niedziela, 4 grudnia 2016

Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85 - Hendrik Groen


Kiedy banalność urasta do rangi sensacji, a własna sprawność staje pod znakiem zapytania.

Domniemania o zamknięciu ośrodka, owoce podrzucane w dziwnych miejscach i hasło przyświecające codzienności by nie żałować pieniędzy na drobne przyjemności. I niby to wszystko takie zabawne i beztroskie, jednak wplatane tu i ówdzie słowa na temat córki i fundacji De Einder ukazują prawdziwe oblicze starości.

Szczęście i tęsknota, jedno połączone z drugim. Tak Hendrikowi upływają kolejne dni, przepełnione radością i smutkiem, wspomnieniami minionych chwil. 

Między budyniem, a środkami na depresję pojawia się kolejna trafna i szczera opowieść o czasie i przemijaniu. Mam wrażenie, że jest tu jeszcze więcej Hendrika, a jego umiejętności reporterskie wbrew upływowi czasu, stają się lepsze. Śmiało mogę powiedzieć, że nowy Sekretny dziennik to na równi z Im szybciej idę tym jestem mniejsza, jedna z najlepszych książek o starości - lekka, ale podszyta głęboką treścią. 

Kolejne spotkanie i kolejna okazja do pełni zachwytu. Hendrik obiecuje, że od stycznia zacznie pisać powieść o dwóch staruszkach - trzymam go za słowo.

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu


Hendrik Groen "Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85"
Ilość stron: 432
Wyd. Albatros
Ocena: 5/6


W związku z premierą Wydawnictwo Albatros ogłosiło konkurs literacki, polegający na napisaniu tygodniowego dziennika. Szczegóły zabawy znajdziecie na stronie Wydawnictwa. Zachęcam do wzięcia udziału :)
http://www.wydawnictwoalbatros.com/1,2,43,konkurs.html


5 komentarzy:

  1. Myśl,że czasem potrzeba zagłębić się w taką lekturą.Pozdrawiam!
    http://wszystkococzytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się świetnie, miałam okazję zapoznać się z tomem pierwszym i bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dziś na mojej liście życzeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ola z książki zawsze z nami6 grudnia 2016 14:49

    Hendrik Groen zapowiada się uroczo. Taki pozytywny starszy pan z głową pełną pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że starości każdy się boi. Ale chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń