11:58
Kiedyś Cię odnajdę - Małgorzata Rogala
Takiego wytchnienia było mi
potrzeba. Po wymagającej koncentracji historii urzędnika, przez książkę Małgorzaty
Rogali przeszłam niczym burza. Jeden dzień, dwa podejścia, a w zamian spora
dawka krzepiących emocji.
Olga, lubiana przez uczniów
pani pedagog, zostaje zgwałcona i zamordowana nieopodal swojego domu. Cień
podejrzenia pada na kolegów z pracy, z którymi Olga miała zwadę, kilka minut
przed atakiem. Żeby pojmać sprawcę, jej przyjaciółka zdolna jest do
wszystkiego. Zatrudnia się w placówce i po nitce do kłębka zmierza do ludzi, którym
Olga mogła nadepnąć na odcisk. Belferskie środowisko dalekie jest od ideałów, za
to morderca dziewczyny coraz odważniej sobie poczyna. Weronika pozostaje jednak
twarda. Szukając sprawiedliwości, chce pomścić w ten sposób, także własną
matkę.
Kiedyś Cię odnajdę to kryminał z romantyczną domieszką w akcji oraz
żwawą, nie bojącą się niczego bohaterką. Sympatia do Weroniki zrodziła się we
mnie od samego początku. Zaimponowała mi swoją postawą i oddaniem dla sprawy. Szkoda
jedynie, że po nawiązaniu relacji z komisarzem Pawelcem, łatwo domyślimy się
całej reszty.
Wątku śledczego czepiać się
nie będę, proszę Was jedynie – zdolne, rodzime pisarki – o więcej zamieszania, a
mniej oczywistych zabiegów. Pomysły macie, warsztat (i to jaki!), ale w
warstwie obyczajowej wszystkie Was ciągnie nadal w to samo miejsce. A ja bym
chciała dostać książkę przewrotną, z głęboko zarysowaną naturą bohatera, gdzie
facet gra trzecie, a nawet czwarte skrzypce.
Szukałam rzeczy lekkiej, a
sprawnie napisanej i taką też otrzymałam. Sympatyczna historia na jedno
popołudnie, po której śmiało można wymagać od autorki dużo, dużo więcej.
Małgorzata Rogala „Kiedyś Cię odnajdę”
Ilość stron: 280
Wyd. Replika
Ocena: 4,5/6
