środa, 16 listopada 2011

Sztuka morderstwa - Michael White

Michael White jest postacią znaną nie tylko za sprawą swoich powieści, ale przede wszystkim znakomitych biografii takich osób jak Tolkien, John Lennon czy Darwin. Jego najnowsze dzieło Sztuka morderstwa, jest drugą książką opowiadającą o losach Jack’a Pendragona – inspektora policji w Stepney.

Tym razem Jack staje przed nie lada wyzwaniem – musi odnaleźć szaleńca, który popełnia morderstwa w bardzo wyszukany sposób, czyli nawiązuje nimi do dzieł wybitnych surrealistów. Jak to zawsze bywa, droga do odnalezienia sprawcy jest długa i skomplikowana. Nasz policjant wraz z sierżantem Jezem Turnerem dwoi się i troi, aby połączyć jak najwięcej faktów, ale rezultaty tego wciąż są raczej marne.

Mimo podjętego śledztwa książka nie skupia się wyłącznie na działaniach Pendragona, mamy tu bowiem jeszcze ciekawie skonstruowane retrospekcje, które można określić mianem „Listów do Sonii”. Dowiadujemy się z nich o równie makabrycznych morderstwach, popełnionych wiek wcześniej, a ich znakomicie skonstruowana forma pokazuje nam, jak sprytnie autor pod koniec historii, będzie w stanie połączyć przeszłość z teraźniejszością.

Trzeba przyznać, że akcja powieści toczy się w bardzo ujmujący sposób. Jest żwawa, dynamiczna i co najważniejsze, pozbawiona niepotrzebnych wtrąceń. Każde z morderstw to drobiazgowo dopracowany majstersztyk i choć momentami jest w tym sporo brutalności to całość jednak nie razi. Osobiście jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Sztukę morderstwa czyta się jednym tchem i nawet skojarzenia z takimi produkcjami jak Kości i Siedem nie przeszkadzają w jej odbiorze. 

Dlatego jeżeli dostaniecie szansę przeczytania tej książki to nie wahajcie się ani przez chwilę. Gorąco polecam.


Michael White „Sztuka morderstwa”
Ilość stron: 400
Wyd. Rebis
Poznań 2011
Ocena: 6/6

26 komentarzy:

  1. Wysoko oceniałaś! Już sama fabuła wydała mi się interesująca, a twoja wysoka ocena jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po tą książkę. Tak więc jej poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet gdybym chciała to nie mogę, przede mną rozwija się lista, książek do przeczytania od Wydawnictw...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio książki z Rebisu mnie fascynują, ta powieść też wydaje się grzechu warta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest tyle książek, które warto przeczytać.. Mam nadzieję że kiedyś tam.. przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i zgadzam się z tobą całkowicie. Jak dla mnie rewelacyjna książka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie łączenie pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego spraw. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Psychiczny morderca i nawiązania do surrealizmu- mieszanka tak intrygująca, że nie sposób odmówić! Teraz muszę tylko czekać na odpowiednią okazję!

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię takie książki! Mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli wpadnie mi w ręce na książka to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widzę w tytule słowo "morderca" to od razu mam ochotę taką książkę przeczytać;D A po takiej recenzji tę książkę koniecznie muszę przeczytać!;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż, może okazać się ciekawa. Poza tym wysoko oceniłaś książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Więc będę musiała się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka trafia na listę ,,od Mikołaja" :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wysoko ją oceniasz, więc pewnie jest warta przeczytania ;) Kiedy na i trafię to przeczytam. Pozdrawiam,
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka mnie nie przekonuje ale treść już jak najbardziej tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja tu sobie oszczędzam... Ciągle kusicie a w efekcie półka wali się pod stosem jeszcze nie przeczytanych książek. Strzelam focha :I


    Ale książkę przeczytam:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Powtarzam za Miqą - bardzo mnie zachęciłaś.
    Ta książka kojarzy się z filmem "Siedem" tym z Bradem Pittem? Ten masz na myśli?
    To jeden z mroczniejszych filmów, jakie oglądałam - dość dawno to było, ale pozostał w mojej pamięci całkiem dobrze....
    Jeśli książka ma coś z tego filmu - musi być dobra....

    OdpowiedzUsuń
  18. oj oj oj, widzę, że przegapiłem kolejną książkę z Pendragonem. Widzę, że ocena wysoka, a i recenzyjka zapowiada, że książka jest niczego sobie. Trzeba będzie jutro zapolować na własny egzemplarz w empiku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak wysoka ocena zachęca najbardziej, choć specjalnie zachęcać mnie nie trzeba. Wszystkie kryminały, szczególnie te z pomysłem, czytam z przyjemnością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z KamCią. Niby normalna książka, ale taka ocena aż każe mi jej gdzieś poszukac. Fajna, przyjemna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cóż jeżeli książka wpadnie mi w ręce na pewno przeczytam :). zapraszam na mojego bloga - http://twistedworld.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiedziałam, że skądś znam to nazwisko - mam w planach lekturę biografii Lennona pióra właśnie tego pana :) A jeśli chodzi o "Sztukę morderstwa", tytuł i okładka baaardzo przypadły mi do gustu, czy z treścią też tak będzie? Miejmy nadzieję ;)

    OdpowiedzUsuń