poniedziałek, 13 listopada 2017

Bullet Book - David Sinden


Świat opanowała moda na organizację. Wszystko powinno być uporządkowane, zaplanowane i policzone. Co jednak w sytuacji, gdy przewidywanie nie jest naszą najmocniejszą stroną, a sam proces wydaje się być nudny i niewarty zachodu? Tu z pomocą przybywa David Sinden i jego Bullet Book, czyli organizacja życia w pigułce.

Bullet Book to rewolucja w sposobie organizowania czasu. Dzięki prostym diagramom i gotowym wykresom, właściwie na zasadzie relaksu czy zabawy, jesteśmy w stanie spisać najważniejsze dla nas rzeczy. Zaczynamy od wynotowania tygodniowych i miesięcznych celów, specjalnymi symbolami oznaczamy ważne i długoterminowe zadania, a potem w prosty sposób kontrolujemy swoje postępy - szybko i efektywnie.
 
Terminarz, kalendarz, osobisty dziennik i notes. W skład Bullet Book wchodzą planner (Bądź pięknie zorganizowana) oraz dziennik (Twój rok z Bullet Book). Oba tytuły można używać oddzielnie, albo kupić je w zestawie  - każdy z nich to punkt wyjścia do wdrożenia spersonalizowanego systemu organizacji - zarządzania kontaktami, śledzenia stanu swoich finansów, a przede wszystkim droga do poznania metod i ćwiczeń, dzięki którym wejdą one w nawyk. 

Tytuły urzekają swoim wydaniem, ale mam wrażenie, że większe zainteresowanie wzbudzą u młodszej grupy odbiorców - głównie za sprawą formy i mnóstwa miejsca na rysunki i szlaczki. Jeśli zatem szukanie mikołajkowego prezentu dla młodszego rodzeństwa albo nastolatki, to będzie strzał w dziesiątkę. 


David Sinden "Bullet Book bądź pięknie zorganizowana"
Ilość stron: 224
David Sinden "Twój rok z Bullet Book"
Ilość stron:  256
Wyd. Insignis
Ocena: 4/6

7 komentarzy:

  1. Piękne wydanie! Przydałby mi się taki Bullet Book. ;)

    https://czytam-wszystko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie wierzę w skuteczność tego typu organizerow.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam obie książki i niebawem będę recenzować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ta książka pomogła wprowadzić mnóstwo zmian w moim Bullet Journal. Już widzę pierwsze efekty. Ja prowadzę go też spokojniej, bez tych wszystkich rysunków i tabelek. Po prostu to taka moja rozpiska planu na dany dzień, robiłam to zanim wiedziałam, że taki sposób jakoś konkretnie się nazywa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba muszę sprawić sobie taki Bullet Book, bo jestem osobą baaardzo niezorganizowaną

    OdpowiedzUsuń