wtorek, 14 czerwca 2016

Moja walka T.4 - Karl Ove Knausgård


Nastolatek szukający swej drogi. Karl Ove w wieku osiemnastu lat wyjeżdża na północ Norwegii by zostać nauczycielem. Prócz planów zarobienia pieniędzy liczy, że znajdzie wreszcie czas i wenę by zostać prawdziwym pisarzem. Tworzy opowiadania, nawiązuje przyjaźnie i cierpi z powodu trawiącej go damskiej samotności. 

Belferskie losy przeplatane są wspomnieniami z gimnazjum i pierwszej pracy w miejscowej gazecie. Widzimy powolne popadanie jego ojca w alkoholizm, zagubienie dziecka i tylko pozorną obojętność wobec tego, co się dzieje. Okres buntu i pierwsze relacje z dziewczynami, skupienie na tym by wreszcie stracić dziewictwo.

Czwarty tom Mojej Walki to prostolinijność i nieowijanie w bawełnę. Autor trzyma zadowalający poziom, ale gdzieś mi umknęła nastrojowość Knausgårda. W tej części jakby więcej jest prozy życia, a mniej refleksji nad tym, co nas omija albo spotyka. Mniej wynotowałam w zeszycie fragmentów, mniej pytań nasunęło mi się w głowie. Może to przez moje zabieganie, a może autor tym razem skupił się na czymś innym. Nie twierdzę, że książka wypada przez to źle, ale czuję wewnętrznie jakiś niedosyt. 

Opowieść o człowieku, meandrach życia, przemianach i etapach młodości…

Karl Ove Knausgård "Moja walka T.4"
Ilość stron:
Wyd. Literackie
Ocena: 4/6
Premiera: 15 czerwca 2016r.

4 komentarze:

  1. Do mnie autor jakoś nie trafia, ale podziwiam jego poziom otwartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karl jest bardzo specyficzny i jego naturalizm nie każdemu będzie odpowiadał.

      Usuń
  2. Autorze nie słyszałam, ale książka zainteresowała mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko czytaj w kolejności - na wyrywki będzie się można zgubić w dygresjach i nawiązaniach.

      Usuń