piątek, 16 października 2020

W cieniu zła - Alex North

Koszmar z przeszłości powrócił i nadal zbiera krwawe żniwo.

Co byś zrobił, gdyby wszystko było możliwe? Czy odegrałabyś się na swoich wrogach? Poprawił relacje z bliskimi, a może uciekł gdzieś daleko? We śnie możesz sięgnąć po niemożliwe, a gdy świadomie uda ci się nim pokierować, jesteś w stanie przeżyć dowolne doświadczenie. 

Amanda badając sprawę morderstwa w kamieniołomie, trafia na trop identycznej zbrodni, popełnionej ćwierć wieku temu. Obie sprawy łączy makabryczny element odbitych dłoni, a właściwie setek zakrwawionych dłoni, będących dopełnieniem mrocznego rytuału. Dokładnie w tym samym momencie, Paul wraca do rodzonego miasta, które opuścił, gdy jego koledzy zamordowali innego chłopaka. Wszystko to, ma niejasne powiązania z dziennikami świadomego śnienia i pragnieniem manipulacji rzeczywistością.

Alex North stworzył bardzo mroczny i nieoczywisty thriller. Kolejny raz fakty i senne majaki mieszają się tu w jedno, wodząc nas i sprowadzając na manowce. Strachu jest tu niewiele, za to samą atmosferę można by pokroić nożem. Doceniam pomysł i umiejętność gry na emocjach. To jak budowane są postacie, jak bardzo zaskoczyć potrafi nas Jenny.

Tytuł otrzymał przede wszystkim duży nakład pracy pr-owej, ale sam w sobie również wart jest uwagi.


Alex North "W cieniu zła"
Ilość stron: 416
Wyd. Muza
Ocena: 4/6
Premiera: 28.10.2020 r.

10 komentarzy:

  1. Ja raczej sobie odpuszczę. Wolę obecnie nieco lżejsze klimaty. Ale definitywnie "nie" - nie mówię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam "Szeptacza" tego autora i nie spodobał mi się na tyle, że miałabym ochotę sięgać o kolejne jego książki. Dlatego też raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zapytam o ciasto? Dyniowe? Dobre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to sernik dyniowy. pierwszy raz jadłam takie połączenie - przepyszny!

      Usuń
    2. sprawdzałam już w sieci. coś podobnego ma Sugar Lady, ale to nie to, brakuje nuty pomarańczy, no i po dwóch kawałkach jej ciasta można dostać miażdżycy :P

      Usuń
    3. :), ale jaka słodka śmierć :).

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze Szeptacza, ale mam w planach, a potem zobaczymy, co dalej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie chyba zbyt gęsta to powieść i zbyt mroczna. A przynajmniej takie sprawia wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytam, jeśli książka wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń