piątek, 23 grudnia 2011

Dom na wyrębach - Stefan Darda

Dom na wyrębach to głośna oraz wielokrotnie nagradzana powieść grozy, ceniona przez odbiorców tym bardziej, że jest literackim debiutem Stefana Dardy, a trzeba tu nadmienić – debiutem bardzo udanym.

Mały domek pośrodku polany, a dookoła piękny zielony las – romantyk rzekłby oaza spokoju i spełnienie marzeń akademickiego wykładowcy, jednak nie wszystko jest tak cudowne jak mogłoby się wydawać. Kiedy Marek zabrał się za remont świeżo kupionej posiadłości, wszyscy pukali się w czoło pytając, po co mu dom na takim odludziu. Nie dość, że do miasta daleko, dostęp prądu niepewny, to jeszcze w najbliższym sąsiedztwie ma jakiegoś obłąkanego starca. Jak to jednak bywa, męska upartość nie zna granic i nasz bohater postanowił na stałe przeprowadzić się na wieś.

Początkowo wszystko się jakoś układało, godzenie pracy z dłuższymi dojazdami, oswajanie przyrody, ale tylko do czasu. Sprawy zaczęły się komplikować, gdy pewnej nocy nawiedziła go mało przyjemna zjawa.

Duchy, trzaski, zagadkowy sąsiad i leśna głusza, czyli powieść grozy w dobrym, klasycznym stylu. Tu straszy gęsta atmosfera, a nie brutalne opisy, budzące więcej odrazy niż trwogi. Z tego też powodu fanów gore od razu wysyłam do innej pozycji, natomiast tych ceniących sobie subtelne acz długotrwałe dreszcze, zachęcam do sięgnięcia po Dom na wyrębach. Jest to naprawdę godna uwagi książka, w której znajdziemy barwnie skrojone postacie, sugestywne opisy i po prostu dobrze opisaną historię, bez zbędnej przesady i udziwnień, dzięki czemu z łatwością jesteśmy w stanie w nią uwierzyć. Fanfar na jej cześć nie odegram, ale śmiało mogę przyznać, że pan Darda zdobył mój głos, jak i czytelnicze zaufanie.

 
Stefan Darda „Dom na wyrębach”
Ilość stron: 334
Wyd. Videograf II
Chorzów 2010
Ocena: 4/6

17 komentarzy:

  1. Muszę przeczytać. Recenzja przyciąga, okładka też mi się podoba - do kupienia, wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też się książka podobała, czytałam też "Słoneczną dolinę" i "Czarny wygon", ma coś w sobie ten Darda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nabyłam już tę książkę w wersji elektronicznej i jak znajdę czas, to chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię wszelkiego rodzaju powieści grozy, a że dawno już żadnej w rękach nie miałam to chętnie usiądę z "domem na wyrębach" w dłoniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym ją przeczytać, bo wiele o niej słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomyślę nad nią, jeszcze się nie zdecydowałam, ale zaintrygowałaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z twoją opinią:) Teraz czytam Słoneczną dolinę i jest nawet całkiem fajna:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałam i podobnie jak inne Dardy, przypadła mi do gustu:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro autor nie przesadził z odrażającymi opisami, chętnie sięgnę ;). Przy okazji trochę spóźnione wesołych świąt! ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się być ciekawa ;) strumienie krwi potrafią być czasem bardzo uciążliwe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się okładka. Jeśli chodzi o treść, to wydaje się być ciekawa, a wszystko dzięki Twojej recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  12. I kolejna książką, którą bardzo chcę przeczytać:D Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę i już nie mogę się doczekać, żeby ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka ma chyba specyficzny klasyczny klimat czyli musi być dobra :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podpisuję się pod recenzję obiema rękami i również szczerze ją polecam - nikt nie biegnie za kimś z siekierą w ręku, a bać się jest czego - to jest sztuka!

    OdpowiedzUsuń
  16. czytalam dom na wyrebach i sloneczna doline i czarny wygon, wszystkie godne polecenia, ja juz bym chciala wiecej:)

    OdpowiedzUsuń