środa, 2 marca 2016

Cud - Ignacy Karpowicz


"Naprawdę się zakochała, Nie, poprawiła się w myślach, to nie tak, że się zakochałam, to my się w sobie zakochaliśmy. Zakochała się w tym momencie jego biografii (po zgonie), w którym każda zakochana istota powinna odczuwać niezmierny smutek (po śmierci). Nie odczuwała smutku. Czuła się absolutnie szczęśliwa i wyróżniona".

Na jednej z warszawskich ulic potrącony zostaje człowiek. Chłopak ginie na miejscu, ale ani policja, ani pogotowie nie chcą go zabrać do kostnicy. Zobowiązuje się to zrobić Anna, neurolog z pobliskiej przychodni. Szczęście w nieszczęściu, a może raczej igraszki życia ze śmiercią, Anna zakochuje się w nieboszczyku…

Cud to pierwsza książka Karpowicza, którą zdecydowałam się przeczytać. Od lat wychwalany i licznie nagradzany autor zdobył moje serce nie tylko pomysłem, ale przede wszystkim stylem i językiem, którym się posługuje.

Nieboszczyk, który nie stygnie i pachnie kwiatami. Bohaterowie balansujący na granicy szaleństwa oraz samotność, którą usiłuje się zawalczyć każdą dostępną metodą.

Karpowicz to szalenie oryginalny twórca. Specyficzny, nie trafi do każdego, ale ja już czuje się kupiona.

Ignacy Karpowicz "Cud"
Ilość stron: 312
Wyd. Literackie
Ocena: 5/6

9 komentarzy:

  1. Spojrzałam na tą książkę ze względu na pielęgniarkę na okładce, a że sama pielęgniarką jestem , to wiadomo :D Nie żałuję, bo teraz wiem, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Po pierwsze, bo pracuję na neurologii ;) po drugie, bo chyba jeszcze nie spotkałam książki o tak intrygującym zarysie. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karpowicz jest świetny, szkoda, że tak mało się o nim mówi. zewsząd atakuje mnie Orbitowski, a o Ignacym cisza - niezasłużenie!

      Usuń
  2. Będę musiała odłożyć tę książkę w czasie, jest interesująca, ale teraz mam nieco inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewniam, że jak zaczniesz czytasz to bardzo szybko skończysz. takiej książki nie da się odłożyć na bok.

      Usuń
    2. W pełni się z tym stwierdzeniem zgadzam - Karpowicz wciąga i uzależnia :)

      Usuń
    3. Aha, koniecznie sięgnij po Ości.

      Usuń
    4. mam na półce, na pewno będę czytać :)

      Usuń
  3. Zapowiada się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sońka jest równie dobra! lada dzień biorę się za Nie-halo i Ości.

      Usuń