Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jack Ketchum. Pokaż wszystkie posty
Czas zamykania - Jack Ketchum

14:35

Czas zamykania - Jack Ketchum

Moje trzecie spotkanie z Jackiem Ketchum’em i na pewno nie ostatnie. Antologia opowiadań ujętych pod wspólnym tytułem Czas zamykania, to dzieło bardzo nierówne w kwestii napięcia, za to świetnie obrazujące uniwersalność autora jako pisarza gatunkowego.

Pierwsze skojarzenia z nazwiskiem Ketchum to u mnie brutalność i dosadne opisy. Dzięki tej książce odkryłam jednak jego subtelniejsze oblicze, skupione raczej na stanach emocjonalnych i nastrojowości, niż sadystycznych zapatrywaniach poszczególnych bohaterów.

Czas zamykania to pewnego rodzaju emocjonalny pamiętnik. Zapis myśli i skojarzeń zrodzonych pod wpływem danej chwili, obejrzanego filmu albo snu. Te na pozór błahe zdarzenia, stają się jednak kanwą na której wystarczy zmienić jeden, pozornie nieistotny szczegół, a finał okaże się być maksymalnie zaskakujący. 

Opowiadania przypominają nam o nieszczęśliwych splotach okoliczności. O tym, że każdy człowiek ma swoją rację i zło ukryte pod skórą. I mimo, że w ogólnym rozrachunku wolę u Ketchum’a klasyczne powieści, to jego dopracowana oraz zamknięta w sensowną klamrę antologia, zajmuje szczególne miejsce na mojej półce.

Skoro Stephena King’a mianowano mistrzem gatunku, to Jack Ketchum jest bez wątpienia królem ludzkiej duszy.


Jack Ketchum „Czas zamykania”
Ilość stron: 296
Wyd. Replika
Ocena: 4,5/6
Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa

12:56

Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa

Jack Ketchum ponownie was zaszokuje. Dziewczyna z sąsiedztwa to powieść, która utwierdza w przekonaniu, że ta literatura nie nadaje się dla ludzi o słabych nerwach. Brutalność, bezwzględność i brak skrupułów, to główne cechy bohaterów kolejnej jego historii.

Wszystko zaczyna się dość niewinnie. Mamy lato, okolice leśnego potoku i chłopca, który łapie raki. Trzeba przyznać, że te wakacje dla nastoletniego Davida będą naprawdę nie zapomniane. To właśnie w tym roku pozna Meg, zauroczy się jej urodą, ale też stanie się świadkiem wielkiej krzywdy jaka ją spotkała.

Po raz kolejny przekonujemy się, że tym co najgorsze może nas w życiu spotkać jest ludzka nienawiść. Nikt nie potrafi być tak okrutnym i zawziętym jak drugi człowiek. I to właśnie „czynnik ludzki” robi tu największe wrażenie. Każda scena i dialog, może się ziścić w dowolnym miejscu i czasie. Nie potrzebujemy zaklęć ani nadprzyrodzonych istot. Bohaterowie nie są osobami o wyjątkowych zdolnościach, a wręcz przeciwnie, z pozoru niczym się nie wyróżniają. Wystarczy jednak jedna chwila, zwykły pech i nieszczęście gotowe.

Autor z chirurgiczną wręcz precyzją, opisuje przedstawione tu wydarzenia. Jego język jest prosty, rzeczowy, a przy tym porażający swym realizmem. Niezależnie od przedstawianej sceny nie ma w nim cienia wahania. To sam czytelnik miewa momenty zwątpienia, kiedy wydaje mu się, że nie będzie już w stanie więcej znieść.

Dziewczyna z sąsiedztwa to powieść wyjątkowa. Docelowo stworzona jako książka rozrywkowa stała się ikoną grozy XX wieku. Osławiona i zekranizowana, zdumiewa kolejne pokolenia odbiorców.


Jack Ketchum „Dziewczyna z sąsiedztwa”

Ilość stron: 308
Wyd. Papierowy Księżyc
Ocena: 5/6
Jedyne dziecko - Jack Ketchum

09:19

Jedyne dziecko - Jack Ketchum

Jack Ketchum, a właściwie Dallas Mayr, jest jednym z najpoczytniejszych autorów amerykańskiego pochodzenia. Jego powieści, zaliczane do gatunku grozy, zdobyły liczne nagrody literackie, a bestsellery takie jak Dziewczyna z sąsiedztwa, czy Red doczekały się głośnych ekranizacji.

Tematyka przemocy domowej nie jest niczym nowym, a właściwie można ją uznać za mocno oklepaną. Zapewniam was jednak, że z takim sposobem jej prezentacji, jak w Jedynym dziecku do czynienia jeszcze nie mieliście. Zatem usiądźcie wygodnie i chwyćcie się poręczy fotela. Ta książka was powali.

Artur Danse to przykładny mąż i ojciec ośmioletniego Roberta. Prowadzi własny bar oraz jako dystrybutor, zaopatruje okoliczne rynki w różnego rodzaju sosy sałatkowe. W oczach znajomych odbierany jest jako człowiek uczciwy oraz godny zaufania. Szkoda tylko, że są to wyłącznie pozory. Nie ma co owijać w bawełnę. Art jest sadystą w czystej postaci. Jeszcze jako dziecko znęcał się nad rodzicami, a im stawał się starszy, tym jego bestialstwo zyskiwało na sile. Gwałty, pobicia, zastraszanie, a nawet podejrzenie o seryjne morderstwo. Oto nasz bohater w pełnej krasie. Kiedy jego agresja kieruje się na bezbronnego syna, sprawy zaczynają przybierać zupełnie niespodziewany obrót.

Jedyne dziecko jest literaturą dosadną i nie szczędzącą czytelnikowi detali. Brutalność zachowania Artura oraz jego nieposkromione napady szału, co rusz wywołują zdumienie. Naprawdę nie znosimy tego faceta i właściwie od pierwszych stron życzymy mu jak najgorzej. Jego wyrafinowanie oraz aktorskie zdolności nie znają granic, podobnie zresztą jak pomysły niszczenia ludzkiej godności.

Jack Ketchum to mistrz kreacji. Tak żywych i świetnie skonstruowanych postaci już dawno nie spotkałam. Po części jest to zasługa oparcia się na prawdziwej historii, która autor zasłyszał w telewizji, lecz nie ma też co umniejszać jego zasług. Nie  jest to książka dla ludzi o słabych nerwach, ale tym którzy odważą się po nią sięgnąć, bez wątpienia zgotuje kilka niezapomniany godzin. Powieść naszpikowana jest rosnącym napięciem, które kumuluje się na sali sądowej. Mam ogromną słabość do procesów i adwokackich potyczek, dlatego tutejsze przyjęłam z wielkim entuzjazmem.

Jedyne dziecko skonsumowałam w jedno popołudnie, nie zważając na obowiązki i piętrzące się zaległości. Tej lektury nie da się ot tak odłożyć na bok. Pochłonie i przerazi was do żywego. Jednym słowem – Majstersztyk!  


 Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

Jack Ketchum „Jedyne dziecko”
Ilość stron: 324
Wyd. Papierowy Księżyc
Słupsk 2011
Ocena: 6/6
Copyright © Varia czyta , Blogger