Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga. Pokaż wszystkie posty
Pożyczanie jest srebrem, a rabowanie złotem - Catharina Ingelman-Sundberg

16:32

Pożyczanie jest srebrem, a rabowanie złotem - Catharina Ingelman-Sundberg


Nawet w Las Vegas Emerycka Szajka ściąga na siebie kłopoty. 

Nieoczekiwanie, grupa staruszków, staje się posiadaczami dwóch psich obroży wypełnionych diamentami. Oczywiście, jak to oni, część kamieni szybko gubią... ;) Niemniej cel ich kryminalnej działalności pozostaje stały - łamią prawo, aby wspierać tych, którzy są w potrzebie. A, że od lat mają poczucie społecznej niesprawiedliwości, jeśli chodzi o jakość opieki nad starymi ludźmi w Diamencie, to pełni ufności na konto domu opieki przelewają pozyskane środki. Sęk w tym, że zarząd placówki wszystkie pieniądze zatrzymuje dla siebie, a los mieszkańców zamiast się poprawiać, tylko pogrąża się w beznadziei. 

Emerycka szajka postanawia zrobić z tym porządek. Wracają do Szwecji i wymierzają sprawiedlowość... po swojemu...

Książka przyjemna i poprawna, ale mocno bazująca na rozwiązaniach z poprzedniej części, przez co traci na świeżości. Jeżeli przymkniemy oko na naciąganą nieudolność policji, tudzież niesamowity łut szczęścia seniorów, to spędzimy z nią kilka udanych godzin. Nie oczekujcie jednak niesamowitego. Jest to typowa lektura rozrywkowa, za to z tą wielką zaletą, że jej bohaterów nie da się nie lubić. 


Catharina Ingelman-Sundberg "Pożyczanie jest srebrem, a rabowanie złotem"
Ilość stron: 304
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 3/6
Seniorzy w natarciu - Catharina Ingelman-Sundberg

18:11

Seniorzy w natarciu - Catharina Ingelman-Sundberg

Historia, która czyta się sama i zaskakuje na każdej stronie.

Grupa emerytów zrozpaczona warunkami, w jakich przyszło im żyć w Domu Seniora, postanawia „przeprowadzić” się do więzienia. Wszak tam nie tylko lepiej karmią, ale i jest też więcej rozrywek.

I tak zaczynają imać się kradzieży, a że w wieku 80 lat już mało co może człowieka wystraszyć, to ich pomysły są iście karkołomne, a co zaskakuje najbardziej - również skuteczne!

Seniorzy w natarciu to prawdziwy literacki lek na wszelkie zło świata. bawią, zaskakują, szokują i rozczulają. polecam ogromnie, tym bardziej, że kolejce są jeszcze dwa tomy.


Catharina Ingelman-Sundberg "Seniorzy w natarciu"
Ilość stron: 416
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Wzgórze wisielców - Yrsa Sigurðardóttir

08:36

Wzgórze wisielców - Yrsa Sigurðardóttir

Huldar bierze udział w gromadzeniu dowodów rzeczowych w sprawie mężczyzny, który odebrał sobie życie. Policjanci obecni na miejscu zdarzenia, zdają się mocniej sprawą nie przejmować. Ważniejsze jest dla nich oczyszczenie terenu przed przyjazdem delegacji z ministerstwa, niż staranne zebranie śladów. I wszystko nawet jakoś im idzie, póty, póki zdjęte z liny zwłoki wcale nie okażą się być samobójczą misją. 

Wzgórze wisielców to kolejny tom serii z udziałem Freji oraz Huldara. Tym raziem ich drogi zawodowe zbiegają się za sprawą małego chłopca, znalezionego w mieszkaniu mężczyzny, który się powiesił. Chłopiec nie wie, jak się tam znalazł, ani kto go tu przyprowadził. Nie wiadomo też co go łączyło z ofiarą, a co gorsza, nikt nie jest w stanie dowiedzieć się kim są jego rodzice i jak można ich odnaleźć.

Yrsa Sigurðardóttir to jedna z moich ulubionych autorek kryminałów, mimo, iż jej styl odbiega nieco od tego, który klasycznie nazywa się skandynawskim. Yrsa nie wnika aż tak głęboko w życie bohaterów, bardziej interesują ją sprawy społeczne i to, jak mocno może uczulić czytelnika na wydarzenia, które być może dzieją się za ścianą. Przemoc domowa, fora pełne pornografii... Sigurðardóttir wie, jak wciągnąć w swoją opowieść czytelnika. 

Wielowątkowa, zagmatwana, intrygująca i świetnie napisana. Islandzka pisarka nadal trzyma wysoki poziom.


Yrsa Sigurðardóttir "Wzgórze wisielców"
Ilość stron: 364
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Krewni - Emma Donoghue

16:12

Krewni - Emma Donoghue

Noah właśnie pakował się na upragniony wyjazd do Nicei, gdy nieoczekiwanie dostał wiadomość, że ma zostać opiekunem swojego ciotecznego wnuka - Michaela. Osiemdziesięcio- i dwunastolatek pod jednym dachem, w jednym pokoju, jeszcze widzący się pierwszy raz na oczy? Noah czuje w starych kościach, że będą z tego tarapaty.  

I tak dwa zupełnie różne światy zaczynają się stykać i przenikać. Ich wspólny wyjazd do Francji szybko staje u progu katastrofy, a kolejne kłótnie sprawiają, że na wzajem testują swoje granice. 

Emma Donoghue na pierwszy rzut oka stworzyła powieść o różnicy pokoleń, ale gdy bliżej się jej przyjrzymy, to dwoje bohaterów więcej ze sobą łączy niż dzieli. Historia rodzinna każdego z nich jest zagmatwana i pełna tajemnic. Stają przed trudnymi wyborami, o wielu sprawach nie chcą mówić, jednak  malownicze uliczki Nicei zbliżają ich coraz bardziej do siebie.  

Stare fotografie znalezione w kopercie, piętno II Wojny Światowej, ucieczki z kraju i powroty. Krewni to książka o tym, jak bardzo historia, nawet jeśli jest nieznana, wpływa na nasze losy. O tym, że kłębiące się znaki zapytania również kreują decyzje, a światy dwojga ludzi, nawet jeśli dzieli je ponad pięćdziesiąt lat, emocjonalnie są do siebie bliźniaczo podobne. 

I chociaż książka nie pochłonęła mnie jakoś bezgranicznie, a samej autorce trudno było utrzymać jednakowy dla czytelnika poziom zaciekawienia, to całość oceniam pozytywnie. 


Emma Donoghue "Krewni"
Ilość stron: 336
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 4/6
Stacje serc - Monika Sjöholm

14:23

Stacje serc - Monika Sjöholm

"Proste rzeczy są w dzisiejszym świecie najtrudniejsze".

Książka dla zadumy i zachwytu. Stacje serc to powieść skupiona na obecności i dialogu nie tylko z drugim człowiekiem, ale wszystkim z samym sobą. To sztuka słuchania i rozumienia, bez nacisku i dociekliwości. Jednocześnie jest to portret ukrytej Warszawy, tej schowanej za turystyczną woalką, czekającej od podwórza i mniej uczęszczanych skwerów.

Polecam czytając, mieć włączone street view z topografią Warszawy. Odkryjecie w ten sposób mnóstwo ciekawych miejsc od Domu Kereta i pomnika mostku łączącego dwa getta, aż po najlepsze pączki tego miast!

Monika Sjöholm mistrzowsko operuje językiem i narracją, a jej historia nasycona jest prawdami o dzisiejszym świecie oraz relacjach międzyludzkich. Jeśli lubicie książki koncentrujące się na bohaterach, a nie na szalonym tempie wydarzeń, to ogromnie wam polecam.


Monika Sjöholm "Stacje serc"
Ilość stron: 384
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Sygnał - Maxime Chattam

10:24

Sygnał - Maxime Chattam


Dawno nie czytałam tak klimatycznej i wciągającej książki. Sygnał to atmosfera wyjęta niczym z najlepszych powieści Stephena Kinga. Pełna grozy, tajemnicy i napięcia!

Spencerowie chcąc odpocząć od zgiełku wielkiego miasta, kupują dom w spokojnym i sennym Mahingan Falls. Tuż pod lasem, otoczeni naturą, mają nadzieję zjednoczyć rodzinę i zacząć wszystko od nowa. Niestety wraz kolejnymi dniami ich pobytu, w miasteczku zaczynają namnażać się dziwne zdarzenia, a kolejni mieszkańcy zaczynają tracić swoje życie. 

Tak, jak już wspomniałam Sygnał to szaleństwo łączące style dwóch czołowych twórców gatunku grozy. Początek oraz sam rozmach tej historii, przypomina mi dokonania Stephena Kinga, a zakończenie to ilość masakry dobrze znana z twórczości Grahama Mastertona. Przypisywanie tej książki do kategorii "kryminał, sensacja, thriller" jest moim zdaniem ogromnym błędem. To horror i groza w najczystszej postaci. Kto szuka w niej innych wartości, raczej będzie zawiedzony.

Jedyne zażalenie mam do samego finału oraz rozwiązania zagadkowych zdarzeń, które moim zdaniem są zbyt "techniczne". Wolałabym, żeby autor bardziej poszedł w kierunku dawnych wydarzeń z Mahingan Falls, jego związku z Salem oraz okultyzmem.

Zaskakująca lektura i pierwsze spotkanie z Maxime Chattam, które już wiem, że na pewno nie będzie ostatnie.

 

Maxime Chattam "Sygnał"
Ilość stron: 672
Wyd. Sonia Draga
Ocena:  4,5/6
Lunatyczka - Chris Bohjalian

10:56

Lunatyczka - Chris Bohjalian


Annalee, w czasie w jednego z epizodów lunatykowania, wychodzi z domu i znika bez śladu. Trwające kilka tygodni poszukiwania nie przynoszą efektu, a jedynie jeszcze więcej pytań. Sprawa nie zostaje zwieszona tylko dlatego, że śledztwo prowadzone jest przez dawnego znajomego Anne. Podjęty trop, wiedzie w nurt rwącej pobliskiej rzeki...

Lunatyczka to powieść z jednej strony fascynująca, a drugiej niesamowicie się dłużąca. Początkowo uważałam, że lepiej by wyszło, gdyby autor zamiast silić się na thriller, skonstruował po porostu powieść obyczajową, dopuszczając Annelee do głosu, skupiając się na jej życiu i problemach. Przez 2/3 książki nie dzieje się właściwie nic. Córki oraz mąż błąkają się po świecie szukając, jak sobie z tym wszystkim poradzić, policjant zaczyna dziwnie się zachowywać, a  to, że jeszcze nie rzucamy książką w kont to sprawa tylko i wyłącznie, wtrąconych fragmentów dotyczących bezpośrednich konsekwencji somnambulizmu. 

Ostatnie sto stron to dopiero napięcie i ciekawość. Zwroty akcji. Nie mniej wiele nie brakowało, a nie doczytałabym do tego miejsca. Pomysł na szóstkę, wykonanie co najwyżej na tróję. W ogólnym rozrachunku średniawka. 

 

Chris Bohjalian "Lunatyczka"
Ilość stron: 312
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 3/6
My przeciwko wam - Fredrik Backman

18:04

My przeciwko wam - Fredrik Backman


"Dwie dziewczynki na wzniesieniu przyglądają się odjeżdżającemu pojazdowi. Niedługo skończą szesnaście lat. Jedna z nich trzyma w dłoni gitarę, druga broń". 

Myślałam, że Miasta niedźwiedzia nie da się przebić, a tym czasem My przeciwko wam zachwyca podwójnie. Drobna i misternie utkana sieć czynów i idących za nimi konsekwencji, motywacja każdej z postaci, jej osobowość, myśli oraz pragnienia... jestem oczarowana. Totalnie! 

To jak Backman potrafi opowiadać o swoich bohaterach - to się w głowie nie mieści. A intrygi? Polityczne zagrywki? Układy, układziki, droga do władzy, a we wszystkim tym dwa, zwalczające się obozy czyli Björnstad i Hed. 

Na uwagę zasługuje również sam styl, bo jeszcze nie czytałam książek, które pisane byłby w tak niezwykły, bo wybiegający w przyszłość sposób, a przy tym wciąż przesiąknięty tajemnicą. Do tego te puenty,  prawdy o życiu. Magia!

Kto nie czytał, niech koniecznie nadrobi! 


Fredrik Backman "My przeciwko wam"
Ilość stron: 536
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 6/6
Beckomberga. Oda do mojej rodziny - Sara Stridsberg

09:55

Beckomberga. Oda do mojej rodziny - Sara Stridsberg

Opowieść o miejscu i ludziach je zamieszkujących.  

Jim sobie nie radzi. Odcina się od świata, od bliskich sobie ludzi. Mieszkając na oddziale szpitala psychiatrycznego w Beckomberdze żyje w sztucznie wyimaginowanej rzeczywistości. Jego historię opowiada córka, która mimo wszystko, postanawia zacieśnić w nim więzi. Relacjonuje specyficzne zwyczaje miejscowego lekarza, towarzyskie relacje panujące wśród pacjentów, a przede wszystkim wszystko, co czuje córka chorego człowieka.

Książka Sary Stridsberg to opowieść o bólu i trudnej do zdefiniowania pustce. O obronie przed samotnością i czeluścią w głębi duszy. O próbach życia w społeczeństwie, na wolności, poza szpitalnymi murami. To też historia o przegranych walkach, o ranach, których nie da się zaleczyć, o stanie rodziny, w której pojawia się choroba, a właściwie o jej rozpadzie.

Autorka stworzyła piękny portret miłości i osobowości, która cierpi. Książka fascynuje, smuci, zadziwia i wzbudza niezaznane dotąd emocje. Coś innego, trudniejszego, za to bardzo wartościowego.


Sara Stridsberg "Beckomberga. Oda do mojej rodziny"
Ilość stron: 392
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Bezpieczna odległość - Samanta Schweblin

07:58

Bezpieczna odległość - Samanta Schweblin

Powieść jak sen, a właściwie koszmarna mara. Poznajemy kobietę, która chcąc uratować syna, zgłasza się po pomoc do lokalnej szamanki. Za sprawą tajemnych obrzędów, dusza dziecka przeniesiona zostaje w inne ciało... Tak zaczyna się cała opowieść, która potem nagle skupia się na innym dziecku, maleńkiej Ninie, którą matka musi uważnie pilnować. 

Samanta Schweblin stworzyła bardzo dziwną i wieloznaczną opowieść. Sposobów jej interpretacji są tysiące, w zależności od tego, na którym elemencie skupimy się bardziej i, co w tej historii, weźmiemy za prawdę. 

Specyficzna i magnetyczna. Dziwna, duszna. A w pewien sposób wzbudzająca również wewnętrzną obawę oraz strach. Atmosferę Schweblin potrafi budować, jak mało kto. Pisarka jest rewelacyjna w tym zakresie. 

Książka warta przeczytania, choćby dla samego klimatu. 


Samanta Schweblin "Bezpieczna odległość"
Ilość stron: 140
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 4/6
Pozdrawiam i przepraszam - Fredrik Backman

18:39

Pozdrawiam i przepraszam - Fredrik Backman

Babcia Elsy to płynna energia, gotowa dla swej wnuczki zrobić naprawdę wszystko. Ostatnio włamała się do zoo tylko po to, aby Elsa zapomniała, że był to dzień w którym trzy starsze dziewczyny pobiły ją i podarły szalik. Wolała, żeby zapamiętała to jako dzień, w którym babcia uciekała przed policją. 

I chociaż Babcia ma siedemdziesiąt siedem lat, to nie przeszkadza jej to stać nago na balkonie i mierzyć z broni do paintballa w mężczyzn, którzy chcą rozmawiać o Jezusie. Ani tym bardziej stroić sobie żarty ze swej irytującej sąsiadki Britt-Marie (tak Britt, która doczekała się osobnej książki, tu miała swe początki!!). 

Niestety pewnego dnia babcia odchodzi, pozostawiając po sobie serię listów z przeprosinami. Tak od wiadomości do wiadomości, Elsa poznaje swoich sąsiadów, psy bojowe oraz przeżywa całą masę szalonych przygód.

Pozdrawiam i przepraszam to chyba najpoważniejsza książka Backmana. Oczywiście dla niego powaga to wciąż duża ilość szalonych pomysłów, jednak pod tą delikatną aurą absurdu, kryje się kwintesencja życia. Babcine opowieści ze Świata-Między-Snem-A-Jawą, pobyt na misji, poświęcenie, pomoc niesiona obcym ludziom, a także krzywda tych, którzy powinni być jej najbliżsi. 

Historia opowiedziana z punktu widzenia siedmio-, no prawie ośmioletniej dziewczynki - mądrej, choć upierdliwej, która wszelką wiedzę czerpie z Wikipedii. Może mniej szalona, za to bardziej życiowa. 

Backman zachwyca. Nie inaczej! 


Fredrik Backman "Pozdrawiam i przepraszam"
Ilość stron: 456
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6

Rozgrzeszenie - Yrsa Sigurðardóttir

09:07

Rozgrzeszenie - Yrsa Sigurðardóttir


Stella przygotuje właśnie kino do zamknięcia. Sprawdza kasę, salę i toalety, kiedy przypomina jej się, że w trakcie dnia dostała dziwną wiadomość na snapie - jej niewyraźne zdjęcie zrobione z ukrycia i dopisek "do zobaczenia". Bierze to za żarty albo słaby podryw nieśmiałego chłopaka, ale niestety, rzeczywistość okazuje się być dużo gorsza. Niedługo po tym jej martwe ciało wleczone jest na podjazd, a zamaskowany morderca zdaje się nie wyrażać ani krzty emocji. Czym Stella zasłużyła sobie na taki los i w jakim celu sprawca zabrał ją ze sobą? 

Trzecie spotkanie z Huldarem i Freyją to kolejne wejrzenie w społeczne dysonanse i problemy. Tym razem rzecz się tyczy tematu często podnoszonego w mediach, czyli cyberprzemocy oraz nękania rówieśników w szkole. W sieci aż roi się od złośliwości. Trucizna przekazywana jest z wiadomości do wiadomości, a Yrsa Sigurðardóttir genialnie oddała mechanizm tej złośliwości. To, jak celem stosowania przemocy w szkole jest zranienie i poniżenie ludzi, fizyczne oraz psychiczne. Szkody są często długotrwałe. Świadkowie takich zachowań zazwyczaj biorą stronę agresora tylko po to, żeby samemu nie zostać jego kolejną ofiarą. To wzmacnia pozycję sprawcy w grupie i zwiększa szacunek do niego. Takim dzieciom może być trudno zejść z piedestału, ponieważ nie tylko dorośli chętnie oddają raz zdobytą władzę. A jak wiadomo: dla władzy co poniektóre osoby są w stanie zrobić wszystko.

Rozgrzeszenie to kawał świetniej literatury. To idealne połączenie kryminału ze społecznym tłem wydarzeń. To bohaterowie, których uwielbiam oraz lekkie pióro autorki.

Kolejne tomy serii nic nie tracą na swej sile i świeżości. Serdecznie polecam, bo Yrsa najlepszą islandzką pisarką jest - kropka.

Wcześniejsze tomy:

Yrsa Sigurðardóttir "Rozgrzeszenie"
Ilość stron: 384
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Kobieta z blizną - Jussi Adler-Olsen

11:13

Kobieta z blizną - Jussi Adler-Olsen

Kolejne spotkanie z bohaterami serii Departament Q, to szalony rollercoaster kilku kryminalnych spraw. Mamy tu śmiertelny cios zadany staruszce, morderstwo sprzed lat, kierowcę, który sam postanawia wymierzyć sprawiedliwość, napad rabunkowy oraz sytuację kondycji psychicznej Rose. Właściwie, to nie wiadomo za co zabrać się pierwsze, a jeszcze jakimś cudem Carl zostaje wezwany do szefostwa, bo nad Departamentem zawisa widmo likwidacji - po co dotować wydział, który rozwiązuje tylko ułamek swoich spraw?

Nie ulega wątpliwości, że Jussi Adler-Olsen zaszalał tym razem i w zawiły, a zarazem błyskotliwy sposób, powiązał ze sobą bardzo nietypowe fakty. Jedyne czego mi brakowało to humoru, bo ten jakoś chyba niechcący ulotnił się z kart historii. Brakowało mi docinek między Carlem i Assadem, choć lapsusów słownych w tego drugiego wciąż nie brakowało. Sądzę, jednak że za takim obrotem spraw stoi sytuacja Rose, bo gdy komuś bliskiemu dzieje się krzywda, trudno z innych stroić sobie żarty.

Kobieta z blizną to opowieść o demonach z przeszłości, które choć ukryte, wciąż zbierają swe krwawe żniwo. To rzecz o osobach, na własne życzenie, zepchniętych na margines społeczeństwa, o chodzeniu na skróty, o błędnie przyjętej odpowiedzialności za cudze przewinienia.

Akcja osadzona w Danii, tym razem zyskała wyjątkowo uniwersalne brzmienie. Polecam, mi podobało się bardzo.


Jussi Adler-Olsen "Kobieta z blizną"
Ilość stron: 464
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 4,5/6

Britt - Marie tu była - Fredrik Backman

12:00

Britt - Marie tu była - Fredrik Backman

"Szukam pracy, bo uważam, że nie wypada niepokoić sąsiadów przykrym zapachem. Chcę, żeby ktoś wiedział, że tu jestem".

Britt-Mariie poszukuje pracy. Jakiejkolwiek, byle była natychmiast. Tak trafia do Borg, wielkiej dziury pośrodku niczego, gdzie praktycznie wszystko jest już zamknięte. Jej zatrudnienie również jest krótkotrwałe, zaledwie na okres trzech tygodni ma być dozorczynią certum rekreacyjnego. Britt to jednak nie przeszkadza, bo jej to w ogóle mało co przeszkadza - jest osobą nad wyraz wyrozumiałą oraz stateczna. Stateczną do tego stopnia, że kto choć raz miał z nią do czynienia, ten omija ją szerokim łukiem...

Brakuje jej kompetencji społecznych, czym pozornie się nie przejmuje, choć przejmuje się ogromnie. Jest uszczypliwa, złośliwa, wiecznie brakuje jej taktu, za to w sobie tych wad nie widzi totalnie. Kobieta samotna, nieszczęśliwa, żyjąca w samodzielnie wykreowanym kłamstwie. Słowem - kolejna cudowna postać stworzona przez Backmana! (Skąd on bierze te pomysły?!).

Opowieść o udawaniu szczęścia i niezależności. O kobiecie, która żyła pod jednym dachem z człowiekiem, który jej nie dostrzegał i przez którego wypracowała najróżniejsze mechanizmy obronne. Zresztą całe jej zamiłowanie do porządku bierze się z lat dzieciństwa, z potrzeby kontrowania czegokolwiek, bo nad przeszłością nie ma się niestety władzy...

Szczera, ujmująca, zabawna... a przede wszystkim krzepiąca. Polecam ogromnie!  


Fredrik Backman "Britt - Marie tu była"
Ilość stron: 380
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5,5/6
Porozmawiaj z roślinami - Marta Orriols

10:06

Porozmawiaj z roślinami - Marta Orriols


Uwielbiam, gdy książki bazują na prostocie, na motywach, które kreuje samo życie. Tak, jak zachwycił mnie ostatnio Backman, tak dziś jestem pełna podziwu dla Marty Orriols. Cenię to jak subtelnie prowadzi swoją opowieść, jak ukazuje zagubienie i rozdarcie między dwoma przeciwstawnymi uczuciami.

Paulna uczy się żyć z bólem spowodowanym śmiercią Maura, swego towarzysza życia. Jego odejście było nagłe, spowodowane wypadkiem, jednak tak samo jak jego strata, boli też wiadomość o zdradzie. 

"Kto dziedziczy umarłego z dobrodziejstwem niewierności, wie rzeczy, których inni nigdy się nie dowiedzą, jak np. ćwiczenie się w niemożliwym opanowaniu".

Porozmawiaj z roślinami to coś à la spowiedź zranionej duszy, z której zadrwił zarówno los, jak i drugi człowiek. To próba pogodzenia straty oraz żalu z rozgoryczeniem. To tłumienie jednych uczuć kosztem drugich, to próba zrozumienia, że jedno i drugie w tych okoliczościach jest tak samo właściwie.  

"Dwa pociski wystrzelone w niewielkim odstępie czasu: śmierć i kłamstwo...".

Ogromnie spodobała się ta historia. To coś innego, osobistego, co dotyka najgłębszych kwestii i nikogo nie zostawia obojętnym. Trudno zapomina się taką powieść, bo jest napisana nieco inaczej, bardziej osobiście, intrygująco, może nawet przekornie. Polecam gorąco każdemu kto lubi elementy psychologi zawarte w powieści!


Marta Orriols "Porozmawiaj z roślinami"
Ilość stron: 304
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6

Miasto niedźwiedzia - Fredrik Backman

08:25

Miasto niedźwiedzia - Fredrik Backman

"To tylko gra. Ale może odmienić czyjeś życie".

Dzień przed wielkim meczem. Gra o wszystko. O przyszłość ludzi i miasteczka leżącego w samym sercu niczego. Każdego zżerają nerwy, żołądki zdają się nie wytrzymywać. Tu rozgrywka toczy się o zwycięstwo, ale wynik na tablicy to jedynie efekt tego, co zadecydowało się już wcześniej. Komu dać szanse, kogo przenieść, kogo zwolnić?

Björnstad hokejem żyje i to hokej Björnstad tworzy. A że miłość ta bywa toksyczna i często wyniszczająca. Cóż... miłość idealna przecież nie istnieje.

"Jest wiele sposobów na to, by umrzeć w Björnstad. Zwłaszcza od wewnątrz".

Najnowsza powieść  Beckmana to mistrzostwo kreacji i talentu oddawania życia społeczność. To ponad tuzin bohaterów, który tworzy tożsamość tego miejsca. Ich potrzeby, obawy, marzenia.  To ci którzy są obcy, bo przyjechali z daleka i ci którzy są swoi, bo od nich zależą losy miasteczka. To pogoń za pieniądzem, bo tylko pieniądz możne uratować Björnstad, ale czy pieniądz jest ważniejszy od prawdy i sprawiedliwości?  

Powieść poświęcona sportowi, staje się w pewnym momencie historią o życiu i różnych jego obliczach. O tragedii, wychodzeniu na prostą, karaniu winnych oraz tym, że na świecie nie jest oczywiste. To opowieść o mieście na dalekiej północy, a jednocześnie o nas samych oraz o rzeczach wszystkim nam bliskich. Miłość, nienawiść, odrzuceniu i strachu.

Tak się prowadzi opowieść o społeczności i ludziach, o tym co drzemie w ich duszy, czego się boją o czym tak naprawdę marzą. Miasto niedźwiedzia - książka wieloznaczna, naszpikowana sentencjami i zdaniami pozornie prostymi, a niosącymi wiele treści.

GENIALNA!! A najlepsze, że to dopiero początek - kolejne dwa tomy w przygotowaniu!


Fredrik Backman "Miasto niedźwiedzia"
Ilość stron: 490
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 6/6 (!!)

Hannibal - Thomas Harris

08:58

Hannibal - Thomas Harris

Trzecia książka w serii o mrożącym krew w żyłach doktorze - Hannibalu Lecterze. Tym razem role całkowicie się odwracają. Policjantka, której do pory ścigała doktora, teraz rusza mu z pomocą, a brutalny morderca staje w niebezpieczeństwie.

Floerencja, to tutaj jako dr Fell, Hannibal zostaje przyjęty na stanowisko naukowe lokalnej biblioteki i muzeum. Niestety szukający zemsty, milioner i były pacjent doktora - Mason Verger nie ustaje w próbach odwetu. Koniec końców Lecter zostaje pojmany, a jego życie wisi na włosku.

Hannibal to tym razem wyprawa nie tyle śladami wielkiego zbrodniarza, co możliwość wniknięcia w jego umysł i poznania właściwie wszystkich jego sekretów. Kluczem całej historii jest skomplikowana relacja doktora Lectera z agentką Starling. To jak fascynacja oraz ciekawość zaczynają przeobrażać się w zażyłość, a może i coś w rodzaju przyjaźń...

Nie znam całej serii o Hannbalu, jednak już śmiało mogę powiedzieć to jedna z najbardziej zagadkowych i fascynujących postaci w literaturze. Potwór, który jakby nie było, wytrwale trzyma się swoich racji, jest diabelnie inteligentny, konsekwentny...

Powieść Thomasa Harris to szalona i nieoczywista lektura na jeden raz. Ogromnie polecam!


Thomas Harris "Hannibal"
Ilość stron: 440
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Purpurowe rzeki - Jean-Christophe Grangé

11:25

Purpurowe rzeki - Jean-Christophe Grangé

Pierre Niemans - sławny łowca morderców i dilerów narkotyków, sam musi walczyć z napadami złości. Kiedy nerwy ponoszą go kolejny raz, jego przełożony postanawia wysłać go wysoko w Alpy. Raz, że zejdzie dziennikarzom z oczu, a dwa, jako jeden z nielicznych ma szansę rozwikłać bardzo nietypową sprawę.   

Tu tu szaleniec działał zgodnie z jakimś ponurym rytuałem, który miał się zakończyć ułożeniem ciała w niszy skalnej, w pozycji embrionalnej. Wszystko zostało zrobione w sposób przemyślany i z wielką precyzją. Dopełnieniem tego miało być wyłupienie oczu. No i jeszcze ta woda. Woda pod powiekami, w miejscu oczu. Wiadomo, że ofiara była bibliotekarzem, ale czym taki człowiek, mógł komuś zawinić?

Zło, religia, rytuały... Jean-Christophe Grangé snuje swoją opowieść w bardzo przemyślany sposób. Na kolejne tropy trafiamy metodą dedukcji, ale też za sprawą konkretnej, naukowej wiedzy - w końcu lwia część akcji rozgrywa się na uniwersytecie. Geolodzy, meteorolodzy, w końcu też i duchowni. Wszyscy się dziwią, każdy jest przerażony, tym bardziej, że morderca może ukrywać się wśród nich.

Purpurowe rzeki to szybki oraz szokujący kryminał. Autor z wielkim upodobaniem opisuje kolejne obrażenia ciała i miejsca w jakich się one znajdują, ale co najlepsze, dzieli fabułę na dwoje, prowadzi dwa odrębne śledztwa i dopiero w kulminacyjnym momencie łączy je ze sobą. Najlepiej jednak wypada połączenie tego z równie silnymi bohaterami, z ludźmi, którzy sami nie wahają się przed niczym.

Oryginalny, ciekawy i co warto podkreślić, znakomicie zekranizowany thriller kryminalny. Serdecznie wszystkim polecam!


Jean-Christophe Grangé "Purpurowe rzeki"
Ilość stron: 416
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6

Wisząca dziewczyna - Jussi Adler-Olsen

10:04

Wisząca dziewczyna - Jussi Adler-Olsen

Departament Q wyrusza na Bornholm. To tam jeden z oficerów, dokładnie w dniu przejścia na emeryturę, odbiera sobie życie na oczach zgromadzonych kolegów. Jego decyzja ma bezpośredni związek ze sprawą, która przez ostatnie lata nie dawała mu spokojnie spać, mowa tu śmierci siedemnastoletniej dziewczyny, której ciało zostało znalezione na drzewie. Co więcej, syn policjanta na wieść o tym, co się stało, również popełnia samobójstwo. Carl, Rose i Assad, choć bez przekonania, postanawiają ruszyć tym tropem.

Wisząca dziewczyna to kryminał, który potrzebuje czasu, aby nas do siebie przekonać. Pierwsza połowa szła mi bardzo opornie - nie wiem czy to przez retrospekcje i wbrew pozorom, nudnawe nawiązania do sekty czy też to wina obecności Rose, której szczerze mówiąc po prostu nie lubię. Na szczęście Jussiego cały czas trzyma się czarny humor, więc czego nie dograła akcja, dopowiedzieli bohaterzy.

Generalnie trzeba nie lada wyobraźni by tworzyć tak rozbudowane i wielowątkowe zagadki. Adler zadziwia mnie za każdym razem, gdy sięgam po jego książki. Pisarz dawkuje napięcie stopniowo, lubi wodzić czytelnika za nos, zaskakuje. Wisząca dziewczyna to kolejny dowód jego szerokich zainteresowań i umiejętności. Nie jest to moja ulubiona książka jego autorstwa, ale z niecierpliwością czekam na następne.


Jussi Adler-Olsen "Wisząca dziewczyna"
Ilość stron: 496
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 4/6
Porachunki - Yrsa Sigurðardóttir

07:32

Porachunki - Yrsa Sigurðardóttir

Huldar i Freya znowu się spotykają. Po pechowym rozwiązaniu sprawy z poprzedniej części, oboje zostali zdegradowani i odesłani do wykonywania mniej istotnych prac. I generalnie pewnie nic, nie było by w stanie nakłonić Frei do ponownego zabrania się z Huldarem, gdyby nie fakt kolejnej zagadkowej sprawy.

W kapsule czasu, wykopanej właśnie na terenie szkoły, ktoś ukrył list z pogróżkami. Czas dokonania zemsty na wybranych osobach podobno właśnie się dokonuje, a Huldar usiłuje rozwikłać na ile jest to poważna sprawa. Przypadek czy też nie, idealnie zgrywa się to z odnalezieniem amputowanych dłoni. Według lekarskich badań ofiara żyła, gdy sprawca dokonywał swojego dzieła.

Porachunki to kolejna powieść Yrsy Sigurðardóttir, która silnie nawiązuje do spraw społecznych oraz zimowy milczenia, często występującej, gdy sprawa dotyczy ludzi na wyższych urzędach. W tej batalii nie chodzi o to kto ma rację, ale kto dysponuje większymi pieniędzmi i w imię osobistego sukcesu, jest w stanie ukryć nawet najgorsze zbrodnie.

To, co u Yrsy zawsze jest mocnym punktem, to ludzie. Lubię obserwować, jak rozwijają się relacje głównych bohaterów. Jak działają sobie na nerwy, a mimo to nie są w stanie stłumić wzajemnej sympatii. Zresztą cała warstwa obyczajowa niczym nie odstaje od prowadzonego śledztwa.

Jest napięcie, tajemnica, słowem bardzo udana książka.


Yrsa Sigurðardóttir "Porachunki"
Ilość stron: 400
Wyd. Sonia Draga
Ocena: 5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger