piątek, 29 maja 2015

Chleb. Domowa piekarnia - Piotr Kucharski


Wystarczy spojrzeć na tę książkę, by poczuć zapach ciepłego, świeżo wypieczonego chleba. Piotr Kucharski pobudza zmysły i opowiada historię, jak z dziada pradziada, wyrabiano pieczywo w jego rodzinie. Sama, przymierzałam się do tego kilkanaście razy, ale choć miałam składniki i trochę wolnego czasu, nigdy nic z tego nie wyszło…
 
Chleb. Domowa piekarnia, to jak mówi autor: album a zarazem przewodnik, po domowym sposobie wypieku chleba. Od teorii - mąki i wody, po techniki wyrobu, przepisy oraz sposoby na wykorzystanie czerstwiejących zapasów. Spodobało mi się, że Kucharski nie tworzy sztywnych ram i klasyczne rzeczy, przeplata wariacjami w wersji słodkiej i wytrawnej, mimo że te drugie w wykorzystaniu, będą pewno rzadziej.

Ciabaty, podpłomyki, chleb żytni i drożdżowy. Maślany pudding, a w finale - cytrusowe tosty z malinami. Wyobraźnia pracuje, nie powiem, kwestia tylko, co w prawdziwym życiu mi z tego wyjdzie? ;)

Wypiekanie chleba to dla mnie pewien rytuał i proces, którego nie da się w żaden sposób przyspieszyć. Trzeba odczekać określoną ilość dni, aby powstał zakwas, właściwą ilość czasu wyrabiać ciasto, a po wypieczeniu, dać mu chwilę, by spokojnie doszedł. Może z tego powodu, nigdy go nie upiekłam, ale w końcu to zrobię - wy mi tu świadkami, a Kucharski pomocnikiem.


Piotr Kucharski "Chleb. Domowa piekarnia"
Ilość stron: 272
Wyd. Pascal 
Ocena: 4/6

18 komentarzy:

  1. Bardzo interesująca pozycja. Sam od pięciu lat wypiekam chleb w domowych warunkach i nie wyobrażam sobie już zakupu pieczywa z supermarketu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo jest przepisów na chleb na zakwasie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę od stycznia, na razie przeglądam i wierzę, że niedługo skorzystam z przepisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak z większością książek kucharskich, dotykam, zachwycam się zdjęciami i na tym się kończy. chleb muszę jednak w końcu upiec.

      Usuń
  4. Korzystam z przepisów, bardzo lubię!:)
    miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam sięgać po taki "prawdziwy", domowy, wiejski chleb. Pamiętam go jeszcze z bardzo wczesnego dzieciństwa. Dlatego ta książka może sprawić mi dużo radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nigdy chleba się nie piekło, i może z tego powodu wydawało mi się, że jego przygotowanie i jakaś tajna receptura i zaawansowana alchemia ;)

      Usuń
  6. Pamiętam jak moja mama piekła kiedyś chleb. ten zapach rozchodzący się po całym domu.. miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna książka na prezent dla kogoś, kto nosi się z zamiarem pieczenia własnego chleba, idealny na zachętę :) Podoba mi się, że na blogu prezentujesz książki różnego rodzaju, także takie wydania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wszelkiej maści albumów ciągnie mnie nie mniej, niż do literatury skandynawskiej, więc będzie się ich tu pojawiać więcej.

      Usuń
  8. Kucharski - dobre nazwisko dla tego tytułu hihi, no to będzie teraz u Ciebie chlebek mrrrr:) z masełkiem w kostce mrrrrrrrr:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ja mam ochotę na tę książkę! Jeszcze rok temu sama piekłam chleb, ale jak zaczęłam pracować... to wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie chęć się pojawiła właśnie odkąd poszłam do pracy, bo dziewczyny przyniosły do biura swoje. zbierałam przepisy, kupowałam mąki i na tym się kończyło...

      Usuń
  10. Jest tu taki przepis na chleb z pięciodniowym zakwasem. Wychodzi przepyszny, kilka razy robiliśmy w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. czując zapach świeżego chleba, każdy głodnieje ;)

      Usuń
  12. Chyba nigdy nie porwałabym się na wypiekanie swojego chleba - moje umiejętności kulinarne są raczej ograniczone ;) Ale muszę przyznać, że ta okładka książki strasznie fajna ;)

    OdpowiedzUsuń