykania to pewnego rodzaju
emocjonalny pamiętnik. Zapis myśli i skojarzeń zrodzonych pod wpływem danej chwili, obejrzanego filmu albo snu. Te na pozór błahe zdarzenia, stają się jednak kanwą na
której wystarczy zmienić jeden, pozornie
nieistotny szczegół, a finał okaże się
być maksymalnie zaskakujący.
Opowiadania
przypominają nam o nieszczęśliwych splotach okoliczności. O tym, że każdy
człowiek ma swoją rację i zło ukryte pod skórą. I mimo, że w ogólnym
rozrachunku wolę u Ketchum’a klasyczne powieści, to jego dopracowana oraz zamknięta
w sensowną klamrę antologia, zajmuje szczególne miejsce na mojej półce.
Skoro Stephena King’a mianowano mistrzem
gatunku, to Jack Ketchum jest bez wątpienia królem ludzkiej duszy.
Jack
Ketchum „Czas zamykania”
Ilość
stron: 296
Wyd.
Replika
Ocena:
4,5/6
