środa, 8 listopada 2017

Zawsze jest przebaczenie - Anne B. Ragde

Czekałam na tę książkę od kiedy tylko skończyłam czytać poprzedni tom. Cała seria Anne B. Ragde to niesamowita wyprawa w głąb ludzkiej duszy, emocji, jakimi targani są członkowie zwaśnionej rodziny. I teraz nie wiem, czy to przez to wypatrywanie - tak bardzo chciałam, że rozbudziłam wygórowane oczekiwania, czy może sama autorka, trochę bez pomysłu napisała ciąg dalszy, ale z magnetyzmu poprzednich części nie zostało nic.

Zawsze jest przebaczenie to bardziej scenki rodzajowe, migawki z życia Margida, Torunn, Erlenda niż opis ich wzajemnych relacji. Sprawa ożywa dopiero, gdy bohaterowie spotykają się w Trondheim. Ten rozdział to nareszcie to, na co tak długo czekałam, ale to już niemalże koniec całej książki... Nie ujęła, nie oczarowała, a właściwie rozczarowała mnie ta historia. Stoję teraz nad nią i nie wiem co mam napisać. Aż niemożliwe by Ragde tak bardzo dała ciała....

Zawsze jest przebaczenie to czwarte spotkanie z mieszkańcami Byneset, maleńkiej wioski w środkowej Norwegii. Poprzednie części bez reszty mnie ujęły. Kto by pomyślał, że historia rolnika, pracownika zakładu pogrzebowego oraz homoseksualisty może być tak pasjonująca. Szkoda, że kolejny tom nie podołał presji.

Anne B. Ragde "Zawsze jest przebaczenie"
Ilość stron: 342
Wyd. Smak Słowa
Ocena: 3/6

7 komentarzy:

  1. Ja mam dopiero pierwszy tom za sobą. Będę rozkoszować się drugim i trzecim. Ciekawe jak odbiorę ten :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że tym razem zabrakło tego "czegoś". Ja raczej się nie skuszę, nie ciągnie mnie do tej sagi :)
    Pozdrawiam
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wciąż nie mogę sie zebrać za przeczytanie pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kilka razy usłyszałam o tej Autorce, więc muszę zakręcić się za ta serią!

    OdpowiedzUsuń
  5. Seria jest niesamowita, szkoda że finał zawodzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobne zdanie na temat trzeciej części tej serii. Autorka jakby "na siłę" napisała kontynuację, moim zdaniem niepotrzebnie. Poprzednie tomy wciągnęłam jeden po drugim z ciekawością i oceniłam wysoko. "Zawsze jest przebaczenie" rozczarowało.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń