piątek, 17 kwietnia 2015

Co kryje twoje imię? - Clara Sanchez

Opinie na temat tej książki, w sieci są raczej "letnie", ale mi historia opowiedziana przez Clarę Sanchez, niesamowicie się podobała. Połączenie wspomnień sędziwego człowieka, ze spojrzeniem na obecny świat oczami dorastającej i spodziewającej się dziecka dziewczyny, to absolutny strzał w dziesiątkę. Akcja nie jest jednak tak prosta i oczywista, bo osią powieści są popełnione w XX wieku zbrodnie.

Gdy Sandra słabnie na plaży, nieoczekiwaną pomoc okazują jej Karin i Fred, para sympatycznych staruszków z zagranicy. Ich znajomość szybko się zacieśnia - dziewczyna jest zapraszana do nich do domu i traktowana niczym wnuczka. Zaistniałej sytuacji przygląda się Julián, zaniepokojony faktem, jak daleko ta przyjaźń już sięga. Dziewczyna nie wie bowiem, że ta sędziwa para, to dawni zbrodniarze wojenni, którzy w jednym z hitlerowskich obozów, dopuszczali się bestialskich aktów na osadzonych.

Co kryje twoje imię? to książka, która mnie oczarowała i porwała totalnie oraz bez reszty. Może jest to efekt poprzedniego zawodu, kiedy to bohaterowie żyli i działali poza moim zainteresowaniem. Jednoznacznie na to nie odpowiem, ale Clara Sanchez odwaliła kawał solidnej roboty i jej książką jestem zachwycona!

Dysproporcje między tym, co działo się w obozie, a ma miejsce teraz. Ciężar, jakim przeszłość jest dla Juliána oraz beztroska obecnie, prowadzonego przez byłych hitlerowców życia. Jeszcze przez kilka najbliższych lat, taka historia może mieć, a zapewne ma miejsce, w jakiś odludnych i dalekich nam miejscach - ten fakt sprawia, że odbieram ją jeszcze silniej.


Clara Sanchez "Co kryje twoje imię?
Ilość stron: 450
Wyd. Bellona
Ocena: 5/6

16 komentarzy:

  1. Masz rację, że opinie o ksiażce są w blogosferze dość letnie. jednak Ty jak zwykle wyciągnęłaś z treści taką esencję, że aż chce się czytać. Muszę poszkać tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam, bo mam wrażenie, że chłodne opinie wzięły się z młodego wieku odbiorców i niewczucia się w kluczowy temat.

      Usuń
  2. Piękna okładka i doskonała ocena, jak mówiła moja poprzedniczka. Muszę jej poszukać.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja opinia brzmi niesamowicie zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że w ten sposób nakłonię Cię do lektury!

      Usuń
  4. Opinie są różne, tym bardziej chcę przeczytać i sama ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dotąd nie miałam styczności z książkami tej autorki, a nawet chyba nie widziałam żadnych recenzji. Ale wygląda ciekawie. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kojarzę okładkę Skradzionej, ale Co kryje to moje pierwsze spotkanie z autorką. jest szansa, że kolejne będą równie udane.

      Usuń
  6. A ja nie trafiam wcześniej na recenzję tej książki. Temat ciekawy i ważny. Wezmę pod uwagę lekturę tej książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. promocja była słaba, ale może mój wpis przyczyni się nieco do jej rozreklamowania.

      Usuń
  8. Też uważam, że książka jest niesłusznie niedoceniana. Tym bardziej, że w literaturze młodzieżowej na ogół unika się tego typu tematów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, choć Co kryje twoje imię? nie zaliczyłabym do literatury młodzieżowej. to wg mnie idealny przykład powieści uniwersalnej dla odbiorców w każdy wieku.

      Usuń
  9. Lubię takie nietypowe spotkania bohaterów w literaturze, bardzo zainteresowałaś mnie swoją recenzją.
    Głos na Muminki oddany! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam tej książki, ale czytałam inną p.t. "Skradziona", która opowiada o procederze porywania i sprzedawania dzieci w Hiszpanii. To historia, w której siostry odnajdują się po latach, gdy jedna z nich chciała spełnić wolę zmarłej matki i odszukać domniemaną siostrę, w której istnienie nikt nie wierzył. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, właśnie okładkę Skradzionej kojarzę najbardziej. w tym miesiącu się to nie uda, ale w przyszłości na pewno do autorki wrócę.

      Usuń