niedziela, 12 listopada 2017

Trzy dni i jedno życie - Pierre Lemaitre

Przyzwyczaiłam się, że ten autor pisze mocne, kryminalne książki. Jego Alex albo Ślubna suknia to jedne z najciekawszych historii w tym gatunku, ale Trzy dni i jedno życie zaskoczyło mnie podwójnie. Raz, że nie ma tu inspektora Verhoevena, a myślałam, że to kolejny tom z serii, a dwa, budowa i oś historii są zupełnie inne. 

Antoine był bardzo związany ze swoim czworonożnym przyjacielem. Choć zwierzę nie należało do niego, spędzali ze sobą niemalże każdą wolną chwilę. W dniu, kiedy pies wpada pod koła samochodu, a właściciel psa na jego oczach, dobija go z broni, w Antoine coś pęka. Naładowany negatywnymi emocjami i wciąż znajdujący się w szoku,  idzie do lasu, gdzie atakuje małego Rèimego. Zamach był w afekcie, ale skutki tego kroku, już nigdy nie zostawią Antoine'a w spokoju. 

Trzy dni i jego życie to opowieść o tragedii, której ofiarą stał się sam morderca. Nastoletni chłopak, który widząc brutalność w czynach innych, sam nie potrafił nad nią zapanować. Lemaitre świetnie oddaje nastroje, panujące w pogrążonym w poszukiwaniach miasteczku. Dylemat chłopca czy ma się przyznać czy uciekać. Tragizm całej tej, niezamierzonej przecież sytuacji.

Jak potoczą się losy małoletniego zbrodniarza, czy ciało chłopca doprowadzi do pojmania właściwiej osoby?

Zaskakująca, napisana w nieco starym stylu opowieść, że morderstwo nie jedno ma imię.


Pierre Lemaitre "Trzy dni i jedno życie"
Ilość stron: 290
Wyd. Muza
Ocena: 4,5/6

4 komentarze:

  1. Tytuł intryguje, a Twoja recenzja mnie skusiła do zaiteresowania się tym tytułem.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alex jest mocna, ale w klasycznym wydaniu też autora chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tytuł w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła już spowodowała, że mam gęsią skórkę na plecach!

    OdpowiedzUsuń