08:36
Damy radę mamo! - Magdalena Szelągowska
Magda jest żywiołowym pracownikiem korporacji. Lubi planować, organizować i wszystko ma zapięte na ostatni guzik. Właśnie ma wyjechać na wymarzony urlop, kiedy dostaje od matki telefon, po którym jej świat wywraca się do góry nogami. Od teraz nic nie będzie takie jak dawniej, a Magda zmuszona jest zrealizować projekt dużo bardziej wymagający niż firmowe zobowiązanie.
Alina to nauczycielka z powołaniem. Kocha swoją pracę, klasę i każdego ucznia z osobna. Zawsze zaangażowania, pełna pasji. Swoim podopiecznym nigdy nie szczędziła czasu ani wysiłku. Niestety z powodu tego harmidru zapomniała o sobie. Bagatelizując zdrowotne dolegliwości doprowadziła do druzgoczącej diagnozy – nowotwór z zajętymi węzłami chłonnymi.
Od teraz dla Magdy rozpoczyna się batalia o zdrowie swojej mamy, a hasło „damy radę”, powtarza jak mantrę, magiczne zaklęcie mające odczynić zły urok. Są jednak sytuacje, kiedy nawet magia jest bezsilna i pozostaje jedynie liczyć na cud.
Powieść Magdaleny Szelągowskiej to przejmująca historia o walce z chorobą, poczuciu godności i tym jak człowiek radzi sobie w takiej sytuacji. Oparta na faktach, w zasadzie autobiograficzna, w prosty sposób opowiada o rzeczy najtrudniejszej – żegnaniu się z najbliższymi. Znaczna jej część to przemyślenia i refleksje, dzięki którym obie bohaterki z miejsca stają się nam drogie. Przy czym nie brak tu szarej prozy życia, z którą wiążą się szpitalne absurdy oraz ludzka gruboskórność.
Bardzo trudno czyta się książki tego typu, ale po ich skończeniu czujemy, jak wiele one nam dały. Nie jest to powieść nastawiona na rozrywkę, ale na wzbogacanie nas o uczucia. Dzięki nim stajemy się bogatsi wewnętrznie, a jednocześnie może to być drogowskaz dla osób znajdujących się w podobnej sytuacji. W jej treści znajdziemy bowiem odnośniki do innej literatury, przydatne rady i wielkie wsparcie.
Śmiem twierdzić, że jest to unikatowa powieść na naszym rynku wydawniczym. W licznych „życiowych seriach” zazwyczaj przewijają się te na temat przemocy, a brakuje tych o miłości i sile poświęcenia. Trudne wątki nie muszą być zawsze depresyjne. Damy radę mamo! jest jak oczyszczające katharsis. Wyzwoli w nas nieznane dotąd pokłady empatii i udowodni, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Radwan, za co bardzo dziękuję.
Magdalena Szelągowska „Damy radę mamo!”
Ilość stron: 274
Wyd. Radwan
Tolkmicko 2010
Ocena: 5/6
