poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Nadchodzi ogień - Gillian Anderson, Jeff Rovin

Oczywistym jest, że wypuszczenie tej książki na rynek, miało ścisły związek z zapowiedzianą niedawno, kontynuacją serialu Z Archiwum X. Gdy w eterze zrobił się medialny szum, Gillian Anderson wykorzystała moment i dała upust swej, podobno nowej pasji, czyli tworzeniu literatury. I chociaż mój wstęp będzie brzmiał sceptycznie, to powieść Nadchodzi ogień idealnie wpasowała się w oczekiwania - mamy tu skomplikowaną zagadkę, dziwne znaki i przemawianie w prastarych językach. 

Trwają negocjacje na linii Indie - Pakistan. ONZ usiłuje wszelkimi siłami powstrzymać rodzącą się właśnie wojnę, ale atmosfera z dnia na dzień staje się coraz bardziej napięta. Ostatnia nadzieja w ambasadorze Pawar, który swoją osobą może mieć jakiś wpływ na dyskutujących, jednak jego pozycja zdecydowanie słabnie, gdy córka zaczyna mieć zagadkowe halucynacje.

Historia Gillian i Jeffa to rzeczywiście takie Archiwum X w wersji papierowej. Polityka przenika się z prywatnym dochodzeniem doktor O'Hara, w kilku miejscach na świecie dzieją się podobne do siebie i bardzo dziwne rzeczy. Są elementy voodoo, przypuszczenia, że maczali w tym palce obcy - klasyczny misz-masz, brakuje jedynie Muldera ;)

Potencjał w zapoczątkowanej właśnie serii wyczuwam spory, nie wiem jednak na ile starczy Anderson zapału do kontynuowania swej pracy. Obawiam się, że będzie to tylko chwilowy zryw i wykorzystanie medialnego szumu. Potem albo Jeff pociągnie wózek sam, albo seria nie doczeka się finału.    

Nadchodzi ogień to opowieść o odważnej Caitlin O'Hara, psycholog dziecięcej specjalizującej się w leczeniu traum - polubiłam ją i mam nadzieję, że nadarzy się okazja by jeszcze się spotkać. 


Gillian Anderson, Jeff Rovin "Nadchodzi ogień"
Ilość stron:
Wyd. Literackie
Ocena: 4/6
Premiera: 20 maja 2015r.

12 komentarzy:

  1. Nigdy nie widziałam żadnego odcinka Archiwum X , a co dopiero pomyśleć, że jakas książka byłaby z tym serialem jakoś powiązana. Nie wiem, czy przeczytam. Chociaż z drugiej strony takie historie mnie interesują i pewnie dałabym się wciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam cztery pierwsze sezony na dvd z czasów, kiedy w kiosku ukazywały się one w formie książki z płytą. serial oglądałam za dzieciaka i zawsze pozostanie mi sentyment do niego.

      Usuń
  2. Też mi się wydaje, że ta książka będzie sposobem na nabicie kasy, a Anderson wiele do niej nie włożyła. Skoro jednak ogólnie jej nie przekreślasz, to myślę, że dam kiedyś historii szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do samej historii nie można się przyczepić, biorąc jednak pod wagę ile tytułów napisał Rovin, powątpiewam w równy udział Anderson.

      Usuń
  3. Mam w planach, czekam na premierę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Z Archiwum X" to jeden z moich ulubionych seriali z dawnych lat :) I skoro ta książka momentami nawiązuje klimatem do tego serialu to jestem na tak! Bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klimat jest dokładnie ten sam, więc dla fanów może się okazać ciekawym umileniem oczekiwania na serial.

      Usuń
  5. Na razie nie czuję "ciągu" do tej powieści. Wydaje mi się, że to nie moja bajka... Chociaż "Z archiwum X" niegdyś oglądałam, tylko tak po cichutku, aby rodzice nie widzieli, bo krzyczeli, że to zbyt brzydkie dla mnie i mojej siostry. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja miałam na Archiwum przyzwolenie, podobnie jak na Nie do wiary, ale po tym "paranormal show" do pokoju zawsze wracałam biegiem ;P

      Usuń
  6. A powiem Ci, że z chęcią zapoznałabym się z tą serią. Muszę tylko znaleźć odrobinę wolnego czasu, a nie nastąpi to prędzej niż w okresie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie chyba nawet lato nie pomoże. serii do kończenia mam mnóstwo: Läckberg, bo nie długo premiera nowego tomu, Bonda, Horst... życia braknie ;)

      Usuń
  7. Jestem zaciekawiona :) mam nadzieje, że ją kiedyś dorwę w swoje łapki :)

    OdpowiedzUsuń