środa, 7 grudnia 2016

Dziecko Odyna - Siri Pettersen

Fantasy czytuję rzadko, żeby nie powiedzieć z totalnego przypadku. Długo przyzwyczajam się do dziwnych imion i miejscowości, ale gdy już coś mnie do siebie przekona, to przepadam z kretesem.

Seria Krucze Pierścienie opowiada o losach Hirki, znajdy wychowanej przez wędrownego handlarza, której szczególnym znakiem rozpoznawczym jest brak ogona. Dziewczyna nie posiada go od urodzenia, ale ponieważ w kraju Ym jest to oznaka złego omenu, ojciec okalecza ją, pozorując atak zwierzęcia. Mijają lata, Hirka uczy się fachu, aż nadchodzi moment stawienia się przed Radą. Czy świat odkryje jej prawdziwą naturę, a może wraz z ojcem zdołają oszukać Rytuał?

Debiutancka powieść Siri Pettersen przykuwa uwagę od pierwszych rozdziałów. Z jednej strony jest to książka pełna bohaterów, najróżniejszych teorii i scen - jest klasyczna walka o władzę, próby wywołania wojny. Z drugiej zaś skupiamy się na konkretnej postaci, jej życiu i emocjach. Podoba mi się lekkość tej książki, a jednocześnie jej rozmach. Fakt, że autorka zbudowała wszystko od podstaw, a mimo to laicy jak ja, są w stanie się w tym świecie odnaleźć. Rządzą tu podstawowe, zrozumiałe dla każdego prawa - prawo pięści, miłości i strachu. Jest pierwiastek magii, są prastare wierzenia podszyte nordyckim klimatem.

O zachwycie jeszcze nie mogę mówić, ale Dziecko Odyna otwarło mi zupełnie nową drogę w literaturze. Jestem książką mile zaskoczona.


Siri Pettersen "Dziecko Odyna"
Ilość stron: 648
Wyd. Rebis
Ocena: 4,5/6

7 komentarzy:

  1. Może w wolnej chwili się z nią zapoznam ;) Lubię taką tematykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również taka tematyka zdecydowanie odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mitologia, gdzie znajdziemy Odyna Thora i Lokiego jest mi najmniej znana, ale ostatnio coraz bardziej zaczyna mnie fascynować :) Chętnie na tę książkę się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mnie, ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytam na pewno. Już od jakiegoś czasu ta pozycja leży mi na czytniku;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupiłam tę książkę Małżonowi pod choinkę i liczę ze mu się spodoba. A potem ja ja wciągnę za jednym zamachem. :) dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyka to również nie moja "bajka", aczkolwiek zachęcił mnie tytuł, kupiłem i się nie rozczarowałem. Bardzo przyzwoita pozycja.

    OdpowiedzUsuń