Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanya Yanagihara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hanya Yanagihara. Pokaż wszystkie posty
Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

12:44

Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara


Debiutancka powieść, autorki jednej z najgłośniejszych książek zeszłego roku. Ludzie na drzewach to po Małym życiu kolejna historia człowieka, którego dzieje kreślone są przez nietypowe okoliczności i której sednem staje się choroba.

Norton Perina kończy studia na Harvardzie i dołącza do grupy badawczej, której celem jest mała wyspa na Pacyfiku. Wedle krążącej w tym regionie legendy, zamieszkuje ją plemię, którego członkowie posiedli dar długowieczności. Ekspedycja choć trudna, kończy się sukcesem. Norton robi niesamowitą karierę, towarzyszy temu jednak dość istotne "ale" - zmieniając świat nauki, Perina staje się prowodyrem wielkiego skandalu.

Ludzie na drzewach to książka poruszająca odwieczny dylemat geniuszu i norm społecznych. Świetnie portretuje osobę naukowca, człowieka, który dla wyższych celów przekracza granice, ale z drugiej strony nie ma w niej aż takiej przebojowości, czegoś co by nas przykuwało do lektury. Małe życie było dużo bardziej "medialne", że tak to ujmę, przychylne przypadkowemu odbiorcy. Z Ludźmi rzecz się ma odwrotnie, bo i tematyka jest trudniejsza, a i sama forma przekazu (dziennik spisany ręką bohatera) wywołuje w nas inne reakcje.

Jeżeli tak, jak ja, wciąż pamiętacie Jude i rozpamiętujecie jego dramaty, to jestem pewna, że Ludzi na drzewach sobie nie odpuścicie. Coś innego, bardziej wymagającego - kunszt pisarki jest jednak silnie wyczuwalny.


Hanya Yanagihara "Ludzie na drzewach"
Ilość stron: 576
Wyd. W.A.B.
Ocena: 4,5/6
Premiera: 13 września 2017r.
Małe życie - Hanya Yanagihara

11:41

Małe życie - Hanya Yanagihara

Bestsellerowa powieść, hit zza oceanu - jakkolwiek nośne hasła by to nie były, na mnie działają na ogół odwrotnie - im coś się "lepiej sprzedaje", tym mniejsze mam do tego zaufanie. Z Hanyą Yanagihara było podobnie, ale z postawionej przed nią próby, autorka wyszła obronną ręką. 

W książkę wnikamy nieświadomi tego, co nas czeka. Początkowo są to przyziemne sprawy - praca, wynajem mieszkania, relacje z innymi ludźmi, aż wśród czwórki przyjaciół wyłania się Jude. Skomplikowana postać, o zagadkowej historii przepełnionej cierpieniem. Zastanawiająca jest siła, z jaką chłopak odpycha od siebie wszystkie dobre rzeczy. Nie wierzy w oddanie, momentami nawet w swoich przyjaciół. 

Miłość, wstyd, lęk i obrzydzenie. Mam wrażenie, że Yanagihara niejako uwzięła się na swojego bohatera. Ilość zła, która go spotyka jest nieprawdopodobna. Przejaskrawienie lat dzieciństwa, a potem kolejne dramaty, całkowicie zniszczyły jego poczucie wartości - czytając o tym, aż trudno uwierzyć, że taka ilość cierpienia może się zmieścić w jednym życiorysie.

Małe życie wzięłam na próbę, nie ufna w ludzkie osądy. Z jednej strony nic wyjątkowego, ale z drugiej już sami bohaterowie są inni i warci poznania. Jest to opowieść o wielkim dramacie. O smutku, poniżeniu, ale też miłości, której nie potrafi się przyjąć. Opasła, a mimo to fascynująca w każdym rozdziale.

                                                                                                                            Książkę kupisz na:

Hanya Yanagihara "Małe życie"
Ilość stron: 800
Wyd. W.A.B.
Ocena: 5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger