Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dvd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dvd. Pokaż wszystkie posty
W krainie smaku XI

17:55

W krainie smaku XI

Piątek to dla mnie czas ładowania baterii przed kolejnym tygodniem pracy. Wbrew pozorom moje weekendy zawsze wygląda spokojniej na początku niż na swoim końcu. Sobota i niedziela to dni, kiedy ciągle się coś dzieje - spotykam się z ludźmi, załatwiam zaległe sprawy. Za to piątek jest mój. Mój i tylko mój.

W ten jeden, jedyny wieczór mam czas tylko dla siebie. Jest to pora, kiedy mogę wskoczyć pod koc, zawinąć się nim szczelnie po same uczy i nie myśleć o całym świecie. To wówczas lektura smakuje mi najlepiej, a serial wciąga jak nigdy wcześniej.


Staram się celebrować te krótkie chwile przyjemności, bo niestety zdarzają się one stanowczo za rzadko. Aktualny piątek spędzam w towarzystwie Elizabeth Haynes i kawy o smaku Irish Whisky. Co tu dużo mówić - uwielbiam takie popołudnia.

A jak wyglądają Wasze plany na dzisiaj?
Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską - Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis

13:37

Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską - Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis

Nazwisko Ewy Chodakowskiej, na przestrzeni ostatniego roku, obiło mi się o uszy wielokrotnie. Wiedziałam, że jest trenerem personalnym oraz że prowadzi swój program w telewizyjnej Dwójce, ale jako osoba sportowi raczej niechętna, tematu bardziej nie zgłębiałam. Od czego są jednak noworoczne postanowienia i nieznająca litości, waga w mojej łazience.

Początki były trudne, za to teraz śmiało mogę powiedzieć, że ćwiczę systematycznie (6 razy w tygodniu przez ok. godzinę). Zmieniłam też sposób odżywiania, ale od razu nadmienię, że nie jestem na żadnej diecie, bo życie bez ciasta i słodyczy byłoby w moim przypadku kompletnie bez sensu. Mimo to zgubiłam ponad 3 kg – dwa centymetry w pasie i biodrach.

Nie wiem co takiego ma w sobie Ewka, ale jej programy naprawdę przynoszą efekty, a entuzjazmem jest w stanie zarazić nawet największego lenia (czyt. mnie).

Książkę Zmień swoje życie… kupiłam na zasadzie uzupełnienia posiadanych już wiadomości. Pod względem treningów nie znalazłam w niej nic nowego, za to przepisy chętnie wykorzystam w codziennej kuchni. Poradnik wydany został z wielką starannością. Przeglądając go udało się uniknąć wrażenia, że służy promowaniu przede wszystkim autora, a nie zawartej w nim treści. Zdjęcia Ewki nie atakują nas na każdej stronie, jest za to sporo ciekawostek zdrowotnych, kulinarnych oraz apetycznie wyglądające fotografie.

Z książką ćwiczyć nie będę, bo preferuje bardziej dynamiczne treningi, za to jako kolejny motywator do rozpoczętej już walki, na pewno spełni swoje zadanie.


Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”
Ilość stron: 288
Wyd. K.E.Liber
Ocena: 5/6
Resident Evil: Retrybucja

16:02

Resident Evil: Retrybucja

Umbrella jest korporacją, która pod przykrywką firmy farmaceutycznej, prowadzi badania nad tajną bronią biologiczną. Koncern na zasadzie prób i błędów testuje wpływ mutacji na żywy organizm oraz procesy w nim zachodzące. Wszystko przebiega zgodnie z planem do momentu, kiedy obiekt ich doświadczeń ucieka, zostawiając po sobie zgliszcza laboratorium. Tak rozpoczyna się seria filmów o Alice, kobiecie, która odważyła się przeciwstawić  Umbrelli, a za wyrządzone krzywdy chce odpłacić im pięknym za nadobne.

Początek Retrybucji jest nawiązaniem do poprzedniej części, pod koniec której nasza bohaterka cudem uchodzi z życiem, po ataku na zajęty przez nią lotniskowiec. W między czasie ziemia nadal opanowywana jest przez wirus T, a ludzie w coraz większej liczbie zamieniają się w żarłoczne zombie. Mimo szalejącej apokalipsy, Szefowie Umbrelii nie zaprzestają swoich działań, chcąc w ten sposób wyeliminować największego wroga, czyli Alice.

Filmy z serii Resident Evil trzymały do tej pory zadowalający poziom, ale niestety Retrybucja dość mocno od nich odstaje. Po entuzjastycznym początku oraz ciekawie zapowiadającej się akcji, dochodzimy do momentu, w którym nagle stwierdzamy: ale to już było. I słusznie, gdyż scenariusz przebiega bardzo podobnie, jak w poprzednich częściach. Różni się zaledwie tym, że Alice znajduje innych towarzyszy broni oraz przechodzi przez wirtualnie światy, gdzie spotyka zdwojoną ilość potworów, z którymi już kiedyś miała okazję walczyć.

Jak to bywa w kinie grozy, mamy tutaj masę efektów specjalnych, które momentami cieszą oko, jednak powtarzające się schematy psują nieco ich spektakularność. Nie mniej, akcja toczy się sprawnie, a sama Alice ponownie nie poddaje się bez walki.

Trudno powiedzieć czy produkcja przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom serii. Zagorzali fani pewnie będą zachwyceni, jednak Ci którzy mieli nadzieje na coś nowego, poczują się zawiedzeni.

Resident Evil: Retrybucja to rozrywka w czystej postaci. Jest w nim prędkość, wymyślne stwory i mnóstwo scen walki. Dla jednych będzie to aż tyle, dla innych tylko tyle, ale czy motyw wirusa T udźwignie kolejną, zaplanowaną już część. Zaczynam w to wątpić.


Resident Evil: Retriybucja
Reż.  Paul W.S. Anderson
Czas trwania: 1 godz. 35 min.
Rok produkcji: 2012
Ocena: 3,5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger