sobota, 6 czerwca 2015

Czarne nenufary - Michel Bussi


Pierwsze ugodzono go nożem, potem zmiażdżono mu czaszkę, a następnie zanurzono w strumieniu - potrójne morderstwo na jednym mężczyźnie, to ewidentny znak, że Jérome Morvala ktoś bardzo nie lubił. W sprawę zamieszane są trzy kobiety - pierwsza to egoistka, druga kłamczucha, trzecia jest po prostu zła. Która z nich maczała w tej zbrodni palce i która cało się z tego wywinie?

Francuska literatura rządzi się swoimi prawami i charakterystyczną atmosferą. Jedna książka będzie w stanie mnie powalić, za to inną ją będę miała ochotę, cisnąć o ziemię. Michel Bussi się nie obronił. Jego powieść mnie zmęczyła, znudziła i nawet ciekawie zbudowana zagadka przegrała z ilością malarstwa, które autor na upartego chciał tutaj wcisnąć.

Miałam wrażenie, że historia zbudowana jest nie na osobowościach, we wstępie opisanych kobiet, tylko na policjantach, którzy nie potrafią do nich dotrzeć. Akcja jest ślimacza, zachwyty nad nauczycielką denerwujące… 

Po paśmie udanych lektur - totalna porażka. 


Michel Bussi "Czarne nenufary"
Ilość stron: 424
Wyd. Świat Książki
Ocena: 3/6

16 komentarzy:

  1. "Samolot bez niej" Bussiego mi się podobał, więc dwie kolejne jego książki kupiłam w ciemno. Szkoda, że "Czarne nenufary" Cię zawiodły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za Samolot się kiedyś wymieniłam i czeka na mnie w domu. nie wiem czy z tej wymiany będę zadowolona, na pewno Nenufary mnie mocno zawiodły.

      Usuń
  2. Szkoda, bo czytałam kompletnie różną opinię. Ta wychwalała tę książkę. Będę się musiała zastanowić co zrobić :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  3. Bussi ma tendencję do przynudzania. Kamień z serca bo tej pozycji autora nie kupilam. Mam za to dwie poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie czeka Samolot bez niej, ale szybko za niego się pewnie nie wezmę ;)

      Usuń
  4. A zapowiadała się taka fajna książka... Dobrze, że napisałaś jej recenzję :)
    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde, a chciałam ją kupić.. No cóż, dobrze, że tego nie zrobiłam ;)

    http://coffeethebook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opis jak i okładka są bardzo zachęcające, ale akcja jak dla mnie za wolno się toczy.

      Usuń
  6. Skoro ta książka męczy i nudzi, to ją sobie daruję.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuu, te nenufary obiecywały coś ciekawego, a tu taki klops :/ Szkoda, no ale zdarza się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątek obrazu i ten wstęp opisujący kobiety - zapowiadało się wyborne! niestety wyszło jak wyszło :(

      Usuń
  8. Bussi mam w planach, ale zacznę chyba od innej książki autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. To tak jak ja - zaliczyłam niezłą męczarnię po kilku naprawdę fajnych książkach pod rząd za sprawą Sigge Eklund i "W głąb labiryntu". Cóż, bywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego teraz wzięłam się za tytuł sprawdzony i jestem nim zachwycona - Prowadź swój pług przez kości umarłych - gorąco polecam, jestem już na finiszu!

      Usuń