12:34
Natalii 5 - Olga Rudnicka
Renomowany znawca sztuki,
popełnia samobójstwo w swoim gabinecie. Na odczytanie testamentu wezwanych
zostaje pięć kobiet – córek ofiary. Do dnia spotkania w kancelarii notariusza,
żadna z dziedziczek nie wie o tym, że ma przyrodnie rodzeństwo. Ojciec
bigamistą, to się w głowie nie mieści. Żeby sprawa wyglądała na jeszcze
bardziej kuriozalną, każda z nich nazywa się Natalia, Natalia Sucharska.
Zerkając na literacki dorobek
Olgi Rudnickiej aż trudno uwierzyć, że autorka ma niespełna dwadzieścia pięć
lat. Natalii 5 to pomysłowa, brawurowo skonstruowana historia o
siostrzanym konflikcie, w tle którego przewija się kryminalna zagadka i
zaginiony skarb z okresu wojny.
Zdawać by się mogło, że z takiej
mieszanki wyniknie sporo chaosu, lecz pisarka świetnie sobie radzi. Rudnickiej
nie brak talentu, by swój zamysł w sugestywny sposób przełożyć na papier, a powstała między bohaterkami energia, jest największą zaletą opowiedzianej tu historii.
Siostry są niczym ogień i woda. Kłótnie, żarty, walka o swoje zdanie. Nic tak
jednak nie zbliża, jak wspólny wróg. Nawet jeśli miałby to być własny, rodzony
ojciec.
Historia rodu Sucharskich pełna
jest nieoczekiwanych zwrotów akcji i czarnego, miejscami rubasznego poczucia
humoru. Nic dziwnego, że podoba się tak wielu osobą. Polecam. Czytałam z wielką
przyjemnością.
Olga Rudnicka „Natalii 5”
Ilość stron: 560
Wyd. Prószyński i S-ka
Ocena: 5/6
