środa, 9 listopada 2011

Odkryj smak fizyki - Jerzy Przystawa

Od ostatniej lekcji fizyki dzieli mnie już dobre pięć lat, ale mimo że przedmiotów ścisłych nigdy nie darzyłam miłością, to z trojga złego (sic), fizyka była mi jeszcze najbliższa. Prócz obliczeń robiło się na niej również ciekawe doświadczenia, a teoria w jakiś tam sposób do głowy jednak wchodziła.

Dzięki uprzejmości wydawnictwa PWN miałam na chwilę okazję wrócić do minionych czasów i poczytać o tak wielkich umysłach jak Newton, Einstein czy Hubble, co ku memu zaskoczeniu, było zajęciem całkiem przyjemnym.

Odkryj smak fizyki nie jest standardowym podręcznikiem. Tłumaczy on wprawdzie przeróżne zagadnienia tej obszernej nauki, ale więcej jest w nim ciekawostek i zabawnych wtrąceń, niż sztywnych formułek mających tylko „wpajać wiedzę”. Może to dziwnie zabrzmieć, ale niektóre teksty czytało się prawie jak opowiadania. Są one naszpikowane różnymi regułkami, lecz podane w tak chwytliwy sposób, że przyswajają się same.

Wiele pozycji tego typu reklamuje się jako „podręczniki dla opornych” albo „książki humanistów”, a gdy człowiek je wertuje to i tak nie jest w stanie nic z tego pojąć. Ja mimo, że nauka ta jest dla mnie czymś obcym i w gruncie rzeczy nieznanym, nie męczyłam się czytając o wielkim wybuchu, promieniowaniu czy formach przyznawania nagrody Nobla.

Nie twierdzę, że dzięki tej pozycji nagle każdy da radę zrozumieć wszystkie zawiłości fizyki, jednak została ona przedstawiona w sposób na tyle ciekawy, że da się ją czytać – a dla nieścisłych umysłów to naprawdę dużo.

Myślę, że Odkryj smak... może być świetnym uzupełnieniem wiedzy na temat otaczającego nas świata i skrywanych w nim tajemnic. Uczniom przyda się do „tłumaczenia” tematów z lekcji, a studentom zapewni świetną podstawę do dalszego zgłębiania wiedzy.


Jerzy Przystawa „Odkryj smak fizyki”
Ilość stron: 400
Wyd. PWN
Warszawa 2011
Ocena: 5/6
Książka do kupienia w księgarniach od 28 listopada

29 komentarzy:

  1. Ja sobie odpuszczę :) Mimo, że fizykę jako tako lubię, czyli może być, ale nie musi to jakoś nie ciągnie mnie do lektury taj książki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fizyka w moim wykonaniu? Nie wiem, nie wiem... Zobaczymy, bo ta dziedzina nauki jakoś do mnie nie przemawia. Nie mówię jednak "nie":)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm to książka chyba stworzona dla mnie, gdyż ja fizykę zaliczam do swoich ulubionych przedmiotów, tak więc dopisuję do swojej listy must have :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że to coś dla mnie. Ostatnio zaczęłam rozumieć fizykę, więc bezwiednie zaczęłam ją lubić, chociaż nadal zarzekam się, że matematyki nigdy nie zgłębię, a są to podobne przedmioty. :D W każdym razie; jeżeli zdarzy się okazja, to postaram się przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ponieważ mam z fizyk na pieńku, muszę załapać tę pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Postaram się zdobyć tę książkę i przeczytać. interesuje mnie fizyka, więc to pozycja bardzo dobra dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z fizyką zawsze byłam na bakier, a że czasy szkolne już mam dawno za sobą, więc nie zamierzam sięgać po tę pozycje, lecz pewnie znajdzie i ona swoich zwolenników.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fizyce to ja dziękuję, chociaż opracowana w ciekawy sposób, może być interesującą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię fizykę i po książkę jak znajdę czas to sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja swoją ostatnią lekcję fizyki miałam wczoraj ;P Bardzo lubię ten przedmiot dlatego z przyjemnością sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj fizyka brzmi przerażająco:D Nie koniecznie był to mój ulubiony przedmiot więc raczej się wstrzymam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sam tytuł nieco mnie przeraża ;) Fizyka idzie mi średnio, a czytać dodatkowo o niej nie muszę. Pozdrawiam,
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam szczerze, że zaskoczyłaś mnie tą książką :) Z pewnością kupię ją na święta bratu, spodoba mu się! Dzięki za pomysł na prezent!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie książki:) Chętnie przeczytam^^
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. O nie, nie. Fizyka najgorsza z przedmiotów ścisłych. Będę omijać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się fizyka jest straszna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Eeee...yyy... powiem coś głupiego. Jestem na Informatyce i już trzęsę tyłkiem na wspomnienie faktu, że w drugim semestrze owa fizyka mnie czeka. Jestem totalnym beztalenciem fizycznym. Nigdy nie wiem co z czego i z czym to się je. Ciekawe, czy taką książkę bym w ogóle zrozumiała, nawet jeśli jest napisana przystępnym językiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie nie dla mnie, zdecydowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę patrzeć na fizykę i to ze wzajemnością! Mam nadzieję że to mój ostatni rok męczarni z tym przedmiotem - no chyba że nagle spłynie na mnie światło wiedzy i odkryję na przykład jak zainstalować w komputerach funkcję odtwarzania zapachów :) Mimo wszystko wiem, że takie ciekawostki mogą zainteresować i wręcz warto je znać, ale w tym roku chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fizyka to zdecydowanie nie moja ulubienica, ale sięgnęłabym chociażby dla poszerzenia horyzontów... Jak najbardziej tak :).

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fizyka to była moja zmora, tak więc raczej podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem na profilu bio.-chem.-fiz. i szczerze mowiąć nie wiem co ja wogole tam robie!!?? fizyka jakos mi idzie ale nie darzę ją szczegolną sympatia, moze pora przeczytac tę książkę i zmienić moje nastawienie do tego przedmiotu? :))

    OdpowiedzUsuń
  23. ja fizykę rok temu zakończyłam i tylko wciąż się dziwię, jakim cudem miałam 4 na koniec :D


    u mnie nn :)
    [ pamietnik-czytania ]

    OdpowiedzUsuń
  24. O nie! Tylko nie fizyka!
    Ostatni raz złapała mnie na 2 roku studiów. Nie wiem skąd zresztą fizyka wzięła się w kanonie moich przedmiotów ale bez poprawki się nie obyło.
    Ale widzę po komentarzach że i ta pozycja znajdzie swoich czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Studiowałem na wydziale gdzie wykładał Jerzy Przystawa, ale nie miałem okazji mieć z nim zajęć, więc cieszę się że będzie niedługo jego książka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super fajna książka!!! Nie moge sie doczekac kiedy ja przeczytam! Znam profesora i wiem, że na pewno sie nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. http://www.youtube.com/watch?v=P90MPQcLmSg&feature=colike

    Fajny trailer znalazłam do tej ksiażki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak gdzieś zobaczę na pewno zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie rozumiem komentarzy gdzie ktoś piszę że to nie dla niego. Prostszej i dostępniejszej książki o fizyce to chyba już nie będzie ;-) Zwłaszcza że prof. Przystawa już nie żyje ;(
    Książka jest moim skromnym zdaniem niesamowita, właściwie streszcza dorobek fizyki XIX i XX wieku, a wtedy zaszły największe odkrycia i można odważnie powiedzieć że zrewolucjonizowały świat. Dla wciąż nieprzekonanych polecam tę recenzję książki "Odkryj smaki fizyki"

    OdpowiedzUsuń