wtorek, 30 listopada 2010

Nowości ostatniego tygodnia

Z powodu pisania prac zaliczeniowych mam obecnie mniej czasu na czytanie, ale to wcale nie oznacza, że moja mania zbieracza również uległa zmniejszeniu.

Tym samym w ciągu ostatnich dni wzbogaciłam się o:

* 4 książki:



* Antologia "Trafieni, 7 opowiadań o AIDS" - mój dziwny gust bardzo lubuje się w książkach tego typu (tzn. o wszelkich chorobach i patologiach społecznych).

* T. C. Boyle "W kręgu Kinseya" - nie jest co prawda biografia Kinseya, która od dawna mi się marzy, ale jak się nie ma co się lubi...

* Peter Pohl "Tysiąc kulek" –  kolejna pozycja z literatury skandynawskiej, którą uwielbiam.

~~  Powyższe książki zakupiłam za zawrotną, łączną kwotę 18,50 :)  ~~

* Rainer M. Schröder "Świadectwo Judasza" - zagadka do rozwiazania, tajemnicze stowarzyszenie i grupa poszukiwaczy - książka otrzymana dzięki hojności wydawnictwa Telbit.
 oraz

* 2 zakładki:

16 komentarzy:

  1. Świadectwo Judasza czeka już na swoją kolej na półeczce ;) Swoją drogą i ja lada dzień powinnam dodać kolejny stosik na swojego bloga ;) Zaintrygowała mnie również pozycja opowiadań o Aids ;)) Może odezwiesz się do mnie na gg?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudowne zakładki ( książki też oczywiście!) Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zakładki, zwłaszcza ta smocza.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem "Świadectwa Judasza", więc czekam na recenzję :)
    I śliczne zakładki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Świadectwo Judasza" również mam w planach, ale poczekam na Twoją recenzję i opinię z pierwszej ręki. A poza tym fajny stosik. I te kociaki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki super i w bardzo atrakcyjnej cenie ! A co do zakładek to są śliczne . Kupiłaś je czy wygrałaś w konkursie ? Bo może i ja bym się zaopatrzyła w takie jeśli je gdzieś kupiłaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, nie jestem oryginalna co do tego zdania. Ale muszę powiedzieć, że te zakładki są naprawdę wspaniałe. Przydałyby mi się. Pilnowałabym je i uważałabym, jakby to były surowe jajka w najcieńszej skorupce. A to wszystko dlatego, że jak już powiedziałam są cudowne i dlatego, że ja mam w zwyczaju gubić zakładki albo zostawiać je książkach, które później oddaję do bliblioteki. A raz miałam nawet taką zakładkę w kotki... zgubiła się ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. "Świadectwo Judasza" już od jakiegoś czasu mnie pociąga, ale skoro Ty już je masz, to ja poczekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kinseya bym podkradła, kwota rzeczywiście zawrotna ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bajeczne te Twoje zakładki :) pięknie wyglądają, ale ja jednak wolę papierowe bo metalowe niszczą kartki. Czekam na "Świadectwo Judasza" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. >> Ola123: zakładki zakupiłam na Allegro:
    http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=10403562

    >>kasandra_85: kociaki od whiskasa z promocji. rozdawali za punkty z opakowań. jeszcze mam puszkę w komplecie ;)

    >> Lena173: jak tylko znajdę trochę czasu i odrobię się z natłokiem spraw na pewno się odezwę :] obecnie nawet nie mam kiedy się wyspać :/

    dziękuję za miłe opinie. obiecuję, że odwiedzę was wszystkich w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę, co do tego co u mnie na blogu napisałaś, się zgodzić :) Autor wylewa całą swoją ciekawą rzekę na papier jednej książki. Później to są takie małe strumyki...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne zakładki, ale najpiękniejszy widok książek :) Czytaj "Świadectwo Judasza" ciekawa jestem opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. >> Tajemnica33: czytam, czytam :) ale niestety powoli to idzie, bo książka ma aż 622 strony. obecnie jestem dopiero na 237.

    OdpowiedzUsuń
  15. no to miłego czytania życzę :) a co do Twojego bloga to strasznie mi się podoba, taki przytulny jest. ;) ten telefon na górze to BlackBerry? przy okazji zapraszam na swojego bloga xxx

    OdpowiedzUsuń
  16. aha ok. ;) dodalam do ulubionych xxx

    OdpowiedzUsuń