Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książki. Pokaż wszystkie posty
Stos na marzec

14:08

Stos na marzec

Nowy miesiąc i nowe lektury, o których już niedługo będzie głośno na blogu. Wyczekiwana od tygodni Analfabetka Jonasa Jonassona oraz biografia Astrid Lindgren. Wznowienie Philipa Rotha, wychwalane Służące Zdobywam zamek. Trochę literatury dziecięcej dla zresetowania umysłu i Smaki z Fjällbacki w oczekiwaniu na nowym tom serii. 

Znowu przoduje literatura północna, ale rodzime nowości na stosie również się znalazły. Wielki zbiór opowiadań Janusza Wiśniewskiego - blisko 600 stron tekstu! Zadziwiająca swymi obserwacjami Dorota Masłowska i Joanna Bator, której nikomu myślę przedstawiać nie trzeba. 


Nie ma co ukrywać - mój marzec zapowiada się wybornie.   
Stos

15:18

Stos

Powoli wybudzam się z zimowego letargu. Normalne tempo czytania jeszcze do mnie nie wróciło, ale nawet po dzisiejszym stosie widać, że idzie w stronę lepszego. Dni są coraz dłuższe, słońce wspina się coraz wyżej. Jeszcze tylko trochę, dosłownie kilka tygodni i będzie można czytać na ławce w ogrodzie :)



Jonathan Lee "Joy"  od wyd. Muza    recenzja
Kerstin Ekman "Oszustki"  od wyd. Czarna Owca     recenzja
Jill Mansell "Nie traćmy ani chwili"   od wyd. Literackiego   recenzja
Rodrigo Rey Rosa "Głusi"   od wyd. Wielka Litera     recenzja
Rihdian Brook "W domu innego"   j.w.
Jack Ketchum "Czas zamykania"  od wyd. Replika
Natalia A. Bieniek "Uśpione marzenia"  j.w.     recenzja
Stephen Miller "Wysłanniczka"  od wyd. Muza

Udanego weekendu!
Przekleństwa niewinności - Jeffrey Eugenides

19:43

Przekleństwa niewinności - Jeffrey Eugenides


Jeffrey Eugenides dzięki Przekleństwom niewinności stał się pisarzem rozpoznawanym na każdym kontynencie. Kontrowersyjna opowieść o siostrach, które szukając ratunku sięgają do czynów ostatecznych, zszokowała, a przede wszystkim zafascynowała miliony czytelników na całym świecie.

Bonnie, Cecilia, Mary, Lux i Therese – piękne, pełne energii dziewczyny, które mimo wielkiego powodzenia u chłopców, wciąż nie zaznały miłości. Mają zakaz wychodzenia wieczorami z domu, nie wolno im umawiać się na randki, ani tym bardziej słuchać rock’n’rolla. Wprowadzony przez matkę reżim, zaczyna z czasem zbierać swoje krwawe żniwa. Nastolatki tracą nad sobą kontrolę. Eksperymentują, wymykają się nocami z domu. W końcu chwytają w dłoń żyletki, dając w ten sposób ostateczny wyraz swojej frustracji.

Zachowanie sióstr Lisbon to przejmujące wołanie o pomoc którego nikt nie chce usłyszeć. Rodzice, nauczyciele, sąsiedzi... każdy ma na ich temat jasno wyrobione zdanie, lecz współczucia czy chwili refleksji, próżno doszukiwać się w jakichkolwiek oczach. Nawet my, czytelnicy, stajemy się intruzem żądnym sensacji, który tylko patrzy o nic nie pytając.

Najważniejszy akcent historii postawiony jest według mnie na sposób narracji. To jeden z chłopców – kolekcjoner mający „eksponaty” – relacjonuje nam przebieg wydarzeń i stara się po latach zebrać wszystko w logiczną całość. Pytanie jednak gdzie był wówczas, gdy działa się tragedia? Dlaczego nie reagował, a po tak długim czasie znowu do tego wraca?

Przekleństwa niewinności to portret młodzieńczych obsesji, który pozostawia po sobie masę pytań, nie dając w zamian żadnej odpowiedzi. Pięknie opowiedziana historia o cierpieniu i niezaspokojonej potrzebie miłości.


Jeffrey Eugenides "Przekleństwa niewinności"
Ilość stron: 240
Wyd. Znak
Ocena: 5,5/6
Czytanie o czytaniu

13:16

Czytanie o czytaniu

W Polsce można znaleźć kilka, a z pomocą Internetu nawet kilkanaście, magazynów traktujących o szeroko pojętej literaturze. Niestety dostęp do nich tylko pozornie jest łatwy, bo kiedy nie dysponujemy tabletem, ani nie mieszkamy w dużym mieście, sprawa nie wygląda już tak dobrze.

Prym pod względem dystrybucji wiodą na pewno Książki – magazyn do czytania. Można je dostać praktycznie w każdym kiosku, ale niestety wychodzą tylko cztery razy w roku, a poruszane w nich zagadnienia nie zawsze są jednakowo interesujące. Często zdarzają się artykuły pisane w moim odczuciu jakby na siłę. Zbyt drętwe i zwyczajnie nudnawe. 

Z tego powodu za najciekawsze czasopismo literackie uważam Papiermint, bo i dostać go nie tak trudno (mają go Matrasy, Empiki i większe salony prasowe), wychodzi zazwyczaj co miesiąc (zdarza się, że co dwa) i przede wszystkim oferuje nam artykuły nie tylko stricte „książkowe”, ale i tyczące się wszystkiego, co choć trochę wiąże się z pisaniem. Trafi się tam i coś o modzie, i o malarstwie, a nawet o gotowaniu i podróżach. Plusem jest też staranne wydanie oraz dbałość redakcji o detale.

Cenowo zarówno Książki, jak i Papiermint kosztują tyle samo (9,90zł) więc rachunek co wybrać jest dla mnie oczywisty. Mimo to w dalszym ciągu kupuje obie gazety, ale tylko do czasu aż trafi się coś lepszego.

A jakie są wasze odczucia na temat prasy? Da się znaleźć w kiosku jeszcze coś ciekawego?
Gazetowo

18:22

Gazetowo

Zmiana czasu źle na mnie wpływa.  Umysł odmawia posłuszeństwa, myśli nie chcą się formułować w zrozumiałe zdania, dlatego dziś lekko i magazynowo. Nadrabiam prasowe zaległości, a opis wrażeń po "Bezwzględnej" zaczeka do jutra.


Przy okazji przypominam, że w sobotę o 20:30 mamy kolejną edycję akcji "Godzina dla Ziemi". Jesteście już zaopatrzeni w świece na tę okazję? Ja dziś zakupiłam cegiełkę od Rossmana. Prawda, że urocza :) 

Stos

11:35

Stos


od wydawnictwa Novae Res:

Sylwia Adamiak "Tajemnica czarnej róży"

od serwisu Sztukateria:

Carolyn Jess-Cooke "Zawsze przy mnie stój"
Joanna M. Chmielewska "Poduszka w różowe słonie"
Katarzyna Enerlich "Kiedyś przy Błękitnym Księżyciu"
Larry Winget "Liczy się tylko wynik!"
Larry Winget "Twoje dzieci to twoja wina"


~~ ZA WSZYSTKIE KSIĄŻKI BARDZO DZIĘKUJĘ! ~~
Copyright © Varia czyta , Blogger