Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miniatura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miniatura. Pokaż wszystkie posty
Chłopiec, którego pokochali bogowie - Eryk Ostrowski

21:21

Chłopiec, którego pokochali bogowie - Eryk Ostrowski

Poezja to ciężki orzech do zgryzienia. Mnogość interpretacji oraz sposobów jej definiowania nie ułatwiają opisu, a i przeinaczenie intencji autora do trudnych nie należy. Za sprawą przypadku podjęłam, jednak kolejne wyzwanie. Tym razem wybór padł na pracę o zaskakującym wnętrzu i dającym do myślenia tytule. 

Chłopiec, którego pokochali bogowie to najnowszy, polsko-angielski tomik poezji Eryka Ostrowskiego – eseisty i krakowskiego animatora kultury.

W książce znalazło się blisko pięćdziesiąt utworów, które w równym stopniu łączą ze sobą zamiłowanie do ludzi, jak i świata przyrody. Autor, starając się wyrazić własne uczucia, odnosi się do nieba, leśnych stworzeń oraz wszechobecnej wody, jak gdyby podkreślając ich integralność z człowiekiem i jego stanami świadomości.

Ostrowski to poeta dojrzały, o wyrazistym stylu narracji, którego teksty są szczere, pogodne, a zarazem dalekie od przesadnej euforii. Towarzyszy im zaraźliwa aura melancholii oraz pierwiastek, którego nie rozumiemy, a który nie pozwala nam spokojnie odejść. 

Myślę, że nie tylko miłośnicy poezji będą w stanie odkryć potencjał Chłopca, którego pokochali bogowie.  Polecam. Sądzę, że warto.


Eryk Ostrowski „Chłopiec, którego pokochali bogowie”
Ilość stron: 140
Wyd. Miniatura
Ocena: 4/6                                                                                                                    
Zbieracze planet - Joanna Roś

21:03

Zbieracze planet - Joanna Roś

Poezja to dla mnie wyższy poziom postrzegania rzeczywistości. To umiejętność wsłuchania się w emocje, nazwania ich i ubrania w słowa. Im prostsza jest forma utworu, tym więcej treści się w nim kryje, a przesłanie wydaje się być pełniejsze. 


Osobom, które myślą w podobny sposób polecam Zbieraczy planet - debiutancki tomik poezji autorstwa Joanny Roś. Ta skromnego formatu książeczka, skrywa w sobie ponad czterdzieści wierszy, które opisują doświadczenia z pogranicza jawy i snu. Odnoszą się do naszych pragnień, relacji międzyludzkich i szeroko pojętej tęsknoty. Zawsze, gdy mam do czynienia z tego typu twórczością, zaskoczona jestem siłą z jaką oddziałuje na człowieka. Tym, jak bardzo słowa mogą wprawiać w zdumienie oraz za sprawą kilku znaków oddawać sens wielogodzinnych rozmów.

Dorobek autorki jest dość uniwersalny, co stanowi chyba jego największą zaletę. Znajdziemy tu utwory ku dłuższej refleksji, jak i aforyzmy znakomicie nadające się na życzenia dla bliskiej nam osoby.

Zbieracze planet bardzo mile mnie zaskoczyli. Polubiłam ich lekkość, ascetyczną formę wyrazu i towarzyszące im ilustracje. Całość znakomicie się uzupełnia dowodząc, że liryka przestaje być dziedziną dla wąskiej liczby odbiorców. Od teraz to przyjemność czekająca na każdego kto zechce po nią sięgnąć.

 
Joanna Roś „Zbieracze planet”
Ilość stron: 50
Wyd. Miniatura
Ocena: 5/6
Gdzie kupić? wystarczy napisać do autorki lub wydawnictwa
Copyright © Varia czyta , Blogger