piątek, 5 kwietnia 2013

Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską - Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis

Nazwisko Ewy Chodakowskiej, na przestrzeni ostatniego roku, obiło mi się o uszy wielokrotnie. Wiedziałam, że jest trenerem personalnym oraz że prowadzi swój program w telewizyjnej Dwójce, ale jako osoba sportowi raczej niechętna, tematu bardziej nie zgłębiałam. Od czego są jednak noworoczne postanowienia i nieznająca litości, waga w mojej łazience.

Początki były trudne, za to teraz śmiało mogę powiedzieć, że ćwiczę systematycznie (6 razy w tygodniu przez ok. godzinę). Zmieniłam też sposób odżywiania, ale od razu nadmienię, że nie jestem na żadnej diecie, bo życie bez ciasta i słodyczy byłoby w moim przypadku kompletnie bez sensu. Mimo to zgubiłam ponad 3 kg – dwa centymetry w pasie i biodrach.

Nie wiem co takiego ma w sobie Ewka, ale jej programy naprawdę przynoszą efekty, a entuzjazmem jest w stanie zarazić nawet największego lenia (czyt. mnie).

Książkę Zmień swoje życie… kupiłam na zasadzie uzupełnienia posiadanych już wiadomości. Pod względem treningów nie znalazłam w niej nic nowego, za to przepisy chętnie wykorzystam w codziennej kuchni. Poradnik wydany został z wielką starannością. Przeglądając go udało się uniknąć wrażenia, że służy promowaniu przede wszystkim autora, a nie zawartej w nim treści. Zdjęcia Ewki nie atakują nas na każdej stronie, jest za to sporo ciekawostek zdrowotnych, kulinarnych oraz apetycznie wyglądające fotografie.

Z książką ćwiczyć nie będę, bo preferuje bardziej dynamiczne treningi, za to jako kolejny motywator do rozpoczętej już walki, na pewno spełni swoje zadanie.


Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską”
Ilość stron: 288
Wyd. K.E.Liber
Ocena: 5/6

25 komentarzy:

  1. Ja ćwiczę z Ewą od trzech dni co prawda, ale już widzę efekty - mam więcej energii i chęci do życia. Też jestem sportowi raczej niechętna, ale Ewa potrafi jak nikt motywować i zachęcać. Książki nie miałam jeszcze okazji czytać, nie zamierzałam się do kupienia, ale jeśli te ciekawostki zdrowotne i przepisy są tego warte, to może sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję kupno książki, bo treningi Ewy uwielbiam. Człowiek się napoci, ale jest szczęśliwy i to jest właśnie najlepsze. Niesamowite jest to, jak ta kobieta potrafi zmotywować i ściągnąć człowieka z wygodnej kanapy. Jej treningi w połączeniu z regularnym bieganiem to super sprawa, sprawdziłam na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pani to rzeczywiście fenomen, niby nie robi niczego, czego nie robili inni, a jakoś potrafi zmusić największych leni do ćwiczeń. Chociaż mnie akurat wygibasy z panią z telewizora nigdy nie kręciły, wolę staromodne kluby fitness albo przejażdżki na rowerze. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki raczej nie kupię, ale spojrzę w najbliższym czasie na treningi tej pani. Skoro potrafi zmusić do wysiłku nawet leni, to może i ze mną dobrze jej pójdzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie sięgam po takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczęłam ćwiczyć prawie 6 tygodni temu i czuję się rewelacyjnie! Ćwiczę 6 dni w tygodniu (na zmianę turbo spalanie z spalanie & modelowanie, a czasem dla urozmaicenia totalna metamorfoza, lub trening z gwiazdami) i efekty są widoczne nie tylko dla mnie, ale co najważniejsze lepiej się czuję. Trochę się denerwuję, bo ćwiczenia zajmują mi ok godziny dziennie i jak sobie pomyślę, że w tym czasie mogłabym poczytać książkę to mi przykro, ale wiem, że te treningi poprawiają moje samopoczucie dlatego nie ustaję w walce! Poza tym masz rację, że Ewa jest dobrym motywatorem! Książki jeszcze nie widziałam, a płytę skalpel II nie lubię, bo niestety nie mam dużo miejsca do ćwiczeń, a po drugie krzesło mi się ślizga i wszystkie myśli skupiają się wokół nie wylądowania na podłodze niż na ćwiczeniach. Co jeszcze? Dzięki mnie ćwiczenia z Ewą zaczęły trzy bliskie mi kobietki:)Przepraszam za ten długi wpis, ale jestem naładowana pozytywną energią, bo za chwilę zaczynam trening :)
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie ciężko by było ćwiczyć z książką, chociaż niektóre ćwiczenia bardzo ciekawie wyglądają i można by było wprowadzić do własnych codziennych. MI również podobają się przepisy i niektóre już wypróbowywałam.
    A co do ćwiczeń to już ustaliłam swój własny skalpel z ćwiczeń Ewy ;) i robię swoje ulubione ćwiczenia na te partie ciała które mnie interesują.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba będzie zaopatrzyć się w tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam, ja jestem strasznym leniem, jeśli chodzi o ćwiczenia. Ciekawostki - dobra rzecz, ale wolę nie czytać i się nie załamywać nad sobą. ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie by się coś takiego przydało, bo ostatnio mam strasznie mało ruchu, co niestety widać na moich udach i brzuchu, aż mi wstyd za siebie. Ale wiosna nie nadchodzi i ciężej mi coś zacząć robić :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Sześć razy w tygodniu przez godzinę? O mamo... Na to jestem zdecydowanie za leniwa i za słabo zorganizowana, bo pojęcia nie mam skąd znalazłabym tyle czasu. (No, niby można by było mniej siedzieć na blogach...)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nawet Ewa Chodakowska nie pomoże. Mój największy sportowy wyczyn do bieg do uciekającego autobusu w zeszłym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ćwiczę z Ewą już od trzech miesięcy kilka razy w tygodniu (zawsze mam w planach 5, ale zazwyczaj wychodzi 4 z lenistwa). Czuję się o wiele lepiej, mam lepszą kondycję i (przynajmniej moim zdaniem) ładniej wyglądam:) Książki jednak nie kupię, bo jakoś za specjalnie mnie do niej nie ciągnie, wolę jej "gadane" treningi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Za poradnikami nie przepadam, nawet jeśli je wszyscy dookoła chwalą to mnie i tak nie przekonują za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem strasznym leniem i nie lubię ćwiczyć. Dla mnie jedyna forma sportu, która kocham, to jazda na rowerze, więc czekam, aż przyjdzie cieplutka wiosna i wsiadam na dwukołowy sprzęt i będę gnać przed siebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nikt mnie ostatnio tak nie irytuje, jak ta kobieta. Od kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam z tym jej programem w telewizji śniadaniowej z dziką muzyczką w tle ;p Wyznaję zasadę, że jak człowiek chce zacząć zdrowe życie, to sobie poradzi bez takich ludzi, jak powyższa pani. Wystarczy systematyka i nawet z ciastkiem i czekoladą człowiek da radę - wiem to z doświadczenia :) Jak widać i w tym przypadku - każdy może się wybić pojawiając się nie wiadomo skąd. Ale jeżeli to tak chwyta (bo wiele osób o niej mówi), to już nie mnie osądzać...

    OdpowiedzUsuń
  17. ja zawsze potrzebuję dużej motywacji żeby coś zmienić, także taka książka bardzo by mi się przydała :) za sama osobą Ewy Chodakowskiej może nie przepadam jakoś szczególnie, ale mam wrażenie, że wprowadziła "modę" na zdrowy tryb życia, pracę nad własnym ciałem i to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam i przymierzam sie po raz enty do cwiczen ewki ale zawsze braknie mobilizacji:( a ksiazke napewno zakupie bo przegladalam w empiku i wydawala sie idealna na poczattek drogi:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tam wolę oglądać Ewę Chodakowską niż ją czytać - no chyba, że obrazki są, to jakoś bym dał radę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książkę Ewy Chodakowskiej można pobrać w formacie pdf na ewachodakowska.cba.pl gorąco POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje,Ci za podanie strony na której mogę pobrać najnowszą książke ewy :)

      Usuń
  21. Pewnie to jakiś virus hm.....

    OdpowiedzUsuń
  22. nie da się pobrać tej książi

    OdpowiedzUsuń
  23. http://tnij.org/ewachodakowska <--Dziewczyny macie link do tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka dostępna jest na chodakowska-ewa.blogspot.com od siebie mogę jedynie ją Polecić szukającym Zmień Swoje Życie !

    OdpowiedzUsuń