poniedziałek, 14 września 2015

Czarny świt - Cil­la Börj­lind, Rolf Börj­lind

Odważny obraz Szwecji, jako kraju wrogiego i nie tolerancyjnego dla innych - oto Czarny świt, trzeci i póki co ostatni tom serii Cill i Rolfa Börjlind. Akcja książki skupia się wokół brutalnego morderstwa dziecka popełnionego w Skanii. W czasie, kiedy nikt nie potrafi zrozumieć, jaka była przyczyna tej okrutnej zbrodni, w mediach pojawia się kolejne doniesienie o śmierci. Obie sprawy łączy jedno - obca narodowość dziecka, a społeczeństwo zadaje sobie pytanie: kto może pałać aż taką nienawiścią do imigrantów? 

Czarny świt to następne "oczko do góry", jeśli chodzi o złożoność sprawy. Mamy tu wątki nazistowskie, społeczne, polityczne. Jest mowa o sekcie, prywatnych losach bohaterów oraz głębokiej rysie na nieskazitelnym obrazie Szwecji. Börjlindowie wyciągają na światło dziennie to, o czym dyskutuje się powszechnie, że pod deklarowaną otwartością kryje się strach, który może doprowadzić do tragedii.

Powieść wnosi w literacki świat sporo nowego, ale niestety nie obyło się bez pomyłek. Nie przekonał mnie motyw połączeń na linii matka-córka-ojciec, na której opiera się cała historia, jak również odniesienia do różnych "czarów". Na plus za to działa rozszerzenie życiorysów Toma i Olivii oraz wątków, które zostały poruszone we wcześniejszych częściach.

Przeczytałam z przyjemnością i będę czekać na więcej. 

Cilla Börjlind, Rolf Börjlind "Czarny świt"
Ilość stron: 424
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 4/6

15 komentarzy:

  1. Jakoś jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po coś od Czarnej Owcy, ale planuję to :D


    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka nieodparcie kojarzy mi się z serialem True Detective :) Ale skoro to trzeci tom, to najpierw wolałabym wrócić do początku - nie lubię zaczynać w środku czy na końcu cyklu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strzał sedno jeśli chodzi o okładkę! Mam podobne skojarzenia, a serial świetny tak na marginesie :D Co do książki, to trochę ciężki klimat jak dla mnie ;)

      Usuń
    2. wiele o nim słyszałam, ale nie mamo ostatnio czasu na seriale :( zimowo może pierwszy sezon nadgonię, bo o Collinie za dobre opinie nie krążą.

      Usuń
  3. Szwecja nietolerancyjna? To jakieś science-fiction....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytając blogi Polonii mieszkającej w Szwecji to niestety daleko temu poglądowi do SF. z zewnątrz jest pięknie, ale w wyborach wygrywają partie imigrantom nieprzychylne.

      Usuń
  4. Chętnie przeczytam całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chwilowo mam problem z literatura skandynawską, a zwłaszcza wszystkim, co związane ze Szwecją, ale jak już się ogarnę, to może rzucę okiem na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla urozmaicenia polecam Yrsę Sigurdaruttir - pisarka z Islandii równie dobra, jak nie lepsza.

      Usuń
  6. Uwielbiam kryminały, ale o tej serii słyszę bardzo różne opinie. Także przeczytam, ale raczej w dalszej przyszłości.

    Pozdrawiam! Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mnie trwa teraz faza na kryminały, więc jeszcze przez parę wpisów będę się nimi zachwycać ;)

      Usuń
  7. Lubię skandynawską literaturę, szczególnie kryminały więc będę musiała z tą pozycją się zapoznać. Muszę jednak najpierw nadrobić poprzednie tomy :) Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
    Pozdrawiam :) http://biegiemdoksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę zapoznać się z tym cyklem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie poznam Szwecję od tej mrocznej strony;) Dzięki za podsunięcie czytelniczej inspiracji.

    OdpowiedzUsuń