piątek, 5 lutego 2016

Złączeni - Carol Cassella

Lekarka walcząca o pacjentkę, o dziewczynę z nieznaną przeszłością, która z trudem trzyma się życia. Kiedy na oddział Charlotte przywieziona zostaje NN, stawia sobie za punkt honoru, że zrobi wszystko by ją odratować i poznać jej tajemnicę. Jak to się stało, że kobieta doznała tak ciężkich obrażeń? I dlaczego nikt się o nią nie pyta?

Złączeni to dowód na to, w jak przewrotny sposób tragedia znaczy ludzkie życie. To z założenia książka, która powinna mi się podobać: jest w niej lekarka, motyw niczym z Chirurgów, jednak finalnie trudno uwierzyć w opisane w niej zbiegi okoliczności. 

Pod hasłami "przejmująca" i "niesamowita", kryje się przeciętna historia, która w żaden sposób mnie nie poruszyła. Patrząc na okładkę liczyłam na więcej, tym czasem medycyny jest jak na lekarstwo, a całość wypadła dość irracjonalnie. 

Miały być emocje i zarwane noce... znowu nie wyszło.
http://www.taniaksiazka.pl/
Książkę z rabatem kupisz na
Carol Cassella "Złączeni"
Ilość stron: 416
Wyd. Prószyński i S-ka
Ocena: 3/6

12 komentarzy:

  1. Poważnie zastanawiałam się nad tą książką, teraz cieszę się, że jej nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczyłam na większą ilość medycyny, lepszą zagadkę... nic z tego.

      Usuń
  2. Gdzieś tam krąży mi ta książka w sferze zainteresowania, choć każda przeciętna recenzja zdecydowanie odwodzi mnie od chęci jej przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszym recenzjom na ogół nie wierzę, dopiero po miesiącu lub dwóch pojawiają się te rzetelne.

      Usuń
  3. Początkowo trafiałam na masę pozytywnych recenzji tej książki, ale później blogerzy zaczęli ukazywać coraz więcej wad "Złączonych", dlatego teraz sama nie wiem, czy mam ochotę na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dałam się naciąć początkowej euforii. kolejne wybory już takie nie będą.

      Usuń
    2. potęga PRu każdego zmyli.

      Usuń
  4. No kurcze, szkoda. Ten tytuł mam w swoich zbiorach i mimo wszystko zamierzam się za niego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też od dawna kusił, ale widać trzeba się było zdać na silną wolę.

      Usuń
  5. Nigdy nie brałam pod uwagę tego tytułu i widzę, że w sumie to nie warto. Cieszę się, że nigdy jej nie kupiłam, kiedy widziałam ją na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komuś się ona spodobała, skoro wydawnictwo ja wypuściło, a ludzie mimo wszystko kupują ;)

      Usuń