Przełamać noc - Liz Murray

16:46

Przełamać noc - Liz Murray

Uzależnieni rodzice, wieczna walka o pieniądze oraz marny kawałek chleba. Tak w skrócie można opisać życie Lizzie, dziewczyny której towarzyszmy od chwili narodzin, aż po dzień jej ogromnego sukcesu. Droga jaką przebyła jest tak zaskakująca, że wydaje się być wręcz nierealna. Bezdomna nastolatka zdobywa stypendium New York Times’a i dostaje się na Harvard. Gdyby ta rzecz nie wydarzyła się naprawdę, nikt by w nią nie uwierzył.

Przełamać noc to opowieść o utracie bezpieczeństwa i zbyt szybkim wkraczaniu w dorosłość. W pozornie lekkim tonie, wprowadza nas w realia nowojorskiego Bronx'u, gdzie dwie siostry stają oko w oko z chorobą niszczącą ich rodzinę. Narkotyki, alkohol, mieszkanie tak zapuszczone, że śmierdzi jak najgorsza melina. Dla dziewczynek jest to codzienność, w której trzeba jakoś funkcjonować.

Mimo tragedii jaka ją spotkała, biograficzna książka Liz Murray nie jest wołaniem o pomoc ani tym bardziej próbą autopromocji. To ogromna dawka bezinteresownej motywacji oraz namacalny dowód na to, że pochodzenie nie ma w naszym życiu większego znaczenia. Autorka bez ogródek porusza w niej temat wszystkiego co ją spotkało. Jest szczera, bezpośrednia, po prostu autentyczna w tym co robi.

I chociaż nie mogę powiedzieć, by jej historia dogłębnie mnie poruszyła, to jestem pełna podziwu dla determinacji, z jaką Lizzie walczyła o swoją przyszłość. Przełamać noc skonstruowane jest jak najlepsza powieść obyczajowa, a jednak po lekturze trudno od razu sięgnąć po coś innego. Ta historia z ogromną lekkością w nas zamieszkuje i zmienia na lepsze. Z każdą kolejną stroną...

Autorka prowadzi organizację Manifest Living, której celem jest inspirowanie dorosłych ludzi by uwierzyli, że mogą osiągnąć wymarzone cele. Na podstawie jej życiorysu powstał też film „Z ulicy na Harvard”, który staje się znakomitym uzupełnieniem napisanej przez nią książki. 


Liz Murray „Przełamać noc”
Ilość stron: 436
Wyd. Rodzinne
Ocena: 5/6                                 Książkę otrzymałam od serwisu:
Chłopiec, którego pokochali bogowie - Eryk Ostrowski

21:21

Chłopiec, którego pokochali bogowie - Eryk Ostrowski

Poezja to ciężki orzech do zgryzienia. Mnogość interpretacji oraz sposobów jej definiowania nie ułatwiają opisu, a i przeinaczenie intencji autora do trudnych nie należy. Za sprawą przypadku podjęłam, jednak kolejne wyzwanie. Tym razem wybór padł na pracę o zaskakującym wnętrzu i dającym do myślenia tytule. 

Chłopiec, którego pokochali bogowie to najnowszy, polsko-angielski tomik poezji Eryka Ostrowskiego – eseisty i krakowskiego animatora kultury.

W książce znalazło się blisko pięćdziesiąt utworów, które w równym stopniu łączą ze sobą zamiłowanie do ludzi, jak i świata przyrody. Autor, starając się wyrazić własne uczucia, odnosi się do nieba, leśnych stworzeń oraz wszechobecnej wody, jak gdyby podkreślając ich integralność z człowiekiem i jego stanami świadomości.

Ostrowski to poeta dojrzały, o wyrazistym stylu narracji, którego teksty są szczere, pogodne, a zarazem dalekie od przesadnej euforii. Towarzyszy im zaraźliwa aura melancholii oraz pierwiastek, którego nie rozumiemy, a który nie pozwala nam spokojnie odejść. 

Myślę, że nie tylko miłośnicy poezji będą w stanie odkryć potencjał Chłopca, którego pokochali bogowie.  Polecam. Sądzę, że warto.


Eryk Ostrowski „Chłopiec, którego pokochali bogowie”
Ilość stron: 140
Wyd. Miniatura
Ocena: 4/6                                                                                                                    
Reckless: Kamienne ciało - Cornelia Funke

18:42

Reckless: Kamienne ciało - Cornelia Funke

Książka Corneli Funke to współczesna baśń pełna dziwów i czarodziejskich stworzeń. Czytelnik na każdym kroku jest w niej bombardowany nie tylko opisami fantastycznych zdarzeń, ale też ilustracjami, które je przedstawiają. Autorka ujawniając swój talent plastyczny wprowadziła odbiorcę w zupełnie nowy wymiar. W świat, gdzie śpiąca królewna żyje naprawdę, a czary są czymś zupełnie naturalnym.

„Lustro otwiera się tylko dla kogoś, kto sam siebie nie widzi” to nie tylko sentencja umieszczona na starym zwierciadle, ale też przepustka do magicznego świata, kryjącego się tuż za nim. Kiedy Jakub Reckless odkrywa, co znajduje się po drugiej stronie lustra jest pewien, że to właśnie tu zapodział się jego ojciec. Przez długie lata chłopak w pojedynkę usiłował go odnaleźć, niestety bezskutecznie. Pewnego dnia bohater popełnia jednak ogromny błąd pozwalając, aby krok za nim podążył jego młodszy brat Will.

Nie znając zagrożeń, jakie czyhają za lustrem, Will pada ofiarą goylów, a jego ciało zamienia się w kamień. Jakub nie mogąc wybaczyć sobie, że do tego dopuścił, usiłuje za wszelką cenę odczynić zły urok. Przekupując kolejnych handlarzy oraz walcząc z coraz to potężniejszymi stworami, rusza w niebezpieczną podróż prosząc o ratunek dla brata.

Mimo, że z fantastyką rzadko mi po drodze, to uległam urokowi twórczości pani Funke. Seria Reckless i rozpoczynające je Kamienne ciało to źródło znakomitej rozrywki. Wielowarstwowa opowieść o braterskim oddaniu oraz świetnie przemyślanej scenerii, skradnie wam niejeden wieczór. Więcej nie zdradzę – trzeba przeczytać.


Cornelia Funke „Reckless - Kamienne ciało“
Ilość stron: 352
Wyd. Egmont
Ocena: 4/6
Brzydka miłość - Jacek Getner

20:26

Brzydka miłość - Jacek Getner

Czy można napisać wzruszające opowiadanie o wielkiej rybie? O maniaku komputerowym? O kawałku ziemi? Czy da się jeszcze stworzyć naprawdę wyjątkową parę zakochanych? Przypuszczam, że jakiego pytania byśmy nie zadali odpowiedź i tak będzie tylko jedna: Oczywiście, że tak i Jacek Getner wam to udowodni!

Brzydka miłość to z pozoru tomik jakich wiele. Trzydzieści opowiadań, każde o długości mniej więcej pięciu, sześciu stron. Niby nic takiego, ale gdy się wczytamy to odkryjemy, że są to nie tyle przygody różnych ludzi, co kolekcja doświadczeń samego autora.

Wszystko opisane w prosty, inteligentny sposób. Bez zadęcia, a raczej w przyjacielskim tonie rozmowy. Od banalnych przygód o podrywaniu, poprzez karkołomnych narciarzy, aż po bolesne zwierzenia. Tematyka jest bardzo szeroka, lecz mimo to między wierszami zawsze kryje się życiowa puenta oraz ujmująca za serce szczerość. 

Jestem świadoma, że opowiadania nie mają wśród odbiorców wielkiego grona zwolenników, ale wszelkie uprzedzenia bez choćby próby zajrzenia za okładkę, uważam za stratę okazji na poznanie czegoś naprawdę dobrego. Dla mnie Brzydka miłość okazała się „ratunkiem” w trakcie ostatnich dni, kiedy na zwykłą powieść nie miałam zwyczajnie czasu i wiecie co? Jej bohaterowie, mimo że liczni i różnorodni, są ze mną po dziś dzień. Co więcej zapewniam, że Adam i Ewa was też przez długi czas nie opuszczą, a w prezentowanym zbiorze każdy znajdzie coś dla siebie. 

Książka pana Getnera to owoc pasji i zainteresowań. Zapoczątkowana na internetowym blogu dowiodła, że chcieć, to znaczy móc.

Jacek Getner „Brzydka miłość”
Ilość stron: 184
Wyd. Najlepszy seler
Ocena: 4,5/6
Pokuta - Olle Lönnaeus

07:22

Pokuta - Olle Lönnaeus

Pokuta to znacznie więcej niż historia podwójnego morderstwa. To opowieść o małomiasteczkowej mentalności oraz bezgranicznej ludzkiej głupocie. Na przykładzie dziecka młodej emigrantki opisuje do jakich podłości zdolni są inni ludzie, kiedy ktoś im zwyczajnie nie pasuje. Ta historia w jednakowym stopniu was zszokuje jak i będzie denerwować. Można ją kochać lub nienawidzić, ale nie da się być obojętnym.

Wieść o śmierci przybranych rodziców zmusza Konrada do powrotu w rodzinne strony. W domu Hermana i Signe nie był od kilkudziesięciu lat, czyli od dnia swojej ucieczki. Nie ma z tym miejscem pozytywnych wspomnień, ale jak można zauważyć po jego mieszkańcach, pewne rzeczy nigdy się tu nie zmienią. Gnębiony za młodu Konrad również i teraz wzbudza powszechną niechęć. Podejrzenia o udział w morderstwie nie pomagają mu w nawiązywaniu znajomości, a wszelkiego rodzaju uszczypliwości są na porządku dziennym.

Książka Olle Lönnaeusa to kawał dobrej literatury, ale miłośnikom dynamicznej akcji może się wydać zbyt posępna. Nie należy jej traktować jako szablonowego kryminału, bo w rzeczywistości nie o morderstwo Jönssonów tutaj chodzi. Popełniona zbrodnia staje się tylko pretekstem do snucia refleksji nad ludzkim losem i sądzę, że najbardziej zadowoli pasjonatów psychologicznych kwestii, niż sensacyjnych zagadek.

Autor świetnie oddał panującą w Tomelilla wrogość. Drugoplanowi bohaterowie irytują nas jak żadni inni i to właśnie umiejętność gry na emocjach najbardziej mnie w niej zachwyciła.

Nie wiem co przyniesie z sobą kolejna książka Lönnaeusa, ale po Pokucie sięgnę po nią bez cienia wątpliwości.


Olle Lönnaeus „Pokuta”
Ilość stron: 380
Wyd. Rea
Ocena: 4,5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger