Każdy rok Tommy'ego Llewellyna - Michael Thompson

13:26

Każdy rok Tommy'ego Llewellyna - Michael Thompson

"Tommy znów stał się kimś obcym dla wszystkich, którzy go znali jeszcze poprzedniego dnia". 

Co roku, 5 stycznia, dokładnie w dzień narodzin Tommy'ego, cały świat zapomina o jego istnieniu. Znika nie tylko świadomość jego istnienia, ale też wszystkie dowody na to, że kiedyś żył. Nie pamiętają go jego właśni rodzice, potem opiekunka w sierocińcu, przyjaciele... Jak funkcjonować w takim świecie i co dwanaście miesięcy zaczynać wszystko od nowa?

Każdy rok Tommy'ego LLewellyna to książka pełna magicznego realizmu. Oryginalna, zaskakująca, niezwykła... Tommy imponuje uporem oraz akceptacją tego, co się dzieje. Pogodzenie się z losem nie oznacza jednak, że ma zamiar się poddać. Z roku na rok szuka sposobu by przechytrzyć Reset. Gdy poznaje miłość swojego życia, ma ku temu dodatkowy powód.

 "Wszystko w jego życiu, miało z góry określony, termin ważności".

 "Normalne dzieci nie budzą się jako obce, w swoim życiu".

Coś nowego, świeżego. Książka niosąca z sobą wdzięczność i ukojenie. Polecam bardzo.

Michael Thompson "Każdy rok Tommy'ego Llewellyna"
Ilość stron: 432
Wyd. Ale!
Ocena: 5/6

Kolczaste łzy - S.A. Cosby

13:49

Kolczaste łzy - S.A. Cosby


Dwójka byłych więźniów, którzy swoje mają za uszami. Ike jest czarny i od wyjścia na wolność walczy by być prawym obywatelem. Buddy nadal zadaje się z półświatkiem, ale z racji tego, że jest biały, więcej uchodzi mu płazem.  Bohaterowie, to też ojcowie, których synowie tworzą parę. W ich świecie nie ma zrozumienia dla takich związków, stąd też wiążące ich relacje można nazwać co najmniej skomplikowanymi. Kiedy jednak  nieznanych dla nikogo przyczyn Isiah i Derek zostają zastrzeleni, nie pozostaje im nic innego, jak ruszyć na polowanie, nie bacząc na środki.

Książka ma w sobie klimat z filmów Tarantino. Jest dużo krwi i furii, ale wyważonej z refleksją. To nie tylko dwójka rządnych zemsty ludzi, to para ojców, która zawiodła swoje dzieci. I chociaż na odkupienie win jest już zdecydowanie za późno, chcą by morderca zapłacił za swoje czyny. Drodze do sprawiedliwości towarzyszą strzały i wybuchy, czytelnik jednak znakomicie się przy tym bawi. 

Kolczaste łzy to w domyśle historia o nierównościach społecznych, ale opowieść o zadość uczynieniu i próbie przyznania się do błędów.

Gangsterska książka z sercem, odbezpieczoną bronią i zaciśniętą pięścią - po to by wymierzyć cios, ale i aby bić się w pierś. 


S.A. Cosby "Kolczaste łzy"
Ilość stron: 368
Wyd. Agora
Ocena: 5/6
Ambulans jedzie na wieś. Śladami wędrownych wyrwizębów - Aleksandra Kozłowska

20:50

Ambulans jedzie na wieś. Śladami wędrownych wyrwizębów - Aleksandra Kozłowska


Ruchomy Ambulans Dentystyczny mknie przez mazurskie wsie i miasteczka. Cztery lata w drodze. Plomba za plombą, rwanie za rwaniem. To część ogólnopolskiej akcji, w której biorą udział medycy różnych specjalizacji (był i objazdowy rentgen i ambulanse ze szczepionkami). Aleksandra Kozłowska wiele lat później rusza śladem lekarzy, starając odtworzyć nie tylko trasę jaką pokonali, ale i odszukać ludzi, których wtedy leczyli. Jej książka to historia drogi, zarówno tej mierzonej kilometrami, jak i latami przeobrażeń. 

Ambulans jedzie na wieś to po trosze lekcja stomatologii, trochę historii, ale najbardziej jest to opowieść o społecznościach. O mieszkańcach różnych miejscowości, którzy cieszyli się z wizyty medyka, a jednocześnie drżeli na tę myśl. To książka dla tych, co chcą poznać czasy komuny. Ciekawostek i smaczków ze stomatologi jest w niej zdecydowanie mniej, za to doskonale obrazuje, jak lotne gabinety  były częścią polityki propagandy. Sposobem na okazanie "troski" państwa nad obywatelem, który ma za zadanie ukryć, jak tragiczne warunki panują na wsiach i jak bardzo brakuje tam stałych lekarzy. 

Oto opowieść o pokoleniu zaznającym głodu, wojny i strachu. Momentami szczęśliwym, ale to dlatego, że  doświadczenia te, skryli głęboko w sobie. O społecznościach przesiedleńczych, mieszankach różnych kultur i wiary...   

Ta książka to coś zupełnie innego, niż od niej oczekiwałam. Bardziej do refleksji niż rozrywkowej lektury. Widać ogrom włożonej w nią pracy.  




Aleksandra Kozłowska "Ambulans jedzie na wieś. Śladami wędrownych wyrwizębów"

Ilość stron: 352

Wyd. Znak

Ocena: 4/6


  


Morderstwo w zimowy dzień - Merryn Allingham

09:13

Morderstwo w zimowy dzień - Merryn Allingham



Morderstwo w zimowy dzień to kryminał w starym, bardzo tradycyjnym stylu. Z przytulnym, nieco nonszalanckim klimatem starej Anglii, który jest zdecydowanie najsilniejszym atutem historii. 

Akcja toczy się wokół ciała wyłowionego z rzeki. Jest to Polly, miejscowa dziewczyna, która marzyła o karierze modelki. Wiadome było, że ma w okół siebie wielu adoratorów, zarówno tych żonatych, jak i prawiących się lewymi interesami. Policja twierdzi, że utonięcie było wypadkiem, ale taka wersja zupełnie nie pasuje Florze, księgarce, która uwielbia drążyć. Angażując w prywatne śledztwo Jacka, autora kryminałów, próbują samodzielnie odkryć prawdę. Jednak im więcej zbierają danych, tym dziwniejsze dzieją się rzeczy. Florę ktoś spycha do rowu, a Jackowi wybija okno. Widać wpadli na jakiś trop i komuś bardzo się to nie podoba.

Przyjemna opowieść na jeden, góra dwa wieczory. Niezbyt przerażająca, za to wprawiająca w dobry nastrój. Proszę jednak nie szukać w niej świątecznego klimatu, ani srogiej zimy. Bohaterowie piknikują i grają w golfa, więc Angielski klimat daleki jest on naszego obecnego za oknem :)

Merryn Allingham stworzyła serię książek, których główną bohaterką jest Flora Steele. Liczy ona siedem tomów i chociaż Morderstwo w zimowy dzień jest moim pierwszym kontaktem z autorką, to nie przeczę, że nasze drogi jeszcze się skrzyżują.


Merryn Allingham "Morderstwo w zimowy dzień"
Ilość stron: 328
Wyd. Mando
Ocena: 4/6



Ogarniam się - personalizowany planer

09:36

Ogarniam się - personalizowany planer

  

Kilka dni temu napisała do mnie Zuza z Ogarniam się czy nie chciałabym przetestować jeden z jej produktów. Po szybkim przejrzeniu strony wybór padł na Organizer w kolorze latte i tak nawiązała się nasza współpraca.

Paczka z zamówieniem była u mnie dosłownie w ciągu jednej doby. W piątek koło południa złożyłam zamówienie, a po 11.00 kolejnego dnia już miałam powiadomienie o czekające na mnie paczce. Szybkość realizacji bardzo na plus, co ma szczególne znaczenie w okresie świątecznym.

Sam organizer jest solidnie wykonany. Segregator ma łapki ułatwiające otwieranie i zamykanie, a każda z okładek posiada dodatkowe kieszenie do przechowywania notatek. Co ważne, etui posiada też dwa uchwyty na artykuły piśmiennicze. Sama noszę ze sobą pióro i ołówek, więc chociaż raz nie musiałam doklejać dodatkowej gumki. Super!

Wkład, który wybrałam to "tydzień na jednej stronie", ale mamy też opcje na dwóch w pionie i poziomie. Z ciekawości domówiłam też dodatek dla czytelnika - wkład do organizera Mol książkowy, który zapewnia dodatkowe miejsce na notowanie cytatów oraz tworzenie rankingu przeczytanych książek. A do tego wszystkiego dołączyłam koperty w których przechowuje zakładki. W ogóle te koszulki to dla mnie świetna sprawa, bo dzięki zamykaniu nic z nich nie wypada, więc koniec z poszukiwaniem paragonów po torbie.

W ofercie Ogarniam się są również kalendarze, organizery na spirali i masa dodatków: wkładek indeksujących, pieczątek, taśm, a nawet dziurkacz dedykowany układowi z segregatora. Jeśli lubicie mieć wszystko "po swojemu", to to miejsce Wam to w pełni umożliwi.

stronę tytułową można wybrać spośród dziesięciu różnych grafik

każdy miesiąc poprzedza zestawienie, umożliwiające zaplanowanie najważniejszych zadań

dodatek Mól książkowy, ale w ofercie są też takie dedykowanie pielęgnacji, zdrowiu czy biznesowy

wlepki mobilizacyjne :)

jestem zachwycona tymi kopertami!

staranne wykończenie organizera - nic nie odstaje

kolor <3

długopis i ołówek idealnie się mieszczą

miejsce do przechowywania - okładka przód

i tył

Dostawa w 24 godziny!

Linki:
* organizer: klik
* wkłady do Organizera: klik
* dodatki: klik


POLECAM!
Copyright © Varia czyta , Blogger