czwartek, 11 lutego 2016

Najlepsza książka na świecie - Peter Stjernström


Pije na umór, śmierdzi jak skunks, wygląda jak szmata. Oto człowiek chcący napisać Najlepszą książkę na świecie. Dzieło ma łączyć w sobie wszystkie możliwe gatunki literackie i w każdej z dziedzin stać się bestsellerem. Kryminał, książka kucharska, poradnik odchudzania, podręcznik zarządzania… Dopomóc Tytusowi w tym ma komputer zintegrowany z alkomatem oraz pilnujący go dzielnie wydawca. Pytanie jednak czy zdąży on popełnić to wielkie dzieło, na jego potknięcie czeka bowiem konkurent...

Absurdalny pomysł i szalona realizacja to niezaprzeczalny znak, że mamy do czynienia ze skandynawską książką ;) Lata doświadczeń utwierdziły mnie w przekonaniu, że tylko na północy rodzą się takie opowieści, co więcej jak dziwnie by się nie zapowiadały, finalnie okazują się być sukcesem.

Był już Allan, który wyskoczył przez okno, coraz mniejsza Mathea i Nombeko potrafiąca liczyć. Wszystkie wspomniane historie, łączy brawura i piękno ukryte pod spodem. 

Najlepsza książka może nie zawojuje rynku i część osób nawet na nią nie spojrzy. Jednak jeśli cenicie sobie nietuzinkową lekturę, Stjernströma zaznaczcie zamaszystą linią. Jestem pewna, że w niedługim czasie znowu nas zaskoczy.

Peter Stjernström "Najlepsza książka na świecie"
Ilość stron: 360
Wyd. Świat Książki
Ocena: 5,5/6

17 komentarzy:

  1. Och, Ty to potrafisz zrobić mi smaka na książki jak nikt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy dobrej książce nie wymaga to żadnego wysiłku - entuzjastyczna recenzja sama się tworzy.

      Usuń
  2. Z tym zawojowaniem nie byłabym taka pewna - w zeszłym tygodniu właśnie ta pozycja wpadła mi od razu w oko, a prędzej czy później na pewno wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okładka jest chwytliwa więc w tym pokładam nadzieję - czytajcie, bo warto!

      Usuń
  3. OOO, sama bym po nią nie sięgnęła . Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szalone pomyły z północy, czyta się najlepiej :)

      Usuń
  4. Proszę, proszę! A taka niepozorna się wydawała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozsmakowuję się w literaturze skandynawskiej, ale na ten tytuł mam ochotę - to chyba wina tek ogromnej kampanii promocyjnej od wydawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka zasługuje na taką kampanię i czekam, aż takich tytułów pojawi się więcej.

      Usuń
  6. Intrygująca książka, ale jak dla mnie to chyba zbyt nietuzinkowa, na razie sobie ją odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w praktyce, aż tak szalona ona nie jest. na początku trzeba się skupić, jednak potem fabuła biegnie już sprawnie i jednotorowo.

      Usuń
  7. Czytałam wszystkie wspominane przez Ciebie książki, przeczytam i tę Najlepszą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa i bardzo inna. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dziedziny "inne" jutro wychodzi nowa powieść Swann - też jest na co czekać.

      Usuń
  9. Czytałam ;D
    Co by nie było.. ksiązka jest inna, a przy tym ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń